Strzegom Autumn Show Walka do samego końca

Tekst i foto: Małgorzata Odyniec

W Strzegomiu w ostatni weekend września rozegrano finał Pucharu Polski w WKKW i mistrzostwa Polski kuców. Seniorzy rywalizowali ze sobą w ramach zawodów międzynarodowych CIC2. Próbę ujeżdżenia wygrał zwycięzca wszystkich dotychczasowych edycji PP – Kamil Rajnert na Ebonicie z wynikiem 45,7 pkt. – Kamil Rajnert zdecydowanie górował nad wszystkimi. Przejazd Ebonita był bardzo precyzyjny, wszystkie przejścia były zaznaczone. Koń się ładnie niósł. Zaprezentował ładną sylwetkę w dobrym ustawieniu. Zdecydowanie najlepszy przejazd tego dnia. Nawet te niemieckie konie, które są w czołówce, nie były tak regularne jak Ebonit – powiedział Roman Krzyżanowski. Aktualny lider PP Paweł Spisak na Barycie zajmuje wraz ze swym trenerem Andreasem Dibowskim na FRH Fantasii drugie miejsce ex aequo z wynikiem 46 pkt. – Baryt popełnił dużo błędów, szczególnie w chodach bocznych. Otrzymywał nawet 5, co mu się rzadko zdarza. Niektóre ruchy miał jak zwykle najwyższego lotu. Piękna sylwetka konia, przepuszczalny, podstawiony na pomocach – dodał sędzia. Pozostałe polskie konie zajęły niestety miejsca poza pierwszą dziesiątką. Juniorzy rywalizowali w CIC1. Najwyżej uplasował się Michał Knap, który na Orsku jest drugi (49,8). Prowadzi reprezentująca Szwecję, doświadczona Victoria Carlerbäck na Zlatanie. Pozostali juniorzy znaleźli się również wysoko. Michał na swym drugim koniu Larsie był piąty (52,2), Agata Jodko na Salazarze – siódma (53,3), a Ksawery Śniegucki na Kadinie – dziewiąty (54,1). W PP juniorów młodszych próbę ujeżdżenia wygrał Mateusz Sarnecki na Balsaminie z dorobkiem 50,9 pkt. W tej samej kategorii wiekowej, ale na kucach, prowadziła Wiktoria Knap na Domingo – 52,1. W mistrzostwach Polski kuców liderką po ujeżdżeniu została Aleksandra Grzybkowska na Faworku, która wyraźnie odstawała od reszty rywalek. Pokazała dobre przejścia i koń był prowadzony na dobrym kontakcie. Jej przejazd przyjemnie się oglądało. Wynik tej pary to 50,2 pkt.

Krosu 2* nie ukończyły cztery konie – Bossier, Nigata i Dama, które zostały wyeliminowane za wyłamania. Artur Społowicz na Harbuzie zrezygnował z kontynuowania przejazdu po dwóch wyłamaniach na kombinacji wąskich frontów. W sumie z 44 startujących par bez błędów na przeszkodach do mety dotarło 31. Tylko 5 koni zmieściło się w normie czasu, w tym Jerzy Lipkowski na Rokoszu, który przeciął celowniki idealnie w czasie. Przejazd bez punktów karnych pozwolił awansować na pierwsze miejsce Andreasowi Dibowskiemu na FRH Fantasii. Tuż za nim uplasowali się Paweł Spisak na Barycie i Kamil Rajnert na Ebonicie, którzy nieco się spóźnili. Wszystko rozstrzygnie się na parkurze, ponieważ różnice punktowe w pierwszej piątce są tak niewielkie, że nikt z tych jeźdźców nie może sobie pozwolić nawet na jedną zrzutkę. W gronie juniorów na prowadzeniu nadal jest Michał Knap na Orsku. Agata Jodko awansowała o dwa oczka w górę. Ksawery Śniegucki na Kadinie po skoczeniu przeszkody nr 13 przegalopował przez wodę i planował skoczyć 14 alternatywą. Zamierzał jednak zrobić to pod włos. W ostatniej chwili skręcił w prawo i na zakręcie Kadin się przewrócił. Lider PP Jan Mossakowski naNawisie miał niestety jedno wyłamanie na kofinie, co pozbawiło go szansy na wygraną. Wśród juniorów młodszych prowadzi Zuzanna Burkert na Hesji. Liderka klasyfikacji Sylwia Kupczyk na Selvinie zajmuje 5. miejsce ze stratą ponad trzech zrzutek. Walka o zwycięstwo będzie trwała do końca. W PP na kucach na placu boju pozostały tylko trzy amazonki. Po krosie prowadziła nadal Wiktoria Knap na Domingo z olbrzymią przewagą nad rywalkami. A w mistrzostwach Polski na kucach swego miejsca nie oddali Aleksandra Grzybkowska i Faworek.

W niedzielę zanim rozpoczęły się konkursy wyższych klas, minutą ciszy uczczono pamięć Janusza Kowalczyka, zawodnika Stragony Strzegom, który zmarł nagle poprzedniego wieczoru.

W trakcie konkursu 2* najmocniej „pracowała” przeszkoda nr 2. Czarno -pomarańczowo-biała, dość ażurowa stacjonata, którą skakało się w stronę publiczności i dużej reklamy. Kamil Rajnert na Ebonicie strącił jeden z członów potrójnego szeregu i dzięki temu zajął w ogólnej klasyfikacji 3. miejsce za Adreasem Dibowskim i Victorią Carlerbäck na Volt Af Källstor. Następny miał startować Paweł Spisak na Barycie, niestety tuż przed wjazdem na parkur wycofał konia, który zakulał na rozprężalni. Ten zupełnie nieoczekiwany zwrot akcji sprawił, że zdobywcą Pucharu Polski seniorów został Paweł Warszawski. Wystartował on na Huzarze i parkur pokonał bezbłędnie. – Jestem bardzo zadowolony, szczególnie z dobrego startu Huzara, który nie jest moim podstawowym koniem. A przy okazji udało mi się wygrać Puchar Polski. Kiedy obchodziłem kros i zapoznawałem się z trasą, wydawało mi się, że kros jest bardzo trudny, było dużo technicznych kombinacji. Ale jak patrzę na wyniki i jak próba terenowa przebiegła, to widać, że konie respektowały przeszkody, skakały bardzo dobrze i pewnie. Poziom trudności był dostosowany do wymagań 2*. W końcu jest to już koniec sezonu i konie zdobyły pewne doświadczenie – powiedział nam później zawodnik. Kamil Rajnert awansował z 7. miejsca na drugi stopień podium, a Łukasz Kaźmierczak ponownie zajął 3. miejsce. Paweł Spisak uplasował się dopiero na 5. pozycji.

W CIC* drągi spadały często. Tylko 8 przejazdów było bezbłędnych. Zwycięzcą Pucharu został jednak Jan Mossakowski, który tym razem i na Jollym, i na Nawisie pokonał parkur na czysto. Z Nawisem uzbierał za to 10 pkt za przekroczenie normy czasu, ponieważ pomylił trasę, ale na szczęście wykazał się dobrym refleksem i nie zamknął wolty, gdy odnalazł już przeszkodę nr 9. Za nim na podium stanęły amazonki: Joanna Skibińska i Agata Jodko. Klasyfikacja ogólna przedstawiała się następująco: Janek 9. i 24., Asia na Irtyszu 11., a Agata na Fernhill Cool Diamond 3. Zwyciężyła Victoria Carlerbäck na Zlatanie. Drugie miejsce wywalczył startujący ponownie na Gondolierze, wszak wyhodowanym w Walewicach, Paweł Warszawski. A trzecie przypadło Łukaszowi Kaźmierczakowi, który na Borze pokonał parkur bezbłędnie.

Podium juniorów młodszych należało do amazonek: Wiktorii Knap, Sylwii Kupczyk i Zuzanny Burkert. W Pucharze Polski kuców Wiktoria Knap, prowadząca po dwóch dniach, spadła z Domingo na parkurze i została wyeliminowana. Jej rywalki pokonały parkur bezbłędnie. Zwyciężyła Zofia Pogodzińska na Silvertops Ass przed Julią Elzanowską na Spinway Memento.

Mistrzynią Polski na kucach została Aleksandra Grzybkowska na Faworku. Ten dzielny kucyk pokazał, że bezbłędny parkur w Jaszkowie nie był dziełem przypadku. Kolejne miejsca na podium zajęły reprezentantki Pomorza Zachodniego: Maria Januszewska na Wróżbicie II i Sara Śnioch na Tamburynku. W Strzegomiu wystartowała też jedyna zawodniczka na małym koniu – Paulina Orczyńska na Speed Limit. Zakończyła swój start w Pucharze Polski z wynikiem 102 pkt karnych.

W Strzegomiu rozegrano też MPMK, ale pełna relacja z tej imprezy w następnym numerze „Koni i Rumaków”. Z kronikarskiego obowiązku podamy tylko zwycięskie konie każdej kategorii wiekowej: Strona II w czterolatkach, Łza w pięciolatkach i Jak Chef w sześciolatkach.

Shopping Cart
Przewiń do góry