Partynice Dressage Competition (9-11.09.2011) Bliżej Europy

Szwedka Tinne Wilhelmsson- -Silfvén na Don Aurelio wygrała konkurs eliminacyjny Pucharu Świata rozegrany w ramach międzynarodowych zawodów w ujeżdżeniu CDI-W na Partynicach we Wrocławiu. Beata Stremler na koniu Martini wywalczyła pierwszy w karierze złoty medal mistrzostw Polski seniorów.

Tekst: Piotr Pękala
Foto: DRESSAGEpro.pl

Gwiazdą wrocławskich zawodów, rozegranych już po raz szósty na czworobokach Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych, był inny szwedzki zawodnik Patrik Kittel, który na sierpniowych mistrzostwach Europy w Rotterdamie dość nieoczekiwanie wywalczył brązowy medal w Grand Prix Freestyle. Swój życiowy sukces odniósł na koniu Watermill Scandic H.B.C., którego do Wrocławia, niestety, nie przywiózł. Tutaj startował na Silvano 1057 i choć budził podziw publiczności nienagannym dosiadem, na partynickim czworoboku był tylko piąty w GP Freestyle – konkursie kwalifikacyjnym Pucharu Świata.

Konkurs ten był jednocześnie finałem mistrzostw Polski seniorów, emocje związane z oglądaniem kolejnych przejazdów były więc niejako podwójne. Rywalizację rozpoczęła szósta po dwóch półfinałach MP Dominika Kraśko-Białek na Otello. Za swój poprawnie wykonany program – chociaż nie udało jej się uniknąć błędów – otrzymała notę 59,150%. Na podobnym poziomie zaprezentował się Łukasz Wituchowski na Finest 0003 (59,400%), którego wierzchowiec kilka razy spłoszył się. Mimo to jeździec ten utrzymał piąte miejsce w mistrzostwach Polski. Dużo lepiej na tle tej dwójki wypadła Włoszka Silvia Rizzo dosiadająca klaczy Donnerbube 2, którą sędziowie ocenili na 64,000%.

Jako kolejna para na czworoboku pojawiła się Żaneta Skowrońska na klaczy With You. Mistrzyni Polski z 2002 r. miała przed finałem dużą przewagę nad zawodnikami sklasyfikowanymi za nią, jak i podobną stratę do rywali zajmujących medalowe miejsca, mogła więc bez presji skupić się na wykonaniu programu dowolnego. Jej występ, choć niepozbawiony drobnych potknięć, podobał się publiczności, a piątka sędziów oceniła go na 65,225%. Przed krótką przerwą miała miejsce dość niecodzienna sytuacja – na czworobok wjechał inny zawodnik niż to wynikało z listy startowej. Zamiast Holendra Narsa Gottmera na U-Caro zaprezentował się jego rodak Aat van Essen na koniu Premier. Zamiana, na którą zgodził się sędzia główny zawodów Duńczyk Leif Toernblad, podyktowana była tym, że Gottmer właśnie wygrał odbywający się na innym czworoboku konkurs Intermediate I Freestyle i potrzebował trochę więcej czasu na przygotowanie się do występu w GP Freestyle. Obaj panowie zademonstrowali przejazdy pełne swobody i lekkości ruchów wierzchowca oraz precyzji i płynności wykonania poszczególnych elementów programu, a wszystko to w takt dobrze dobranej muzyki. Lepiej w oczach jurorów wypadł Gottmer – 71,175%, van Essen dostał ocenę 69,775%.

Austriak Peter Gmoser na Cointreau 10 otrzymał podobną notę (69,400%) co drugi z Holendrów, chociaż jego przejazd sprawiał wrażenie, jakby wierzchowiec i jeździec poruszali się w zwolnionym tempie. Zupełnym przeciwieństwem był występ Katarzyny Milczarek na siwym Ekwadorze. Trudny technicznie program, energicznie i rytmicznie wykonany w takt wiązanki melodii latynoamerykańskich, wzbudził prawdziwy entuzjazm na widowni, która po zakończeniu przejazdu dziękowała reprezentantce Polski długo niemilknącą owacją. Sędziowie również docenili walory jej programu dowolnego i przyznali notę 73,450%.

Po Katarzynie Milczarek na czworobok wjechała Susan de Klein, reprezen- tantka… Antyli Holenderskich. Dosiadając konia Prins 32, wykonała poprawny program dowolny, oceniony na 70,175%. Kolejna zawodniczka – Holenderka Tinne Wilhelmsson-Silfvén na Don Aurelio – zaprezentowała trudny technicznie program, z harmonijnie dopasowaną muzyką i z oceną 74,675% wyprzedziła reprezentantkę Polski. Zaraz po niej na czworoboku pojawił się wspomniany już Patrik Kittel dosiadający Silvano 1057. Mimo że nie jest to jego podstawowy koń, nota 71,950% była trochę rozczarowująca.

Dwa następne występy decydowały już nie tylko o kolejności w GP Freestyle, ale również o miejscach na podium mistrzostw Polski. Michał Rapcewicz na Randonie zajmował po dwóch konkursach drugie miejsce i dobrym występem w programie dowolnym mógł jeszcze powalczyć o złoty medal. Niestety, pod koniec przejazdu koń wyraźnie stracił ochotę do współpracy z jeźdźcem i chociaż ten zręcznie wyszedł z opresji (za co dostał brawa!), nota 72,800% wystarczyła jedynie – jak się później okazało – do utrzymania drugiej pozycji. Bo Beata Stremler na Martinim, z którym na ME w Rotterdamie zajęła doskonałe 12. miejsce w GP Freestyle, również we Wrocławiu wykonała piękny program i chociaż 73,300% nie dało jej zwycięstwa w samym konkursie, to przypieczętowało pierwszy w karierze tytuł mistrzyni Polski. Kończąca zmagania w tym konkursie Szwedka Rose Mathisen na Bocelli 1044 otrzymała notę 70,625%, co nie zmieniło już kolejności na czołowych miejscach. Zwyciężyła Tinne Wilhelmsson-Silfvén przed Beatą Stremler i Katarzyną Milczarek.

W trakcie wrocławskich zawodów po raz pierwszy rozegrano konkurs Grand Prix Special. Stąd też część zawodników wybrała ten konkurs zamiast GP Freestyle. Tak zrobiła m.in. Szwajcarka Marcela Krinke-Susmelj, która zwyciężyła w Grand Prix. Ale manewr nie do końca się udał, bo Tinne Wilhelmsson- Silfvén miała we Wrocławiu dwa równorzędne wierzchowce i wygrała również GPS.

Monika Słowik, dyrektorka Partynic:

– Jak ocenia Pani wrocławskie zawody?

– Zawodnicy, pogoda, publiczność – to wszystko składa się na sukces imprezy. Oczywiście równie ważna jest jej organizacja, dopinanie wszystkiego na przysłowiowy ostatni guzik, ale bez dobrych zawodników i sprzyjającej pogody nawet najlepiej zorganizowana impreza ma małe szanse na to, że kibice zechcą wyjść z domu i przyjdą na zawody. Ponieważ organizacyjnie było naprawdę dobrze, dopisali zawodnicy, pogoda i publiczność, zawody zarówno od strony sportowej, jak widowiskowej oceniam bardzo wysoko.

– Podobno staracie się o mistrzostwa Europy?

– AKU Thomson i WTWK Partynice wraz z Polskim Związkiem Jeździeckim złożyły do FEI aplikację dotyczącą organizacji Mistrzostw Europy Młodych Jeźdźców i Juniorów w Ujeżdżeniu na rok 2013. W związku z kursami dla delegatów technicznych i organizatorów zawodów naszymi gośćmi byli: Grania Willis, dyrektor PR w FEI i Trond Asmyr, dyrektor departamentu ujeżdżenia FEI, którzy oglądali Partynice pod kątem mistrzostw. Komisja Ujeżdżenia FEI wyraziła już wstępną akceptację naszej imprezy, teraz głos decydujący należy do Biura FEI i Tronda Asmyra.

Wyniki – Mistrzostwa Polski

seniorzy:
1. Beata Stremler i Martini – 211,952%.
2. Michał Rapcewicz i Randon – 209,472%.
3. Katarzyna Milczarek i Ekwador – 208,809%.
młodzi jeźdźcy:
1. Ewa Hamkało i Vivaldi – 195,591%.
2. Mateusz Cichoń i Prosario II – 192,750%.
3. Wiktoria Siergiej i Up Date – 188,353%.
juniorzy:
1. Tomasz Jasiński i Florencja B/Star Turn 2 – 201,602%.
2. Anna Jędrzejczyk i Firefly – 198,524%.
3. Zuzanna Chmiel i Floiyd – 196,582%.
kuce:
1. Dominika Maksymowska i Cassandra – 196,058%.
2. Joanna Tragarz i Prometheus B – 187,054%.
3. Julia Moczak i Cinder Baynet – 185,182%.

Wyniki – CDI-W

Grand Prix Freestyle:
Tinne Wilhelmsson-Silfvén i Don Aurelio (1. Szwecja) – 74,675%.
2. Katarzyna Milczarek i Ekwador – 73,450%.
3. Beata Stremler i Martini – 73,300%.
Grand Prix Special:
1. Tinne Wilhelmsson-Silfvén i Divertimento – 71,646%.
2. Marcela Krinke-Susmelj i Smeyers Molberg (Szwajcaria) – 69,896%.
3. Michelle Hagman i Rudi’s Memory (Szwecja) – 69,667%.
Grand Prix:
1. Marcela Krinke-Susmelj i Smeyers Molberg – 70,553%.
2. Tinne Wilhelmsson-Silfvén i Don Aurelio – 70,498%.
3. Tinne Wilhelmsson-Silfvén i Divertimento – 70,404%.

Shopping Cart
Przewiń do góry