Menu młodego atlety

Tekst: dr Karolina Chodkowska

Foto: Piotr Filipiuk

Przychodzi taki czas, kiedy nasz źrebak zaczyna być wesołym podrostkiem i powoli zaczynamy zastanawiać się nad kolejnym krokiem pracy z nim. W wielu przypadkach stres, nowe zadania stawiane organizmowi mogą wymagać specjalnie dobranego menu – optymalnego zbilansowania podstawowych składników odżywczych, czasem wprowadzenia dodatkowych suplementów. Wszystko po to, by młody organizm miał szansę na prawidłowy rozwój i wykonywanie kolejnych zadań, jakie stawia się wraz z wiekiem młodym koniom.

Młode konie zaczynają pracę pod siodłem w bardzo różnym wieku. Konie pełnej krwi angielskiej rozpoczynają trening już w wieku 18–20 miesięcy, czyli nawet rok przed okresem, kiedy szkielet jest już prawidłowo wykształcony i odporny na obciążenia związane z treningiem. W wielu przypadkach może się to odbijać na całym aparacie ruchu, ale są też konie, których organizm (odpowiednio wspomagany) da sobie doskonale radę. Wszystko to jest sprawą indywidualną i to po stronie opiekuna/właściciela/trenera jest obserwowanie, na ile można obciążać młody organizm: czy pojedyncze lonże będą wystarczające, czy można pójść dalej i rozpocząć regularną pracę pod siodłem.

Żeby dieta młodego sportowca była dla niego odpowiednia, należy na początek zapewnić mu odpowiednią dzienną dawkę energii (kalorii) i wszystkich składników odżywczych.. W odniesieniu do energii dość łatwo jest ustalić, czy dieta zapewnia wystarczające jej ilości: oceniamy kondycję konia. Koń z niedowagą musi spożywać więcej kalorii, a ten, który ma nadwagę i / lub osiąga niepożądaną wagę, powinien spożywać mniej kalorii. Jeśli nasz młody koń utrzymuje swoją wagę – bez względu na etap pracy (wprowadzenie do treningów, regularna praca itp.) lub od kiedy rośnie i prawidłowo się rozbudowuje – zakładamy, że otrzymuje odpowiednią ilość energii. Drugą ważną sprawą jest zapewnienie odpowiedniej jakości siana czy dostępu do pastwiska. Wszystko to ma na celu utrzymanie w odpowiednim zdrowiu układu pokarmowego – jeśli jego praca będzie prawidłowa także dzięki innym paszom (ziarno, pasze gotowe), koński organizm skutecznie pobierze, strawi i wchłonie wszystkie potrzebne składniki pokarmowe. Niezwykle istotne jest, czy ilość podawanej paszy jest odpowiednia. Oprócz typowych zaleceń producenta (w przypadku dedykowanych pasz dla koni młodych, zaczynających pracę) niezwykle ważna jest obserwacja. Zdarza się bowiem, że koń najzwyczajniej na świecie może być głodny lub porcja jest zbyt duża. Jeden z najczęstszych błędów popełnianych przez właścicieli młodych koni zaczynających pracę stanowi karmienie poza wskazówkami producenta produktu. Często w obawie przed nadmiarem energii w pracy i pobudliwością obcinamy paszę albo odwrotnie: w obawie przed zbyt mało energetycznym koniem pod siodłem, brakiem siły do pracy dokładamy tej paszy więcej. Wskazówki producenta mają na celu określenie optymalnej ilości produktu, którym należy karmić zwierzę codziennie w celu zaspokojenia jego potrzeb żywieniowych. Jeśli karmisz mniej niż zalecana ilość, możesz potrzebować dodatkowego źródła składników odżywczych lub zmienić produkt przeznaczony do karmienia przy niższym dziennym spożyciu. W większości przypadków, jeśli karmimy odpowiednią ilością paszy dobrej jakości i używamy paszy przeznaczonej dla wieku i konkretnego poziomu aktywności konia zgodnie z instrukcjami producenta, możemy być dość spokojni, że potrzeby żywieniowe naszego konia są zaspokojone.

Po ustaleniu, czy dzienna racja konia jest odpowiednia, możesz sprawdzić inne opcje, aby zapewnić optymalne zdrowie i wydajność. Dostarczanie suplementów w celu utrzymania zdrowia stawów jest powszechną praktyką, a na pewno taką, którą polecilibyśmy dla koni przeznaczonych do dyscyplin wydajnościowych. Glukozamina, chondroityna, kwas hialuronowy i długołańcuchowe kwasy tłuszczowe omega-3 (DHA i EPA) to grupa suplementów, które mają potwierdzone pozytywne działanie na zdrowie stawów u koni. Wielu właścicieli młodych koni prosi lekarza weterynarii o wykonanie kontrolnych zdjęć RTG, na podstawie których możemy ocenić stopień kostnienia kośćca, a także sprawdzić, czy koń nie cierpi na schorzenia, które mogą towarzyszyć młodym koniom – zarówno tym pracującym, jak i tym, które dopiero mają rozpocząć pracę. Szereg chorób typu OCD i DOD coraz mocniej wiąże się nie tylko z genetyką, ale i nieodpowiednim żywieniem koni w okresie wzrostu. Właściwe karmienie rosnącego konia to skomplikowane zadanie, w którym właściciel musi zapewnić odpowiednią wodę, minerały, białko i wiele innych składników odżywczych. Wymagania żywieniowe zwykle nie mogą być zaspokojone wyłącznie przez paszę. Ziarna zbóż i pastwisko również mogą nie zapewniać prawidłowego stosunku wapnia do fosforu potrzebnego do prawidłowego rozwoju kości. Musimy także pamiętać, że jeśli klacz w trakcie ciąży i laktacji była żywiona nieodpowiednio (niedoborowo), to może się to odbić na organizmie młodego, rosnącego konia i wymagać dodatkowej reakcji z naszej strony.

Rozpoczynanie pracy, czy to z ziemi, czy pod siodłem, będzie się wiązało ze zmianami w tkance mięśniowej. Musimy ją odpowiednio przygotować do narastających obciążeń, rozrostu, ale i mikrourazów czy przeciążeń. Najlepszym sposobem na rozwinięcie większej masy mięśniowej u młodych koni jest zapewnienie im składników odżywczych i ćwiczeń, których potrzebują do jej budowy. W tym przypadku należy upewnić się, że dieta dostarcza wystarczającej ilości energii. Energia powinna pochodzić z różnych źródeł, w tym z niestrukturalnych węglowodanów, tłuszczu, włókna i białka. Istnieje wiele różnych produktów, które wspierają  rozwój mięśni, ale tylko kilka ma potwierdzone działanie. Najbardziej popularne to gammaoryzanol (znajdziemy go w oleju ryżowym, otrębach ryżowych) czy różnego rodzaju aminokwasy z grupy BCAA. Co ciekawe, zastosowanie tak popularnej kreatyny, w badaniach nie spowodowało zwiększenia jej stężenia w mięśniach ani zwiększenia masy mięśniowej.

Więcej przeczytasz w styczniowo-lutowym wydaniu miesięcznika „Konie i Rumaki”.