Nort. Rzetelny współpracownik

Tekst i foto: Mateusz Staszałek

Gdy pod koniec lat 90. zapadła decyzja, by przy SO Białka utworzyć niewielką stadninę hodującą konie małopolskie z przeznaczeniem do sportu jeździeckiego, w ramach wymiany za ogiera Etat o (po Dahoman IX o) trafiły do stadniny klacze pełnej i półkrwi ze stadniny w Topolczankach. W tym czasie dokupiono także w SK Kozienice i Moszna kilka starszych klaczy pełnej krwi, celem wyhodowania przyszłych matek czystej krwi angloarabskich, które miały później stworzyć podwaliny pod hodowlę opierającą się na ogierach sportowych stacjonujących w stadzie, takich jak olimpijczyk Askar (po Kwartet AA), medalista MP Seniorów Dinar (po Kwartet AA) czy młody i obiecujący Berlin Bej (po Elsing oo).

W grupie tych klaczy była blisko 20-letnia Normandia xx (po Mehari) ze SK Moszna. Miała już ona za sobą udaną karierę hodowlaną, rodząc w Mosznej m.in. ogiera licencjonowanego North (po Wolver Height) oraz Numerousa (po Who Knows), zwycięzcę takich gonitw, jak Derby, Rulera i Strzegomia. W Białce łączona była z ogierami czystej krwi arabskiej i urodziła tam 3 klaczki, jedną po ogierze Galeon – Norkę – oraz pełne siostry Norinę i Normę po ogierze Wiedeń. Norma zasiliła stado białeckie, Norina i Norka zasiliły hodowlę prywatną.

Ta ostatnia z ogierem Vis Versa AA dała uznanego ogiera Narcyz, startującego na zawodach rangi międzynarodowej w konkursach WKKW na poziomie CIC*. Siwy Wiedeń został użyty w hodowli półkrwi głównie ze względu na swój kaliber, ruch i uzdolnienia skokowe. Wieloletni reprezentant SO Białka do dziś wspomina, jak Wiedeń podczas jednej z rekreacyjnych jazd w stadzie pozbył się jeźdźca i podążając samotnie do stajni, stylowo i bez zawahania pokonywał kolejne białeckie żywopłoty. Dał on później w Białce takie konie sportowe, jak Tin Tin (skoki 130 cm), Kadm (skoki) czy Katon (skoki 140 cm i WKKW 1*). Podczas treningów w domu bez problemu pokonywał on 100-centymetrowe parkury.

Norma urodziła w Białce dwa źrebięta: niewielką Nastkę – 158 cm (po Askar) i ogiera Nort (po Berlin Bej). Wcielona do hodowli Nastka jest jedną z niewielu klaczy małopolskich w Polsce, która może poszczycić się dwójką potomstwa startującego w WKKW na poziomie CIC/CCI** w konkursach międzynarodowych. Pierwszym był uznany Nawis (po Vis Versa AA) dosiadany przez Jana Mossakowskiego, druga była Nadzieja (po Berlin Bej), której dosiadał olimpijczyk Andreas Dibowski z Niemiec. Nort natomiast był jednym z czterech ogierków po Berlin Beju, urodzonym w 2000 r. Prócz niego były: licencjonowany Kamp (Czempion Koni Angloarabskich podczas Czempionatu w Neustadt Dosse), Volf (2 m-ce klasa ogierków rocznych Białka 2001) i najlepszy z nich Azyl, który niestety uległ nieszczęśliwemu wypadkowi w wieku źrebięcym.

Największy z nich Nort (170 cm) rozpoczął swoją karierę od występów na Czempionacie Małopolskim w Białce. Pomimo swojego ruchu i bardzo dobrego typu sportowego nie zyskał uznania w oczach ówczesnych komisji. W wieku trzech lat trafił na Wrocławski Tor Wyścigów Konnych wraz z kolegą stajennym Kampem. Biegał aż 11 razy na dystansach 1600–2000 m. Zakończył sezon z bilansem 1×1, 2×3, 1×4, 2×5, co w tamtych latach nie uprawniało go do uzyskania licencji na krycie. Tak więc w wieku czterech lat został skierowany do treningu w ZT Bogusławice, który po 100 dniach treningu ukończył na 7. miejscu wśród 29 konkurentów, otrzymując m.in.: 3. notę za pracę w stępie, 2. za jezdność i 1. za galop pod jeźdźcem w swoim roczniku. Po powrocie do stada Nort został wydzierżawiony przez medalistę Polski Sylwestra Piotrowskiego, z przeznaczeniem do dalszego treningu WKKW w klubie UKS Military. Startując naprzemiennie ze swoją córką Magdaleną, doprowadził on Norta do konkursów rangi jednej gwiazdki. W roku 2006 Magdalena zdobyła na nim srebrny medal Mistrzostw Warszawy i Mazowsza Juniorów WKKW, a rok później sięgnęła po złoto oraz wystartowała na nim w MP Juniorów WKKW… Czytaj więcej w czerwcowym numerze „Koni i Rumaków.