Czy wiesz, że… Konie zimnokrwiste wywodzą się z chłodniejszych obszarów

Tekst: Olga Gajda
Foto: Paulina Dudzik-Deko

Choć są niebywale silne i często nazywane „grubasami”, niektóre rasy zimnokrwiste uznawane są za niezwykle piękne. Poniżej przedstawiamy światową reprezentację koni zimnokrwistych w wielu kategoriach: kłusaków, skoków przez przeszkody, niezwykłych maści oraz ogromnych kopyt. Niektóre z tych koni świetnie nadają się także do jazdy wierzchem.

W tym materiale przybliżamy sylwetki koni takich ras, jak fińska, reńska, polska, włodzimierska, bulońska, clydesdale, shire, poitevin, perszeron i freiberger. Konie te ważą średnio w granicach 500–1400 kg, a mierzą w kłębie od 142 cm do 180 cm. Rekordzistą pod względem wysokości był koń o imieniu Dr Le Gear, który mierzył w kłębie 213 cm. Ci siłacze w 1924 r. podczas wystawy na Wembley przesunęli po śliskim podłożu ciężar 18,5 t. Dokonała tego para shire’ów (szajrów), idąc jeden za drugim.

Rozróżnienie koni zimnokrwistych od gorącokrwistych

Dwie podstawowe odmiany koni, czyli zimnokrwiste i gorącokrwiste, zawdzięczają swoje nazwy warunkom, w których się pierwotnie rozwijały. Bohaterowie tego tekstu, czyli konie zimnokrwiste, określane są jako ciężkie lub stępaki. Gdy dawno temu ich fizjologia była kształtowana bez ingerencji człowieka, o ich wyglądzie i cechach decydowały po prostu surowe i zimne warunki klimatyczne. Cechują się bowiem m.in. obfitymi szczotkami pęcinowymi i masywną budową, które pozwalały im przetrwać chłodniejsze pory. Miewają też garbonosy profil głowy. Natomiast gorącokrwistymi końmi określa się te, których fizjologia kształtowała się w gorących rejonach świata, np. pustyniach. Ich cechy (cienka skóra okryta krótkim włosem, duże nozdrza, długie kończyny) ocenia się jako szlachetne. Cechuje te rumaki jędrność tkanki mięśniowej, tzw. suchość. Konie te poruszają się szczególnie szybko w galopie.

Fińskie, reńskie i freibergery

Konie rasy fińskiej, jak wskazuje ich nazwa, wywodzą się z Finlandii. Zaliczają się wśród zimnokrwistych do najszybszych kłusaków. Cechują je przede wszystkim: duża głowa, krótka szyja i niewielkie szczotki pęcinowe. Najczęstszą ich maścią jest kasztanowata z jasną grzywą i ogonem. Od lat 70. XX w. oprócz koni pociągowych i kłusaków, w hodowli rasy fińskiej wyselekcjonowano także zimnokrwiste pod wierzch. Początkowo rasa ta wywodziła się z krzyżówek fińskich klepperów z tarpanami i końmi Przewalskiego. Następnie konie te krzyżowane były m.in. z rasami: mongolską, norfolk roadster czy rosyjskimi końmi zimnokrwistymi.

Z kolei księga stadna koni reńskich powstała dopiero pod koniec XIX w. Są one podobne do koni belgijskich, a hodowane w Niemczech, głównie w Nadrenii (obok Belgii). Jednak w następstwie potęgującej się mechanizacji rolnictwa od początków XX w. zapotrzebowanie na pomoc tych zwierząt gwałtownie spadało. W efekcie hodowla tego pogłowia ukierunkowała się również na kształtowanie nowoczesnych koni sportowych. W efekcie od początków XXI w. obszar zamku Wickrath w Monchengladbach stał się ponownie centrum hodowli koni reńskich, ale tym razem gorącokrwistych koni sportowych, w żyłach których płynie krew trakenów, koni pełnej krwi angielskiej i hanowerów.

Niższe, lżejsze, mniej otłuszczone to z kolei konie rasy freiberger. Konie te, wyhodowane przez Szwajcarów, biorą udział nawet w rywalizacji sportowej. Zawodnicy skaczą na nich przez przeszkody. Jeźdźcy stają w szranki jednak na lżejszym typie freibergerów, które cechuje zwięzła budowa ciała. Konie rasy freiberger wywodzą się z okolic szwajcarskich gór Jura, z pogranicza Szwajcarii i Francji… Czytaj więcej w majowym numerze „Koni i Rumaków”