Kolka niejedno ma imię. Część II

W pierwszej części artykułu zostały opisane kolki najczęściej występujące u koni. W obecnym artykule opisane zostaną pozostałe, wybrane rodzaje morzysk wrazz kryteriami ich klasyfikacji do leczenia zachowawczego lub operacyjnego.

Tekst: lek. wet. Alicja Iwaszko-Simonik Foto: Paulina Dudzik

W pierwszej kolejności lekarz badając konia, stara się rozpoznać chorobę, a następnie rozpoczyna odpowiednie leczenie. Terapia zaczyna się zazwyczaj w miejscu pobytu zwierzęcia, jeszcze przed transportem do kliniki i opiera się na podaniu leków rozkurczowych i przeciwbólowych, sondowaniu żołądka w celu upuszczenia gazów i zalegającej treści oraz badaniu rektalnym. W drugiej kolejności następuje dożylna podaż płynów w celu unormowania zaburzeń w układzie krążenia oraz wyrównania niedoborów elektrolitowych. Ta część terapii nazywa się leczeniem zachowawczym i w większości przypadków kolek okazuje się wystarczająca. Jednakże szereg kolek ciężkiego stopnia wymaga leczenia chirurgicznego, bez którego życie zwierzęcia jest zagrożone. Niebezpieczeństwo dla życia zwierzęcia w przebiegu chorób morzyskowych wynika z zaburzeń w układzie krążenia, postępującego odwodnienia, niedotlenienia narządów oraz rozwijającej się endotoksemii (zatrucia organizmu). Szybkość rozwoju i nasilenie zmian w organizmie konia zależą od rodzaju kolki. Konie kwalifikowane są do zabiegu na podstawie stopnia i rodzaju niepokoju, zmian w układzie krążenia (liczby i jakości tętna > 60 uderzeń/minutę, czasu wypełniania naczyń kapilarnych błon śluzowych (CRT) > 2 sekund oraz zaburzeń w ich ukrwieniu, wartości hematokrytu, ciśnienia krwi, parametrów równowagi kwasowo-zasadowej oraz elektrolitowej), zaburzeń perystaltyki jelit, przemieszczenia jelit wyczuwalnego podczas badania rektalnego, obecności refluksu żołądkowo-jelitowego po założeniu sondy żołądkowej oraz nieustępowaniu objawów bólowych pod wpływem zastosowanych leków rozkurczowych i przeciwbólowych. Według danych źródłowych, najczęstszymi zaburzeniami wymagającymi interwencji chirurgicznej są przemieszczenia okrężnicy dużej (29%) oraz jej skręt (14%). Uważa się, iż przyczyną ich powstawania jest zachwianie równowagi pomiędzy przesuwaniem się treści pokarmowej, trawieniem bakteryjnym, a wchłanianiem wody. Skutkuje to spowolnieniem perystaltyki i nagromadzeniem gazu, co prowadzi do przemieszczeń i skrętu jelit. Na skutek ucisku naczyń krwionośnych przez nadmiernie wypełnione lub skrę-cone jelita dochodzi do martwicy ściany jelit, natomiast w ich świetle zaczynają się namnażać patogenne bakterie, które produkują endotoksyny przenikające do krwi. Jest to przyczyną wystąpienia ogólnej endotoksemii oraz ochwatu. Przemieszczanie się płynów do światła jelit skutkuje ogólnym odwodnieniem, utratą elektrolitów oraz zaburzeniem równowagi kwasowo-zasadowej, doprowadzając do kwasicy metabolicznej. Zaburzenia w krążeniu skutkują aktywacją układu krzepnięcia i rozwojem zakrzepicy. Z tego względu przeżywalność koni zależy od ich stanu ogólnego oraz od czasu, w którym pozostawiamy zwierzę bez pomocy lekarskiej. Z każdą upływającą godziną pogarsza się stan pacjenta i jego szanse na przeżycie. Pomiar tętna jest cennym wskaźnikiem diagnostycznym i prognostycznym. U koni leczonych chirurgicznie rokowanie jest dobre przy tętnie 40-59/min (przeżywalność ok. 80%), ostrożne 60-100/min i złe przy tętnie powyżej 100/min (przeżywalność tylko 5%). W związku z tym nie jest prawdą, iż sam zabieg operacyjny jest przyczyną śmierci koni, ale zwlekanie właściciela z przywiezieniem zwierzęcia do kliniki, w nadziei, że „samo przejdzie”.

U źrebiąt, za względu na budowę anatomiczną, zaburzenia morzyskowe dotyczą głownie jelit cienkich. Spotyka się również tzw. zatrzymanie smółki, czyli niewydalenie pierwszego kału w ciągu kilku godzin po urodzeniu. Niewydalenie smółki prowadzi do morzyska, które najczęściej leczy się, stosując lewatywę i usuwając smółkę z odbytnicy.

Drugim niezwykle istotnym aspektem jest leczenie pooperacyjne, gdyż często stanowi większą trudność niż sam zabieg chirurgiczny. Koń po operacji pozostaje zazwyczaj w klinice 10-14 dni, w zależności od szybkości poprawy zdrowia. Opieka pooperacyjna polega na stosowaniu terapii antybiotykowej, leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych, wykonywaniu badań krwi oraz ciągłym monitoringu stanu zdrowia pacjenta przez wykwalifikowany personel medyczny. Powikłania pooperacyjne występują tym częściej, im w gorszym stanie koń został przywieziony do kliniki. Do najczęstszych należą niedrożność porażenna jelit, tzw. ileus, zapalenie otrzewnej wynikające z zanieczyszczenia pola operacyjnego treścią pokarmową czy też zrosty jelit. Większość powikłań związanych z laparotomią u koni daje objawy w ciągu 12 miesięcy po operacji. Sporadycznie u pojedynczych osobników występuje reakcja alergiczna na zastosowane nici. Obserwuje się wokół nich ropny stan zapalny, co może skutkować rozejściem się szwów. W takim przypadku zazwyczaj zastępuje się zastosowane nici innym materiałem szewnym.

Niedrożność porażenne jelit (ileus)

Niedrożność ta charakteryzuje się osłabieniem lub zahamowaniem perystaltyki jelit, głównie cienkiego. Powstaje na skutek zabiegów chirurgicznych na jamie brzusznej, znieczulenia ogólnego, długotrwałego wzdęcia lub niedokrwienia jelit, wstrząsu i endotoksemii, a także zmian w zwojach nerwowych. Objawy atonii pojawiają się 12-24 godzin po zabiegu i cechują się posmutnieniem konia, brakiem apetytu, osłabieniem lub brakiem perystaltyki jelit wraz ze wzdęciem jelit cienkich, wtórnym rozszerzeniem żołądka. Leczenie polega głównie na sondowaniu żołądka oraz podawaniu leków pobudzających perystaltykę przewodu pokarmowego, przeciwzapalnych, przeciwbólowych oraz neutralizujących endotoksemię. W przypadku braku poprawy po 24 godzinach leczenia, wykonuje się relaparotomię, czyli powtórną operację. Powtórną laparotomię wykonuje się w przypadku podejrzenia ponownej niedrożności jelit, gdy leczenie zachowawcze jest nieskuteczne. Jeśli powtórna operacja nie przynosi poprawy zdrowia, zazwyczaj odstępuje się od kolejnej, głównie z przyczyn finansowych.

Stany zapalne żołądka i jelit

Objawy kliniczne zapalenia żołądka oraz jelit cienkich są bardzo podobne, tak że można je omówić równocześnie. Powstają głównie w wyniku zjedzenia złej jakości paszy, spleśniałej, często zawierającej drażniące substancje toksyczne. Zapalenie błony śluzowej może być spowodowane obecnością pasożytów, zwłaszcza larw gzów w świetle żołądka lub nicieni i tasiemców w jelitach. Inną przyczyną zapaleń mogą być bakterie, wirusy lub pierwotniaki. W ich przebiegu dochodzi do utraty płynów i elektrolitów do światła jelita, natomiast ruchy antyperystaltyczne powodują cofanie się treści jelit cienkich do żołądka (tzw. refluks). Objawy chorobowe charakteryzują się różnym stopniem nasilenia. Koń intensywnie się poci oraz wykazuje objawy charakterystyczne dla rozszerzenia żołądka. Po wprowadzeniu sondy do żołądka, wypływa z niego duża ilość (nawet 10-20 litrów) płynnej, cuchnącej treści. Szczególną postacią stanów zapalnych jelit jest tzw. colitis X, którego etiopatogeneza jest niewyjaśniona. Przypuszcza się, iż prawdopodobna przyczyna tkwi w zakażeniach bakteryjnych (Salmonella, Clostridium). Jest to ostre lub nadostre zapalenie jelita grubego, głównie okrężnicy grubej. Choroba przebiega z objawami wstrząsu endotoksycznego z cuchnącą biegunką i często kończy się śmiercią. Cechuje się szybkim pogarszaniem stanu ogólnego, wzrostem temperatury wewnętrznej do 40oC. Colitis X występuje sporadycznie i dotyczy pojedynczych osobników.

Istnieje również cała gama kolek przewlekłych i nawrotowych, które występują nieregularnie, bez większego związku ze sposobem żywienia. Nawrotowy charakter mają kolki na tle owrzodzeń żołądka, zapiaszczenia, kamieni jelitowych czy też zarobaczenia. Przewlekłe są spowodowane guzami, uchyłkami, zrostami, długotrwałymi stanami zapalnymi czy też obecnością ciał obcych.

Owrzodzenie żołądka i jelit

W wyniku rozwoju nowoczesnych technik diagnostycznych wykazano, iż ta przypadłość dość często występuje u koni, zwłaszcza sportowych. Główną przyczyną jest stres związany z treningami, transportem oraz częstą zmianą środowiska. Do owrzodzeń predysponują również chów stajenny, nieregularne karmienie, pasza bogata w węglowodany oraz niedostępność pastwiska. Sok żołądkowy u koni jest wydzielany w sposób ciągły, co powoduje, że w stanach głodówki znacznie zwiększa się jego stężenie. Sprzyja to uszkadzaniu nabłonka i powstawaniu nadżerek. Konie tracą apetyt, często zalegają, ziewają, łykają i wydalają zmienne ilości ciemniejszego, cuchnącego kału. Do postawienia właściwej diagnozy najbardziej wiarygodne jest badanie endoskopowe żołądka, tzw. gastroskopia. Ogólne zasady leczenia sprowadzają się do stosowania leków neutralizujących kwas solny lub hamujących jego wydzielanie oraz działających osłaniająco i regenerująco na błonę śluzową. Częste pobieranie paszy, zwłaszcza siana i trawy również neutralizuje kwasy żołądkowe, a wywar z siemienia lnianego działa osłaniająco na śluzówkę żołądka.

Zapiaszczenie jelit

Na tę jednostkę chorobową zapadają głównie konie utrzymywane na piaszczystych terenach lub słabo porośniętych pastwiskach, konie głodne i niedożywione. W tej jednostce chorobowej piasek pobrany wraz z karmą dostaje się do układu pokarmowego i osadza się na ścianie jelit, utrudniając perystaltykę oraz zmniejszając ich światło. Miejscami, w których najczęściej dochodzi do niedrożności, są jelito ślepe i okrężnica. Zalegająca warstwa piasku utrudnia odżywianie ścian jelita, co może doprowadzić do jego martwicy i perforacji. Skutkiem wydostawania się treści pokarmowej poza obręb jelita jest zapalenie otrzewnej i śmierć konia. Objawy kliniczne są niespecyficzne i zależą od stopnia zapiaszczenia oraz powstałych zmian wtórnych. Zapiaszczenie małego stopnia jest przyczyną kolek nawrotowych, w których obserwuje się okresowy niepokój oraz oddawanie pastowatego lub biegunkowego kału. Diagnostyka zapiaszczenia jelit opiera się na badaniu kału metodą flotacji. Metoda ta polega na zmieszaniu kału z dużą ilością wody i obserwacji, czy na dnie naczynia gromadzi się piasek. Leczenie zachowawcze polega na podawaniu preparatów umiarkowanie przeczyszczających i stymulujące perystaltykę przewodu pokarmowego. Tradycyjnie poleca się stosowanie oleju mineralnego oraz nasiona babki płesznika, czyli psyllium. Wykazano, że połączenie oleju i psyllium jest o wiele bardziej skuteczne w odpiaszczaniu jelit, niż podawanie samego oleju. W przypadku wystąpienia silnych bólów morzyskowych, niedrożności jelit połączonych z cofaniem się treści pokarmowej do żołądka, wskazana jest natychmiastowa operacja.

Wybór metody leczenia morzysk u koni zależy od rodzaju i stopnia zaawansowania choroby. Szybkie i właściwe podjęcie decyzji o wezwaniu lekarza weterynarii, zanim wystąpią zaburzenia groźne dla zdrowia zwierzęcia, często przesądza o powodzeniu terapii.

Shopping Cart
Przewiń do góry