Pat Parelli po raz pierwszy w Polsce

Tekst: Jerzy Sawka, dyrektor Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych – Partynice

Legenda jeździectwa naturalnego, twórca największej szkoły tego nurtu, autor słynnych „siedmiu gier”, we wrześniu będzie miał swoją klinikę we Wrocławiu.

Pat Parelli nie odkrył koła, tworząc „siedem gier”. Przed nim byli inni wielcy trenerzy, bracia Bill i Tom Dorrance, Ray Hunt. Ale to Parelli usystematyzował dotychczas stosowane przez amerykańskich kowbojów i trenerów metody, wyjaśnił ich znaczenie i przede wszystkim upowszechnił. Jasno odpowiedział na pytania: po co je stosujemy, jaki dają efekt i co dzięki nim osiągamy. Ponadto uszeregował gry i ułożył z nich logiczny system. Pomagają one nawiązać trenerom relacje z końmi i stawiają przed tymi zwierzętami zadania w sensownej kolejności – od prostych do trudniejszych.

I co bardzo istotne – tak dziś powszechny termin „jeździectwo naturalne” jest autorstwa Pata Parelliego.

Wszyscy czerpią z Pata

Bez względu na to jak młodsi od Pata trenerzy naturalu nazywają swoje szkółki i indywidualne techniki, to wszyscy czerpią z niego pełnymi garściami.

Kiedy uczniowie pytają instruktorów Pata, jak sobie poradzić z danym problemem, ci nieodmiennie odsyłają ich do siedmiu gier. Czyli: cofnij się i zobacz, co po drodze zrobiłeś nie tak. Słusznie, bo to abecadło. Sam szkoląc konie, na różny sposób eksperymentowałem z nimi i zawsze, jeśli później coś nie wychodziło, to analiza wsteczna doprowadzała mnie do błędów lub zaniechań na poziomie podstawowym.

Dziecko, żeby nauczyć się czytać i pisać, musi znać wszystkie litery alfabetu. Dla konia to siedem gier, które później pomagają budować słowa i zdania, pozwalają na komunikację koń –człowiek. Wszyscy, którzy zetknęli się z jeździectwem naturalnym, wiedzą, co to jest gra w przyjaźń, w jeża, w prowadzenie, w jojo, w okrążenia, w chody boczne i w przeciskanie. Wiedzą, co to cztery fazy stanowczości, oraz rozumieją znaczenie wygody i niewygody dla konia.

W ostatnich dwóch dekadach XX w. jeździectwo naturalne z powodzeniem rozwijało się w Stanach Zjednoczonych. Do Polski trafiło z początkiem tego tysiąclecia. Pierwszymi naszymi nauczycielami byli instruktorzy: Sandra Pye z Włoch i Bernie Zambail ze Szwajcarii. Bernie do dzisiaj prowadzi z powodzeniem swoich uczniów w naszym kraju. Te szkolenia ukształtowały takie znane trenerki jak Justyna Rucińska i Julia Opawska. Rucińska poszła indywidualną drogą, a Opawska związała się z systemem Parelliego i jest jedyną trzygwiazdkową instruktorką z licencją Parelli Natural Horsemanship w Polsce.

Natural w każdej stajni

Jeśli 20 lat temu system naturalny postrzegany był przede wszystkim jako zaklinanie koni, czyli coś magicznego, to dzisiaj na tyle się upowszechnił, że w zasadzie każda stajnia z jakichś metod naturalnych lub narzędzi z tej szkoły używa… Czytaj więcej w majowym numerze „Koni i Rumaków”

Shopping Cart
Przewiń do góry