Puchar Narodów 2017. Polska wygrywa klasy, ale po najwyższe laury niestety nie sięga.

Tekst: Krzysztof Dużyński

Foto: Sylwia Iłenda

XXXV Puchar Narodów w Akwizgranie (22–24 września), pokaz koni arabskich kategorii A, zaliczany do tzw. Trójkorony, na którą składają się także Czempionat Europy, rozgrywany naprzemiennie w Belgii i we włoskiej Weronie, oraz Czempionat Świata w Paryżu, odbył się z jeszcze większą pompą niż to bywało do tej pory. 105 koni na ringu (72 w klasach młodszych i 33 w klasach seniorów), widowiskowe pokazy typu „światło i dźwięk”, zaproszona do uświetnienia imprezy gwiazda, łącząca popkulturę i kulturę wysoką, czyli tenor Paul Potts – zwycięzca brytyjskiej wersji programu „Mam talent”, który kilka lat temu stał się bohaterem filmu biograficznego, w Polsce wyświetlanego pod tytułem „Masz talent” (Pottsa zagrał James Corden) – wszystko na najwyższym poziomie, począwszy od koni czystej krwi, których jakość w niektórych klasach przyprawiała widzów o zawrót głowy.

Polskę reprezentowało 18 koni (w tym dwa w zagranicznych dzierżawach), a polską hodowlę dodatkowo 4 konie zagranicznej własności. O sukcesach naszych przedstawicieli możemy mówić przede wszystkim w kategorii klaczy starszych. Michałowska Galerida (Shanghai EA – Galilea/Laheeb), będąca w dzierżawie w Al Baydaa Stud (Egipt), wygrała grupę A klaczy 4–6-letnich z notą 93,19 (2×20 za typ, 1×20 za ruch). Białecka Perfinka (Esparto – Perfirka/Gazal Al Shaqab) triumfowała w kolejnej klasie, klaczy 4–6-letnich B, z notą 92,92 (w tym 2×20 za typ i 2×20 za ruch). Janowska Primera (Eden C – Preria/Ararat) zajęła drugie miejsce w klasie klaczy 7–10-letnich, z notą 92,5 (w tym „20” za ruch). Tak więc wszystkie trzy stadniny państwowe zaistniały w finale. Wysoką ocenę uzyskała urodzona w Michałowie, a zakupiona przed laty do brytyjskiej Halsdon Arabians Ekspulsja (Gazal Al Shaqab – Elandra/Monogramm), której przyznano 93,06 pkt. w klasie klaczy 11-letnich i starszych (3×20 za typ, 2×20 za ruch). Stadnina należąca do Shirley Watts wystawiła w sumie trzy klacze polskiej hodowli – poza Ekspulsją także Adygę (Kahil Al Shaqab – Amiga/Piaff) i Cenozę (Ekstern – Celna/Alegro). Jeśli chodzi o ogiery, to michałowski Morion (Kahil Al Shaqab – Mesalina/Ekstern), który w katarskiej dzierżawie spędzi jeszcze kilka tygodni, zajął drugie miejsce w klasie og. 4–6-letnich, z notą 92,92 (w tym „20” za typ i „20” za głowę).

Z medalami wyjechały tylko konie reprezentujące inne niż biało-czerwone barwy. Będącej w szczytowej formie, przepięknie wyglądającej Galeridzie przyznano w czempionacie dopiero czwarte miejsce. W głosowaniu publiczności „Vote and win” zajęła miejsce drugie, za późniejszą złotą medalistką, czysto egipską Anood Al Nasser (Asshal Al Rayyan – Aleysha Al Nasser/Gazal Al Shaqab) z Kataru. We wskazaniach sędziowskich Galeridę wyprzedziły także: Ekspulsja, która zdobyła brązowy medal, oraz Bint Hazy Al Khalediah (El Palacio VO – Hazy Al Khalediah/F Shamaal), hod. Al Khalediah Stables, wł. Alorasia Arabian Horse Stud (Arabia Saudyjska), nagrodzona srebrem. Morionowi przypadł zaś medal brązowy. Polski ogier stanął na podium za dwoma absolutnymi faworytami tej rywalizacji, Excaliburem EA (Shanghai EA – Essence of Marwan EA/Marwan Al Shaqab), hod. Equus Arabians (Hiszpania), wł. Al Saqran Stud (Kuwejt) i Emeraldem J (QR Marc – Emandoria/Gazal Al Shaqab), hod./wł. Christine Jamar z Belgii, który okazał się zresztą koniem europejskiej własności o najwyższej punktacji – 94,24 (w tym 3×20 za typ, 4×20 za głowę, 2×20 za ruch).

Excalibur EA nie tylko otrzymał najwyższą notę pokazu – 94,72, w tym cały rząd najwyższych ocen za typ, 2×20 za głowę i 3×20 za ruch – ale także przebojem zdobył podium jako reproduktor. Jego roczna córka, wyhodowana w Urugwaju, a będąca własnością Estancia Las Rosas oraz Al Sayed Stud (Arabia Saudyjska) La Era de Excalibur (od Expected Beauty RP) wygrała klasę z notą 93,13 i została Czempionką Klaczy Rocznych. Jego urodzony w USA syn Alexxanderr, od Ar Most Irresistible/ML Mostly Padron (93,61 w klasie ogierów 3-letnich), wł. Al Sayed Stud, zgarnął złoto w czempionacie ogierów młodszych i dodatkowo nagrodę za najbardziej klasyczną głowę.

Obie grupowe nagrody główne – Puchar Narodów i Puchar Hodowców – powędrowały do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zapracowały na to m.in.: reprezentujące Dubaj srebrne medalistki D Mumayyazah (FA El Rasheem – M Randy/El Sher-Mann) oraz D Ajayeb (RFI Farid – Ladi Veronika/Versace), a także brązowy czempion D Shallal (FA El Rasheem – D Shahla/Marajj); złota medalistka z Sharjah (Albidayer Stud) – Mozn Albidayer (S.M.A. Magic One – Mattaharii/Magnum Chall HVP) i srebrny AJ Azzam (AJ Mardan – Ysadora/Marwan Al Shaqab) z Ajman Stud.

Nagrodę za całokształt przyznano ogierowi Gazal Al Shaqab, którego na ring wprowadził Michael Byatt, wielka gwiazda wśród trenerów i prezenterów. Ogier pokazał się imponująco, udowadniając, że jego sława nie jest przesadzona ani o jotę. To jedyny ogier w historii, który został czempionem świata w kategorii seniorów w tym samym roku co jego syn w kategorii juniorów (Marwan Al Shaqab). Zlicytowano następnie stanówkę og. Marwan Al Shaqab – nabywczyni z Francji zaoferowała za nią 30 tys. euro.

Niestety, sporym zgrzytem okazała się nagroda za osiągnięcia życia dla Ignacego Jaworowskiego. Pomijając fakt, że nagroda ta przypadła byłemu dyrektorowi SK Michałów i wielkiemu hodowcy w 13 lat po jego śmierci (pojawia się pytanie, dlaczego nikt nie wpadł na to, by uhonorować go za życia…), to „podziękowanie” wygłoszone przez jego córki, które postanowiły wciągnąć organizatorów Pucharu Narodów w polsko-polskie spory, przez grzeczność i pamięć ich ojca lepiej pominąć tu milczeniem.