Leon Frankowski – ostatni strzelec wielkopolski

Tekst: Przemysław Maćkowiak, prezes Towarzystwa Miłośników Miasta Lubonia
Foto: archiwum rodzinne

 W tym roku będziemy obchodzić 80. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej. Coraz mniej jest jednak żyjących uczestników Kampanii Wrześniowej 1939 r. stanowiących niezastąpione źródło osobistych przeżyć. Miałem jednak to szczęście, aby wysłuchać bezpośredniej relacji z walk dziadka Leona Frankowskiego, ostatniego strzelca 7. Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich.

 Mój dziadek Leon Frankowski urodził się 27 czerwca 1915 r. w podpoznańskiej Dąbrowie. Czterooddziałową szkołę powszechną ukończył w Więckowicach w 1929 r. Miał trzy siostry i jako jedyny męski potomek był przygotowywany do objęcia gospodarstwa.

Obowiązkową służbę wojskową rozpoczął 5 listopada 1937 r. z przydziałem do 7. Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich dowodzonego przez pułkownika Włodzimierza Kownackiego. Tradycja jednostki wywodziła się z 5. Pułku Strzelców Konnych sformowanego wiosną 1920 r. w Grudziądzu. Jego 1. dywizjon wymaszerował na front wojny polsko-bolszewickiej 29 lipca, stąd potem właśnie w tym dniu co roku obchodzono święto pułkowe. Na 7. Pułk Strzelców Konnych Wielkopolskich przemianowano go 28 października. Początkowo stacjonował w Lesznie, następnie w Inowrocławiu, a od 1921 r. w Poznaniu. W latach 1938–1939 jego ostatnim pokojowym garnizonem był Obóz Ćwiczebny Biedrusko. Nowoczesny poligon wraz z miasteczkiem Truppenübungsplatz Warthelager powstał na początku XX w. na północ od Poznania jeszcze w czasach pruskich. W nowym miejscu zapewniał on odpowiednie warunki szkoleniowe dla doborowej jednostki.

Strzelcy nosili na kołnierzach kurtek i płaszczy oliwkowo-biały proporczyk przedzielony żółtą żyłką. Otok na rogatywkach początkowo był oliwkowy, w 1927 r. zmieniono go na biały. W żartobliwej żurawiejce śpiewano: „Słynie z czynów wiekopomnych; to pułk siódmy strzelców konnych. Zbiorowisko chłopców tonnych; to jest siódmy strzelców konnych. Na kresowych kwiatach polnych; krew się mieni strzelców konnych. Zbiorowisko chłopców tonnych… Słynie z czynów wiekopomnych; to pułk siódmy strzelców konnych. Towarzystwo chłopców tonnych… Strzelcy, co nad Wartą stoją; zuchy, Niemców się nie boją. Towarzystwo chłopców tonnych… Po Poznaniu dupą szasta; konny strzelec pederasta”… Czytaj więcej w majowym numerze „Koni i Rumaków”