Pozycja przy jedzeniu – czyli jak pozycja siatki na siano wpływa na końskie zdrowie?

Nienaturalne pozycje koni podczas spożywania posiłków muszą zostać mocniej przeanalizowane. W oparciu o nowe trendy i sposoby podawania koniom siana, pojawianie się coraz to nowszych paśników, siatek na siano, naukowcy zaczęli szczegółowo analizować wpływ niektórych z nich na stan zdrowia zwierząt. W jednym ze swoich badań przeanalizowali wpływ siatek na siano na dwóch różnych wysokościach na kąty grzbietu, szyi i szczęki koni. Zastosowanie siatek na siano często wymusza utrzymanie przez jedzącego konia nienaturalnych pozycji. W badaniu wzięło udział sześć zdrowych koni gorącokrwistych, jedzących z trzech różnych pozycji żywieniowych: na ziemi (pozycja kontrolna); z szyją trzymaną około 15 stopni poniżej kłębu (niskie położenie siatki); z szyją trzymaną ok. 15 stopni powyżej wysokości kłębu (pozycja z wysoką siatką na siano). Analiza wykazała, że ​​nisko położona siatka na siano pozwoliła koniom w dużej mierze zachować kształt grzbietu podobny do tego przy jedzeniu z ziemi. Jednak kąt szyi i szczęki dla obu pozycji siatki na siano, jak można było przewidzieć, różnił się od tych stosowanych przy jedzeniu z ziemi. Naukowcy jasno podkreślają, że należy zwrócić większą uwagę, gdy konie utrzymują nienaturalną pozycję w trakcie jedzenia z siatek, ponieważ pozycje pleców i szyi, a także kąt szczęki mogą ulec zmianie. To z kolei może mieć negatywny wpływ na niektóre odcinki kręgosłupa, mięśnie, stawy w obrębie głowy i szyi. Aby potwierdzić przypuszczenia naukowców, konieczne jest badanie długoterminowe i kompleksowe badanie problematycznych obszarów.

Źródło: Raspa, F.; Roggero, A.; Palestrini, C.; Marten Canavesio, M.; Bergero, D.; Valle, E. Studying the Shape Variations of the Back, the Neck, and the Mandibular Angle of Horses Depending on Specific Feeding Postures Using Geometric Morphometrics. Animals 2021, 11, 763. https://doi.org/10.3390/ani11030763.

Choroba zwyrodnieniowa stawów a pPRP-Lz genami w tle

Choroba zwyrodnieniowa stawów (OA) od lat pozostaje jedną z głównych przyczyn kulawizny i słabych wyników w sportach konnych. Dodatkowo mimo wielu lat badań nadal stanowi ogromny problem w leczeniu koni. Do dziś opracowano dużo mniej lub bardziej skutecznych terapii, ale żadna z nich nie spełnia pełnych oczekiwań zarówno lekarzy weterynarii, jak i właścicieli koni. Ostatnio pod lupę naukowców trafił połączony lizat osocza bogatopłytkowego (pPRP-L). Według naukowców z Nort Carolina State University, pPRP-L może znacząco zmienić leczenie OA ze względu na jego zdolność do zwiększania produkcji kwasu hialuronowego i macierzy zewnątrzkomórkowej chrząstki przy jednoczesnym tłumieniu stanu zapalnego. Badacze wyniki swoich obserwacji zaprezentowali podczas AAEP 2020. Jasno podkreślili, że lizat osocza bogatopłytkowego jest wytwarzany poprzez zbieranie płytek krwi z próbki krwi konia, zagęszczanie ich, a następnie rozbijanie tych płytek w celu uwolnienia wszystkich czynników wzrostu i mediatorów przeciwzapalnych. Lizaty płytek krwi (otrzymane od wielu koni) można łączyć, aby uzyskać „zbiorczy produkt”, który jest bardziej odporny i skuteczny niż próbka otrzymana od jednego konia. Dla przypomnienia: cechą charakterystyczną OA jest zapalenie wewnętrznej wyściółki stawu zwanej błoną maziową. W trakcie stanu zapalnego kwas hialuronowy (HA), kluczowy składnik płynu stawowego, zmienia się z cząsteczki o dużej masie cząsteczkowej na „gorszą” cząsteczkę o niskiej masie cząsteczkowej, która nie może odpowiednio chronić chrząstki, powodując jeszcze większe zapalenie i uszkodzenie stawów. Co ciekawe, wcześniejsze prace amerykańskiego laboratorium wykazały, że pPRP-L znacząco zwiększa produkcję kwasu hialuronowego, ale sam mechanizm, dzięki któremu nastąpiło to zwiększone HA, był niejasny. Celem naukowców stało się ustalenie, czy pPRP-L zwiększa produkcję HA o wysokiej masie cząsteczkowej poprzez ekspresję genów enzymu syntazy hialuronowej (HAS2) w porównaniu z gorszym HA o niskiej masie cząsteczkowej poprzez ekspresję genów HAS3. Ta część badania została przeprowadzona na specjalnych hodowlach komórek chrząstki i błony maziowej. Naukowcy, w warunkach laboratoryjnych, wywołali stan zapalny podobny do tego, jaki można zaobserwować w stawie żywego konia z chorobą zwyrodnieniową stawów. Leczyli hodowle egzogennym (pochodzącym od innego osobnika) źródłem HA, sterydem zwanym triamcynolonem stosowanym w leczeniu OA u żywych koni, pPRP-L lub nie stosowano leczenia. Naukowcy zauważyli, że:

– pPRP-L znacząco zwiększył ekspresję genów HAS2 odpowiedzialnych za wytwarzanie HA o wysokiej masie cząsteczkowej w porównaniu ze wszystkimi innymi terapiami i kontrolami bez zwiększania ekspresji genu HAS3 odpowiedzialnego za wytwarzanie HA o niskiej masie cząsteczkowej.

– pPRP-L znacząco zmniejszył produkcję mediatorów prozapalnych, interleukiny-1b (IL-1b) i metaloproteinazy macierzy-13 (MMP-13) w porównaniu z hodowlami kontrolnymi. Poziom spadku, który zaobserwowali, był równoważny z obserwowanym w przypadku silnego przeciwzapalnego triamcynolonu.

– pPRP-L również znacząco zwiększał produkcję macierzy zewnątrzkomórkowej chrząstki przez komórki chrząstki w porównaniu ze wszystkimi innymi terapiami i kontrolami.

Z powyższych wniosków wynika, że pPRP-L może przywrócić normalną syntezę kwasu hialuronowego i produkcję macierzy zewnątrzkomórkowej chrząstki w przebiegu stanu zapalnego. To pilotażowe badanie, którego kolejnym etapem będzie zidentyfikowanie poszczególnych składników połączonego lizatu PRP, które mogą być odpowiedzialne za te korzystne efekty, w celu zaprojektowania i potem wyprodukowania ukierunkowanej metody leczenia OA.

Źródło: The Schnabel Lab (@SchnabelLab) / Twitter

Końskie EEG a dobrostan

Francuscy naukowcy odkryli, że aktywność elektryczna mózgu konia może odzwierciedlać, czy koń ma zachowany dobrostanu. Niedawno przeprowadzone badanie otwierają drzwi do możliwości obiektywnej oceny stanu dobrostanu poszczególnych koni na podstawie wyników elektroencefalogramów (EEG). Badania na Uniwersytecie w Rennes obejmowały 18 koni. Połowa była utrzymywana w pojedynczych boksach, a druga połowa na pastwiskach. W badaniu wykorzystano zestaw słuchawkowy opracowany dla koni przez neurofizyka uniwersyteckiego Hugo Cousillasa, który może wykonać EEG za pomocą czterech elektrod. Zestaw słuchawkowy może przesyłać odczyty do pobliskiego urządzenia rejestrującego. Zespół badawczy stwierdził wyraźne różnice między końmi w stajni i na pastwisku w stanie spoczynku. Okazało się, że poszczególne profile EEG były powiązane z różnymi wynikami w zakresie dobrostanu koni. Co ciekawe, konie, które ocenione jako te, które mają zachowany wysoki poziom dobrostanu, wytwarzają mniej fal gamma na prawej półkuli. Produkcja fal theta korelowała z niepożądanymi stereotypowymi zachowaniami, które mogą być oznaką obniżonego dobrostanu. Ponadto wyniki pokazały wyraźne indywidualne różnice w proporcjach różnych fal i ich dystrybucji między półkulami. Naukowcy zanotowali trzy różne profile EEG, od obustronnej przewagi fal theta u koni z zachowanym dobrostanem (dobrostan na bardzo wysokim poziomie) do obustronnej przewagi fal beta u koni z wyraźnymi objawami obniżonego dobrostanu. Wydaje się, że dwustronna, ale także aktywność theta na lewej półkuli jest obiecującym neurofizjologicznym wskaźnikiem korzystnego dobrostanu koni, podczas gdy obustronna lub wysoka produkcja fal gamma powinna ostrzegać o potencjalnych zmianach dobrostanu. Dobrostan koni i jego monitoring wraz z oceną jest bardzo modnym i częstym tematem badań. Wielu naukowców próbuje znaleźć optymalne narzędzia do obiektywnej oceny dobrostanu koni. Czy badanie EEG będzie jednym z nich? Czas pokaże.

Źródło: Brain activity reflects (chronic) welfare state: Evidence from individual electroencephalography profiles in an animal model
M. Stompa, S. d’Ingeo, S.Henry, H. Cousillas, M.Hausberger
https://doi.org/10.1016/j.applanim.2021.105271.

Więcej wieści z świata weterynarii znajdziesz w majowo-czerwcowym wydaniu „Koni i Rumaków”