Trudne problemy w termografii

Tekst i termogramy: Maria Soroko Foto: Paulina Dudzik

Kontuzje koni użytkowanych sportowo są najczęściej związane z urazem ścięgien stawów i wiązadeł, czyli struktur budujących dolne partie kończyn piersiowych i miednicznych. Dlatego przy pojawieniu się klinicznych objawów kulawizny, w pierwszej kolejności doszukuje się przyczyn w tych właśnie partiach. Do podstawowych badań weterynaryjnych tych obszarów zalicza się badanie rentgenowskie (RTG) oraz ultrasonograficzne (USG). Metody te sprawdzają się w diagnozowaniu zaistniałych zmian w tkankach z powodu wystąpienia stanu patologicznego np. naderwania ścięgna, syndromu trzeszczki czy zapalenia mięśnia międzykostnego.

Niekiedy kontuzje spowodowane użytkowaniem sportowym są wynikiem długoterminowej kumulacji zaburzeń pracy tkanek miękkich, powstałych w organizmie konia. Powoduje to powstawanie stopniowych mikrourazów tkanek. Z kolei powstałe napięcia i przykurcze mięśni rzutują na prawidłową ich pracę, skutkując zaburzeniami zakresu ruchu poszczególnych struktur ciała względem siebie w różnych obszarach ciała. Związane jest to z tym, że organizm konia funkcjonuje jako jedna całość. Spadek efektywności pracy jednej struktury pociąga za sobą zmiany w funkcjonowaniu układu mięśniowo-szkieletowego, doprowadzając do złożonych problemów i trudności w jednoznacznej diagnozie przyczyn i miejsca ich powstania. Przypadki te dotyczą najczęściej tkanek miękkich: ścięgien, powięzi i mięśni. Jeśli zmiana ich pracy nałoży się na siebie w tym samym czasie, to może spowodować zaburzenia w jakości i czystości chodów konia. Przykładem jest często występujące połączenie problemów grzbietowych z problemami kończynami lub odwrotnie – problemy z kończynami mogą rzutować na problemy z grzbietem.

Przyczyny złożonych problemów zdrowotnych mogą być wynikiem przeszłych kontuzji mięśni, stawów, zmian kompensacyjnych, długotrwałych procesów rehabilitacyjnych układu mięśniowo-szkieletowego. Wszystko to stopniowo przyczynia się do asymetrycznej motoryki pracy mięśni, powodując w konsekwencji brak czystości chodów. Koń początkowo przejawia sztywność podczas pracy pod siodłem i potrzebuje więcej czasu, aby się rozgrzać. W miarę upływu czasu koń zaczyna on być nierówny, pokazuje asymetrię wykroku, co finalnie może powodować kulawiznę.

Im więcej miejsc jest dotkniętych zaburzeniem prawidłowej pracy tkanki mięśniowej, tym więcej pojawia się problemów zdrowotnych i trudniej jest zdiagnozować jednoznaczne przyczyny oraz obszary objęte problemem.

Jednym ze sposobów diagnozy złożonych problemów zdrowotnych koni jest technika termograficzna, która pozwala na bezinwazyjny odczyt rozkładu temperatury ciał. Działanie kamery opiera się na pomiarze energii niosionej w postaci fal elektromagnetycznych niewidzialnych dla oka ludzkiego z jego powierzchni. Jako metoda diagnostyczna pozwala na określenie: przeszłych kontuzji, przeciążeń treningowych kończyn i schorzeń grzbietu oraz obecnych (klinicznych) urazów aparatu ruchu konia. Metodę termograficzną cechuje wysoka czułość, co umożliwia wykrycie nawet najmniejszych zmian temperaturowych w organizmie zwierzęcia, które mogą świadczyć o podklinicznym stanie zapalnym.

Zmniejszenie lub zwiększenie ukrwienia tkanek wewnętrznych stanowi jeden z objawów procesów patologicznych zachodzących w organizmie konia. Zmiany pracy tkanki miękkiej powodują wytwarzanie przez tkankę innego strumienia ciepła. Wpływa to na zmianę temperatury zarówno samej tkanki, jak i tkanek otaczających, a docelowo powierzchni skóry. Interpretacja i lokalizacja miejsc „problematycznych” związana jest z odwoływaniem się do symetrii rozkładu temperatur na ciele konia. Dlatego tylko dokładna znajomość wzorca ukrwienia organizmu pozwala na bezbłędne wykrywanie stanów patologicznych.

W artykule zostało przedstawianych kilka przypadków, które były trudne do jednoznacznego zdiagnozowania przez właściciela lub poprzez badanie weterynaryjne. Dotyczy to: naciągnięcia tkanki miękkiej w okolicy słabizny, bolesności grzbietu, uszkodzenia ścięgna, konsekwencji kopyta trzeszczkowego dla czystości chodu oraz nałożone schorzenia.

Przypadek I: Naciągnięcie tkanki mięśniowej

Wałach, wiek: 3 lata, rasa: sp. Wprowadzany stopniowo do pracy pod siodłem. Koń od kilku tygodni znaczy na prawą kończynę miedniczną. Zauważono skracanie wykroku w górnej partii kończyny z okolic kości udowej. Badanie weterynaryjne podejrzanego stawu kolanowego oraz struktur dolnych partii kończyn nic nie wykazało. Właściciel konia podejrzewał problem związany z tkaną miękką górnej partii kończyn, ponieważ koń wykazywał te objawy przy poruszaniu się po miękkim podłożu.

Całościowe badanie termograficzne konia w spoczynku wykonano w maju 2011 r., wewnątrz stajni, w temperaturze otoczenia około 24°C. Wyniki badań wykazały zwiększone ukrwienie prawej strony zadu – okolic słabizny, w porównaniu do strony lewej (termogram 1 i 2).

Zlokalizowany przez termografię obszar problemu został potwierdzony również przez fizjoterapeutę, który potwierdził naciągnięcie tkanki miękkiej okolic słabizny. Do naciągnięcia doszło prawdopodobnie w wyniku gwałtownych, szybkich i energicznych ruchów na pastwisku.

Przypadek II: Bolesności grzbietu

Kobyła, wiek: 5 lat, rasa: sp. Koń manifestował wrażliwość odcinka piersiowo-lędźwiowego kręgosłupa podczas szczotkowania oraz siodłania. W treningu koń wymagał dłuższego czasu na rozluźnienie się i wykazywał sztywność przy skręcie na prawą stronę. Według obserwacji właściciela, problem z grzbietem zaczął się pojawiać od momentu zmiany siodła ujeżdżeniowego na skokowe.

Całościowe badanie termograficzne konia w spoczynku i po wysiłku wykonano w październiku 2011 r., wewnątrz stajni, w temperaturze otoczenia ok. 18°C. Termogramy konia w spoczynku wykazały zwiększone ukrwienie odcinka piersiowego i lędźwiowego kręgosłupa. W części piersiowej występowało znacznie zwiększone ukrwienie okolic piersiowego odcinka kręgosłupa oraz mięśni przykręgosłupowych, w miejscu przechodzenia siedziska siodła. Wykazano również zwiększone ukrwienie okolic stawów biodrowo-krzyżowych, szczególnie lewego (termogram 3). Badanie termograficzne po 20-minutowym lonżowaniu wskazało dodatkowo zwiększone ukrwienie lewej kończyny miednicznej od miednicy do kopyta (termogram 4).

Koń przez następne dwa tygodnie był codziennie lonżowany oraz stosowno wcierki, glinki i masaże grzbietu. Właściciel powrócił do treningu ze zmienionym siodłem. Koń po 3 tygodniach miał wykonane kontrolne badanie termograficzne, które wykazało zmniejszenie ukrwienia odcinka piersiowego i lędźwiowego kręgosłupa i brak zwiększonego ukrwienia lewej kończyny miednicznej po wysiłku. Bolesność grzbietu spowodowała zmianę pracy tylnej kończyny.

Przypadek III: Uszkodzenie ścięgna

Kobyła, wiek: 18 lat, rasa: sp. Użytkowana w lekkim treningu w celach rekreacyjnych. W maju 2011 r. doszło do uszkodzenia ścięgna zginacza powierzchniowego prawej kończyny piersiowej. Koń był odstawiony od pracy. Po kilku tygodniach koń zaczął delikatnie znaczyć na prawą kończynę piersiową. Badanie weterynaryjne nie wskazało miejsca i przyczyny problemu.

Całościowe badanie termograficzne konia w spoczynku wykonano we wrześniu 2011 r., wewnątrz stajni, w temperaturze otoczenia ok. 17°C. Wykazano zwiększone ukrwienie nasady bliższej kości śródręcza od strony grzbietowej, bocznej i dłoniowej (termogram 5, 6 i 7). Obszar wystąpienia zwiększonego ukrwienia wskazał na kontuzję ścięgna. Badanie palpacyjne nie wykazywało jednoznacznie zwiększonego ukrwienia kontuzjowanego obszaru. Koń był zbadany 2 dni później przez lekarza weterynarii. Na podstawie badania USG potwierdzono uszkodzenie ścięgna powierzchownego w miejscu wskazanym przy badaniu termograficznym. Potwierdzono, że jest to miejsce poprzedniego urazu ścięgna, który nie zagoił się prawidłowo. Zalecono blistrowanie ścięgna. Koń został odstawiony od pracy na 3 miesiące.

Przykład ten potwierdził, że badania termograficzne ze względu na swą wysoką czułość, która przekracza 10-krotnie czułość rąk ludzkich, może wykryć stany podkliniczne zapalenia(niejawne) nawet do 4 tygodni przed ujawnieniem się stanów klinicznych dla niektórych schorzeń.

Przypadek IV: Konsekwencji kopyta trzeszczkowego dla czystości chodu

Wałach, wiek: 7 lat, rasa: sp. Koń miał zmiany trzeszczkowe 2 lata temu w prawym przednim kopycie. W międzyczasie zdiagnozowano zapalenie wyrostków kolczystych odcinka piersiowego kręgosłupa. Od momentu wyleczenia trzeszczki koń w ruchu wykazywał sztywność wykroku prawej kończyny piersiowej, szczególnie przy skręcie w lewo i był sztywny w kłodzie. Koń na miękkim podłożu skracał prawą kończyną, co wstępnie wskazywało na problem z tkanką miękką. Według spostrzeżeń właściciela, koń podczas jazdy konnej po rozchodzeniu się, rozgrzaniu i rozluźnieniu przestawał znaczyć na prawą kończynę. Na koniec jazdy, kiedy był porozciągany, poruszał się elastycznie i miękko całym ciałem.

Na podstawie ostatnich badań weterynaryjnych nie wykazano żadnych zmian w prawym kopycie trzeszczkowym. Dodatkowo zbadano grzbiet oraz odcinek szyjny kręgosłupa, które przeszły je bez zastrzeżeń. Właściciel zapewniał codzienne zabiegi masażu oraz rozciągania kończyn, szczególnie prawej kończyny oraz dużo ruchu.

Całościowe badanie termograficzne konia w spoczynku wykonano w sierpniu 2011 r., wewnątrz stajni, w temperaturze otoczenia ok. 24°C. W badaniu nie wykazano problemów w prawej kończynie piersiowej. Zauważono natomiast, że obszar prawej strony szyi jest cieplejszy (termogram 8). Było to związane z asymetrią kształtu mięśni szyi. Koń na skutek stawiania kopyta trzeszczkowego od palca przebudował prawą stronę szyi. Schorzenie kręgosłupa, które wystąpiło w czasie leczenia trzeszczki, było prawdopodobnie konsekwencją asymetrii wykroków kończyny, powodując utratę równowagi i nieprawidłowe obciążanie kręgosłupa. Koń po codziennych zabiegach masażu oraz stosowania wcierek, glinek, wracał powoli do pracy pod siodłem pod opieką lekarza weterynarii.

Przypadek V: Nałożone schorzenia

Wałach, wiek: 15 lat, rasa: sp. Koń do 10. roku życia był użytkowany intensywnie sportowo w skokach. Od 5 lat jest w lekkim treningu. Dwa i pół roku temu miał zmiany trzeszczkowe w obu przednich kopytach. Obecnie koń w ruchu pokazuje sztywność obu kończyn piersiowych, od łopatki przy skręcie w lewo i w zginaniu obu stawów stępu. W maju 2011 r. koń miał ostrzykiwany grzbiet z powodu jego bolesności.

Całościowe badanie termograficzne konia w spoczynku i po wysiłku wykonano w październiku 2011 r., wewnątrz stajni, w temperaturze otoczenia ok. 15°C. Na podstawie badań na podczerwień wykazano, że koń miał prawdopodobnie kilka nakładających się na siebie obecnych i przebytych schorzeń. Cała lewa strona ciała konia, uwzględniając szyję, kończyny piersiowe (dolna partia kończyny, łopatka), kłodę (okolice brzucha) oraz lewą stroną zadu miały zwiększone ukrwienie.

Syndrom trzeszczki w obu kopytach: przebyta kontuzja stawu kolanowego, wada chodu kończyn miednicznych, wady postawy lewej kończyny piersiowej, problem z przybraniem masy mięśniowej oraz bolesny grzbiet mogły wspólnie przyczynić się do nierównej pracy całego układu mięśniowo-szkieletowego. Wyjaśniałoby to bolesność i napięcie w wielu miejscach. Część z tych schorzeń mogła być następstwem nierówności pracy konia, np. problem grzbietu.

Podsumowanie

Obserwowanie w podczerwieni „fizjologicznie zachowującej” się tkanki miękkiej jest bardzo pomocne w lokalizacji miejsc kontuzjowanych lub obszarów naciągniętych i bolesnych. Należy pamiętać, że prawidłowa diagnoza opiera się na uwzględnieniu obecnych i przeszłych schorzeń oraz pokroju ciała. Często nieprawidłowa budowa ciała jest przyczyną problemów, zwłaszcza jeśli wymagania wobec konia są większe niż jego możliwości fizyczne.

Należy podkreślić korzyści systematycznej kontroli rozkładu temperatur na powierzchni ciała konia, bowiem zwierzęta te charakteryzują się specyficznymi właściwościami osobniczymi. Znajomość prawidłowego wzorca rozkładu temperatur ułatwi dokładniejsze wykrywanie stanów patologicznych, procesów rekonwalescencji oraz ułatwi lokalizację miejsc, które z innych przyczyn odbiegają od norm.

Przy analizowaniu złożonych problemów zdrowotnych ważne jest, by przeprowadzić dokładny wywiad z opiekunem konia. Interpretacja termogramów bez wywiadu i obserwacji konia w ruchu może być niepełna. Jest to związane z faktem, że na fizjologiczne zachowanie się tkanki mogą wpływać różne czynniki, nie tylko patologiczne. Dodatkowo temperatura powierzchni ciała koni ulega dużym wahaniom wskutek wpływu środowiska zewnętrznego, wewnętrznego i wykonywanej pracy fizycznej. Dlatego w niektórych przypadkach odwołanie się do symetryczności rozkładu temperatur może być mylące.

Stosowanie metody termograficznej może być więc pomocne dla jeźdźców, trenerów i opiekunów koni w ocenie wpływu treningu, budowy i byłych urazów na całościowy rozkład temperatury ciała. Da to podstawę do wnioskowania o ewentualnych przeciążeniach organizmu lub ich braku, wynikających ze zmian adaptacyjnych. Ułatwi także określenie prawidłowości motoryki pracy konia i pomoże określić postępy w procesach regeneracyjnych. Umożliwi też lokalizację miejsc potencjalnie podatnych na urazy i pomoże w podjęciu decyzji o zmianie treningu lub odsunięciu konia od treningu.

Shopping Cart
Przewiń do góry