CSI** w Poznaniu

Pula nagród 65 tys. euro, 63 jeźdźców na 147 koniach, międzynarodowa obsada z aktualnym wicemistrzem świata – Abdullahem Al Sharbatly na czele oraz niespodzianka w Grand Prix: na poznańską Wolę na dobre wróciły zawody skokowe o randze CSI**.

Tekst: Joanna Jasińska, Jakub Kolańczyk
Foto: Piotr Filipiuk

Jak to zwykle bywa, na każdą imprezę można patrzeć z wielu perspektyw – zawodników, trenerów, publiczności i organizatorów. Chyba nie ma sensu dokładne przyglądanie się, jak wypadli polscy jeźdźcy – jest wiele poglądów, wiele obserwacji i dużo narzekań. O tych ostatnich nie ma jednak co pisać, bo przecież każdy stara się najlepiej jak potrafi wykonać zadanie, a publiczność zawsze żywo reaguje na przejazdy biało -czerwonych. I tym razem mogliśmy wysłuchać Mazurka Dąbrowskiego i cieszyć się sukcesem. Bez wątpienia tegoroczną gwiazdą był jednak zawodnik z Arabii Saudyjskiej – aktualny wicemistrz świata Abdullah Al Sharbatly, który dosiadając znakomitych koni, był – można rzec – niedościgniony w rywalizacji. Mimo tego nadzieja polskich skoków Wojciech Dahlke wygrał w Grand Prix i to w znakomitym stylu.

 

 

 

Bez wątpienia chylić czoło należy przed organizatorami. Takie zawody to ogromny wysiłek logistyczny, a mimo tego wszystko było dobrze zaplanowane. Trzeba pochwalić doskonały pomysł, by między parkurem a rozprężalnią były atrakcje i zabawy dla dzieci. Dodatkowo imprezę uświetniły popisy kaskaderów oraz pokaz Akademii Sztuki Jeździeckiej Karoliny Wajdy.

Tegoroczna pogoda była bardzo kapryśna, sporo padało, przez co podłoże było „ciężkie” jak to się mówi na torach wyścigów konnych.

Siedząc na trybunie poznańskiej Woli, miałem mimo wszystko niedosyt. Impreza sportowa tej rangi zasługuje na szerszą publiczność. Trudno powiedzieć, dlaczego było nas tak niewielu, ale poprawa tego stanu jest chyba zadaniem nie tylko dla organizatorów. Wydaje się, że wsparcie władz województwa, miasta i w końcu samego ośrodka w propagowaniu samej imprezy było zbyt małe lub wręcz żadne.

Ogólnie rzecz ujmując – przyjemnie było pooglądać zawody na wysokim poziomie, dobrze zorganizowane, na terenie ośrodka z tradycjami. Brawo organizatorzy! Brawo zawodnicy!

Shopping Cart
Przewiń do góry