Wieści z krosów Polski i świata

BLAIR CASTLE (18-21.08)

Tegoroczne mistrzostwa Europy młodych jeźdźców były równie dramatyczne jak zeszłoroczne. Z naszych zawodników po ujeżdżeniu najwyżej notowany był Jerzy Lipkowski i Rokosz, wynik 54,8 pkt dał mu 29. pozycję. Niestety, Rokoszowi nie spodobało się rozmoknięte od deszczy podłoże na krosie i para została wyeliminowana za wyłamania. The Blue Frontier Tatiany Elzanowskiej usiłował pokonać olbrzymiego trakena dołem i w efekcie wpadł do rowu, a Tatiana rozstała się z siodłem. Widok mrożący krew w żyłach, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Jan Żmójdzin i Losterico oraz Małgorzata Korycka i Bardo pokonali kros z jednym wyłamaniem. Niestety, Losterico skaleczył sobie piętkę i nie został wyprowadzony na przegląd. Na parkurze Małgosia zrobiła dwie zrzutki i zakończyła swój występ na 41. miejscu z wynikiem 114,3 pkt. Próby terenowej nie ukończyło 10 par, z czego większość eliminacji była spowodowana upadkami. Mistrzynią Europy została Niemka Freya Fullgräbe na Oje Oje, która zakończyła mistrzostwa z wynikiem po ujeżdżeniu 47,1 pkt. Kolejne miejsca na podium zajęli Willa Newton z Wielkiej Brytanii na Neelixie (48,4) i Irlandczyk David Hannigan na Red Baronie (49,5). Drużynowe podium wyglądało następująco: Brytyjczycy, Irlandczycy i Niemcy.

BURGHLEY (01-04.09)

80 par wystartowało w prestiżowych zawodach CCI4, ale tylko 54 je ukończyło. Zwyciężył William Fox-Pitt z Wielkiej Brytanii na Parklane Hawk z wynikiem 40,70 pkt. Drugie miejsce wywalczył Nowozelandczyk Andrew Nicholson na Nereo (45,10), a trzecie Brytyjka Mary Kong na Kings Temptress (47,40). Polacy nie startowali.

BREDA (02-04.09)

W zawodach CIC3 zwyciężył Szwed Christoffer Forsberg na Piece of Hope z wynikiem 51,90 pkt. Tuż za nim uplasowali się Holenderka Medelein Brugman na Edino (54,50) i brązowy medalista tegorocznych mistrzostw Europy Frank Ostholt na MR Medicott (55). W kategorii 2* wystartował Jacek Jeruzal na Tempest Dance i zajął wysokie 10. miejsce z wynikiem 66,30 pkt.

RYBNIK (03-04.09)

W najtrudniejszej klasie P wystartowało 9 koni, z czego do mety dotarło 7. Wygrała Beata Ślązak (LZJ Drama Zbrosławice) na Kaskadzie (53,50) przed Katarzyną Miętus (KJH Five Oaks Miedźna) na Metro (68,30) i Paulą Anną Kaczmarczyk (KKJK Kraków) na Lordzie (74,30). W klasie L zwyciężyła Klaudia Langer (KSR Trial Chorzów) na Astronomie (53,40), w LL Ewelina Kuligowska (TS Kuźnia Rybnik) na Libii (55,70), a w mini LL jej koleżanka klubowa Julia Krajczok na Gracji (52,50).

RACOT (03-04.09)

W Racocie rozegrano ostatnie przed strzegomskim finałem zawody cyklu Pucharu Polski. Jak można się było spodziewać, nie przyniosły one znaczących zmian w kategorii seniorów. Nadal prowadzi Paweł Spisak przed pomysłodawcą cyklu Pawłem Warszawskim i Katarzyną Kokowską, która po raz pierwszy w historii rozgrywek jest tak wysoko. W gronie juniorów prowadzenie objął Jan Mossakowski, który wygrał klasę CNC* na Nawisie. Pokonał on Joannę Pawlak na Djenne-S i Artura Społowicza na Harbuzie. Minimalną stratę do lidera zanotowali Michał Knap i Jan Piasecki (są to zaledwie 3 punkty). Klasyfikacja w kategorii juniorów młodszych nie uległa zmianie. Sylwia Kupczyk zajmując 2. miejsce za Tomaszem Olszewskim na Atrakcji w klasie L, zdobyła kolejne punkty, powiększając swoją przewagę nad Wiktorią Knap i Zuzanną Burkert. W klasie P zwyciężył Jacek Gałczyński na ubiegłorocznej mistrzyni czterolatków Pasji, a w LL Kinga Kusyk na Serafinie.

BOLĘCIN (10-11.09)

W Bolęcinie rozegrano mistrzostwa Małopolski. W klasie P startowali seniorzy. Mistrzynią została Anna Rey (KJ Szarża Bolęcin) na andaluzyjskim MG Polaco. Juniorskie złoto przypadło jej koleżance klubowej Małgorzacie Witkowskiej na Durango, a wśród juniorów młodszych prym wiodła zawodniczka niezrzeszona Katarzyna Skrzypczak na Arvanie.

UJAZD (10-11.09)

Na mapie Polski WKKW pojawiło się nowe miejsce godne polecenia. Na debiutanckich zawodach koło Grodziska Wielkopolskiego wystartowało wprawdzie tylko 30 par, ale w kolejnych edycjach z pewnością wystartuje ich więcej. Organizator przy olbrzymim zaangażowaniu władz samorządowych gminnych i powiatowych, straży pożarnej oraz nadleśnictwa przywrócił zabytkowy park i pałac jeździectwu. Ostatnie zawody military odbyły się tam w 1938 r. Plany rozwoju imprezy są ambitne. Rywalizację zdominował klub Trawers Warszawa, który też otrzymał nagrodę specjalną – stojaki treningowe do przeszkód, dla najliczniej reprezentowanego klubu. Najtrudniejszą klasę P wygrał jednak reprezentant Wielkopolski Jacek Gałczyński (Racocki KJ) na Pasji. W klasie L zwyciężyła Katarzyna Piasecka (SKJ Trawers Warszawa) na Różanej, a w LL jej koleżanka klubowa Anna Bortnik na Boogie Street By.

MŚ i ME w powożeniu

Niemka Carola Diener wygrała mistrzostwa świata w powożeniu zaprzęgami dwukonnymi rozegrane w Conty (Francja). Srebrny medal zdobył Francuz Stephane Chouzenoux, a brązowy wywalczył Holender Tom Engbers. Najlepszy z naszych reprezentantów Adrian Kostrzewa zajął 14. miejsce; Sebastian Bogacz był 24., a Jacek Kozłowski 45. Drużynowo zwyciężyli Holendrzy przed Niemcami i Francuzami; Polacy uplasowali się na szóstym miejscu. W Bredzie (Holandia) rozegrano pierwsze po 30-letniej przerwie mistrzostwa Europy w powożeniu zaprzęgami czterokonnymi. Mistrzowski tytuł wywalczył Holender Ijsbrand Chardon, wicemistrzem został Węgier Jozsef Dobrovitz, a drugim wicemistrzem – rodak zwycięzcy Koos de Ronde. Drużynowo triumfowała Holandia przed Węgrami i Niemcami. Chardonowi znów jednak nie udało się pokonać Boyda Exella, z którym w tym roku za każdym razem przegrywał. Również i tym razem Australijczyk okazał się lepszy, wygrywając zawody, które miały charakter otwarty. Polacy w mistrzostwach Europy czwórek nie startowali. Boyd Exell, najlepszy obecnie powożący czwórkami zawodnik na świecie, wygrał również – po raz siódmy w karierze – mistrzostwa Wielkiej Brytanii (gdzie mieszka i trenuje na codzień).

Piotr Pękala

Szczyt UE w Lesieńcu

W ramach polskiej prezydencji w Unii Europejskiej ministrowie rolnictwa 27 krajów członkowskich UE wyznaczyli sobie spotkanie we Wrocławiu. A przy okazji odwiedzili stadninę koni w pobliskim Lesieńcu, którą prowadzi Albin Nicpoń z rodziną. Gospodarstwo to, powstałe na miejscu byłego PGR, zostało wybrane jako modelowy przykład przekształceń własnościowych w postkomunistycznej Polsce. Unijna delegacja zwiedziła stadninę i zapoznała się z jej historią. Lesieniec od początku swojego istnienia specjalizuje się w hodowli koni arabskich, a także szlachetnej półkrwi. Mimo że robi to od niedawna (stadnina powstała w 1997 r.), już może poszczycić się sporymi osiągnięciami na torze wyścigowym – goście niemal z całej Europy mogli podziwiać podczas specjalnie dla nich zorganizowanego pokazu m.in. Fedaina, który na warszawskim Służewcu wygrał Nagrodę Michałowa. Oprócz niego sukcesy na stołecznym torze odnosiły Famir (II m. w Derby) i Farah-Basket (wygrał Nagrodę Koheilana I). Dla unijnych gości przygotowano również pokaz ujeżdżenia, skoków i woltyżerki oraz paradę koni wyścigowych półkrwi dosiadanych przez dżokejów w barwach SK Lesieniec.

Piotr Pękala

Shopping Cart
Przewiń do góry