Tradycyjnie na Podhalu

Każdego roku kilka miejscowości na Podhalu zaraz po Nowym Roku zaczyna sposobić się do jednej z najbardziej  oczekiwanych zimowych imprez. Jeszcze do niedawna ciche, mało znane tradycje góralskie zaczynają ciekawić  świat i to, co kiedyś było nasze, staje się pasją innych.  

Tekst i foto: Robert Urbański

Mowa o paradach gazdowskich i gońbach, czyli zawodach kumoterskich. Tak naprawdę w skład tej tradycji gazdowskiej obecnie wchodzi parada gazdowska i kumoterska, wyścig kumoterek, skiring i ski-skiring.

Parada gazdowska Parada gazdowska to piękny korowód sań, do których zaprzęga się dwa piękne, zdrowe i specjalnie na tę okazję przygotowane konie. W drewnianych saniach siedzą obowiązkowo gazda z gaździną ubrani po góralsku, bardzo odświętnie. Konie też nie byle jakie. Jak mówią gazdowie: „Powinny być jak bliźniaki – do pary”. Są znawcy, którzy twierdzą, że najlepiej sprawdzają się te rasy małopolskiej.

Podczas parady gazdowskiej każdy zaprzęg jest oceniany przez jury, w skład którego wchodzą ludzie znający się na rzeczy. Ocenia się wygląd sań, stroje gospodarzy, stan i wygląd koni oraz ich zachowanie: czy są posłuszne, czy powożący ma problem, aby nad nimi panować. Ważne są również elementy stroju góralskiego. Przykładowo, nie może się tak zdarzyć, że gaździnka jedzie w sankach w kierpcach, bo to obuwie na letnie dni. Każdy z uczestników musi być ubrany w strój odpowiedni do tej pory roku.

Kiedy przyjrzymy się elementom całości zaprzęgu, dostrzeżemy, jak wszystko zostało misternie wykonane. Najmniejszy detal musi być przygotowany starannie wg tradycji, ponieważ będzie przez członków jury szczegółowo analizowany i punktowany. Uprzęż odświeżona, lśniąca, a wszelkie elementy mosiężne, miedziane i stalowe na połysk odrestaurowane. Zwycięzcy parady gazdowskiej otrzymują dyplom, puchar od przedstawicieli władz, a konie biorące udział – części uprzęży: uzdy, lejce lub ozdoby.

Parada kumoterska Podobne zasady dotyczące oprawy przyjęte są w paradzie kumoterskiej, z tą różnicą, że sanki w niej używane są mniejsze (od ich nazwy pochodzi nazwa parady) i koń w zaprzęgu jest tylko jeden. W sankach kumoterskich obowiązkowo zasiadają kumoter, czyli gazda i kumoska, czyli gaździna. Dawniej w takich sankach wiozło się dzieci do chrztu, choć inna tradycja mówi o schadzkach kochanków, którzy kumoterkami, pod nieobecność gazdy, jechali do innej wsi lub w odludne miejsce, aby tam zażyć trochę uciechy. Dzisiaj kumoterki to również dreszczyk emocji, ale przede wszystkim pasja. Konie, które biorą udział w paradzie kumoterskiej, to piękne rumaki, które często pochodzą ze znanych stadnin.

Wyścigi kumoterek Zaprzęgi, takie jak w paradzie kumoterskiej, biorą udział w dyscyplinie, jaką są wyścigi kumoterek. Trasa wyścigu to od 400 do 800 m z prostymi i zakrętami. Najbardziej emocjonujące są właśnie zakręty. Wyścig, jak każdy inny, polega na tym, by jechać jak najszybciej, bo liczy się czas, ale na tyle ostrożnie, aby nie spowodować wywrotki.

Kumoska w takich zawodach ma ważne zadanie. Na każdym zakręcie musi tak balansować ciałem, aby kumoter mógł jak najszybciej pokonać zakręt. Często podczas wyścigów kumoterek widać, jak bardzo kobiety są zaangażowane i wychylając się poza kraj sań, narażają się na kontuzję.

Jeszcze bardziej odważne biorą sprawy w swoje ręce i to one odgrywają rolę kumotra, powożąc, a męski skład kumoterek balansuje ciałem po zakrętach.

Skiring i ski-skiring Przy tradycyjnych paradach gazdowskich i kumoterkach pojawiły się dyscypliny skiringowe wywodzące się ze Skandynawii. Skiring to dyscyplina, w której narciarz powożąc koniem, musi pokonać wyznaczoną trasę w jak najkrótszym czasie bez wywrotki. W ski-skiringu różnica polega na tym, że oprócz narciarza jest jeździec, który dosiada konia i nim kieruje. Jednak to on musi zwracać uwagę na szybkość i styl jazdy, biorąc pod uwagę umiejętności narciarza i warunki na trasie. Skiring i ski-skiring od pewnego czasu stanowią nieodłączny element podhalańskich przejazdów.

O popularności tradycyjnych zawodów świadczy fakt, że wielu zawodników startuje w nich od kilkunastu lat. Wiele pokoleń górali ma swój wkład w rozwój tej imprezy. To przekazywana z rodziców na dzieci pasja, o której dowiedzieć się można wyłącznie na Podhalu.

Shopping Cart
Przewiń do góry