Janów Podlaski 2011 Od 3 tys. do 470 tys. euro

Tekst: Jerzy Dudała Foto: Sylwia Iłenda

Stadnina Janów Podlaski jak zawsze starannie przygotowała się na Dni Konia Arabskiego. Tym razem wszystko musiało być gotowe na piątek – 5.08.2011 r. Wczesnym popołudniem do stadniny zawitał Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Bronisław Komorowski, który dokonał otwarcia tegorocznego święta koni arabskich czystej krwi. Samego prezydenta i honorowych gości obwoził po stadninie swoimi końmi śląskimi Bartłomiej Kwiatek, obecny wicemistrz świata w zaprzęgach jednokonnych z włoskiego Pratoni Del Vivaro, gdzie zdobył ten tytuł dla Polski wraz ze swą luzaczką Anną Żuchowską i koniem rasy śląskiej Lokanem. Tym razem obok Lokana mogliśmy obejrzeć jego partnera w zaprzęgu dwukonnym, też ślązaka – Nefryta. I choć do Janowa przyjeżdżają pasjonaci konia arabskiego, to te dwa doskonale ruszające się kare ślązaki urzekły tak prezydenta, jak i publiczność. Sam prezydent dobrze czuł się w pogodniej atmosferze stadniny i niechętnie opuszczał to gościnne miejsce. Po jego wizycie, już późnym popołudniem, rozpoczął się pokaz. Każdą klasę sędziowało trzech z czterech zaproszonych sędziów: Sylvie Eberhardt (Niemcy), Renata Schiebler (Szwajcaria), Ali Shaarawi (Egipt), Allan Preston (Australia). Jako pierwszą rozegrano klasę ogierków młodszych. W klasie IVa ogierków rocznych zwyciężył z notą 92 pkt gniady michałowski Equator (QR Marc – Ekliptyka/ Ekstern), a więc powtórzył on swój wynik z tegorocznej Białki, gdzie zwyciężył w klasie z notą 41,67 pkt (skala 10-punktowa) i zdobył tytuł wiceczempiona Białki ogierów młodszych. Klasę IVb ogierków młodszych wygrał z notą 92,5 pkt białecki gniady Peron (Esparto – Perolia/Gazal Al Shaqab). W klasie VIII jego matka Perolia zajęła V miejsce z notą 92,17. Sam Peron w Białce był drugi w klasie, z notą 41 pkt, a w czerwcu we Wrocławiu na Partynicach wygrał klasę z notą 39,83 pkt i został czempionem ogierów młodszych. Jego ojciec Esparto to syn niepokonanego Eksterna, zdobywcy wielu prestiżowych tytułów, m.in. czempionatów Polski, Europy i świata. Ekstern jest to nasz jedyny w chwili obecnej reproduktor, którego potomstwo konkuruje z potomstwem najmodniejszych teraz ogierów na świecie. Ze strony matki – klaczy Ekspozycja, Esparto reprezentuje linię Milordki, która przysporzyła Michałowowi wielu czempionów, a sam Esparto to młodzieżowy wiceczempion i czempion Polski oraz czempion ogierów młodszych Poznań 2003 i ogierów starszych z Wels 2006. Wygrywał też pokazy w Doha, w Dubaju i w ZEA Abu Dabi 2007. W klasie V ogierków 2-letnich – bez niespodzianek – zwycięża faworyt, gniady janowski Pogrom (QR Marc – Pętla/Visbaden) z notą 92,67 pkt. Ogierek ten dał się już poznać wcześniej w Białce w 2010 r., gdzie wygrał klasę z notą 41,33 pkt i został czempionem ogierów młodszych. Na ringu prezentuje się w typie „macho”: z ładną, rzeźbioną głową, dobrym rysunkiem szyi, suchy, z dobrym ruchem i górną linią – musi się podobać. Jego matka Pętla jest z linii Szamrajówki i po ogierze Visbaden, którego rodowód sięga polskiego Piołuna. W klasie VI ogierków 3-letnich nie widać wychowanków stadnin państwowych. W tej stawce zwyciężył z notą 91,33 pkt kasztanowaty Eternal (FS Bengali – Ekwitacja/Ganges). W 2008 r. w Białce był drugi w klasie z notą 39,67 pkt i został tam wiceczempionem ogierów młodszych. FS Bengali to syn legendarnego ogiera Kubiniec, ojca wielu czempionów, którego korzenie sięgają do polskiego Araxa z rodu Bajractara or.ar. Na tym zakończyła się piątkowa rywalizacja. Dla tych, którzy nie mieli dość wrażeń, był jeszcze wieczorny pokaz koni z oferty sprzedażnej. Kapryśna tego lata pogoda, tym razem dopisała i w sobotni słoneczny poranek rozegrano pozostałe klasy pokazu. Rozgrywka rozpoczęła się od klaczek rocznych. Swoją klasę IA wygrała z notą 92,33 siwa wychowanka Chrcynno-Palace Stud Krzysztof Poszepczyński – klaczka Echo Aurora (Eternity Ibn Navarrone-D – Echo Afrodyta/ Piaff). W tym roku w Białce była trzecia z notą 41,17. Jej ojciec to reprezentant jednej z najbardziej utytułowanych odgałęzień męskiego rodu Saklawi or.ar. z gałęzi Ansata Sinan. Jest on właścicielem wielu czempionatów Belgii, Europy oraz czempionem świata z 2004 r. z Paryża. W latach 2005-2006 odnosił sukcesy w Dubaju, a w 2008 r. został czempionem Danii. Po takim ojcu dziecię musi był śliczne. Typowa mała głowa (1 × 20), prawidłowa kłoda, dobra odsada ogona i niezły ruch dają tutaj zwycięstwo. W klasie IB kolejny sukces odniosła gniada michałowska Wieża Mocy (QR Marc – Wieża Marzeń/Ekstern), która wygrała z notą 93,33 pkt. W Białce też wygrała swą klasę z notą 42,33 pkt, była czwarta w czempionacie Białki klaczy młodszych. Typowa, z ładną małą rzeźbioną głową, ładnym rysunkiem szyi, poprawną kłodą przede wszystkim urzekała swoim ruchem (3 × 20). Ruszając się, nie dotykała ziemi. Linia „Wież” wydała wiele wybitnych klaczy, takich jak: Wieża Babel, Wieża Wiatrów, Wieża Róż czy Wieża Marc’a. W klasie II klaczek 2-letnich zwyciężyła siwa michałowska Waranga (QR Marc – Wilga/Ekstern) z notą 92,67 pkt. Na wiosnę w Białce wygrała klasę z notą 43,17 pkt, później w czempionacie nie miała szczęścia.

Jako roczniaczka w 2010 r. była trzecia w klasie w Białce z notą 40,50 pkt. Klasę III klaczek 3-letnich wygrała też michałowska wychowanka – siwa Pustynna Malwa (Ekstern – Pustynna Róża/Emigrant). W czerwcu we Wrocławiu była dopiero trzecia z notą 39,83 pkt. W 2010 r. w Białce była trzecia w klasie z notą 41,5 pkt. Pustynna Malwa – typowa, z ładnym okiem i trochę krótką szyją, nadrabia te braki bardzo dobrym ruchem. Klasa VII dla klaczy 4-6- letnich to uczta dla oczu. To już ukształtowane młode matki stadne, wygrać może każda z nich. Na osiem oglądanych, aż siedem otrzymuje noty powyżej 90 pkt, a różnice pomiędzy nimi są niewielkie. W tej, jak i następnej klasie, o zwycięstwie decyduje samopoczucie danego dnia. Muszą się wykazać tak koń, jak i prezenter, tu i teraz. Ta klasa to klasa dla Janowa, który bierze pięć pierwszych miejsc. Zwyciężyła z notą 92,83 pkt siwa Alabama (Gazal Al Shaqab – Latona/Eukaliptus). Jest sucha, typowa (1 × 20), z ładną długą szyją, ogonem zarzuconym na grzbiet, dobrą kłodą i świetnym ruchem, z rzadko już widzianą fazą zawieszenia, co dało jej zasłużone 3 × 20. Jej ojciec Eukaliptus to syn urodzonej w Nowym Dworze ślicznej Eunice, która była córką Cometa. Eukaliptus łączony z córkami Palasa dał pięć czempionek Polski: Emanację, Emigrantkę, Esklawę, Grenlandię i Larisę. Pierwsze trzy z nich zdobyły tytuły czempionek Europy. W klasie VIII dla klaczy 7-10-letnich zwyciężyła z notą 93,67 pkt gniada michałowska Ejrene (Gazal Al Shaqab – Emocja/Monogramm). Mając tak utytułowanych przodków, wygrywanie pokazów to nieomal obowiązek. Krótka, finezyjnie rzeźbiona głowa, ładne ciemne oko, dużo szyi, świetna góra, sucha, co daje za typ 2 × 20 i ruch, chyba po Monogrammie, też 2 × 20. Ejrene to czempionka klaczy starszych z Wels – 2008 r., czempionka z Białki – 2007 r., czempionka klaczy młodszych – 2007 r. Klasa IX dla klaczy 11-letnich i starszych to klasa dla koni w starym dobrym tradycyjnym typie. Zwyciężyła z notą 94 pkt siwa michałowska Emmona (Monogramm – Emilda/ Pamir). Monogramm przywrócił u nas, dzięki dyrektorowi I. Jaworskiemu, krew legendarnego Baska. Sama Emmona – sucha, głowa 2 × 20 i dobry ruch (też 2 × 20), zasłużyła na zwycięstwo. To właścicielka „najpiękniejszej głowy pokazu” w 2010 r., jest też młodzieżową czempionką Białki i wiceczempionką Polski z 1990 r., a w 2008 r. była wiceczempionką klaczy starszych na jesiennym pokazie w Janowie. W 2010 r. była wiceczempionką Austrii klaczy starszych z Wels i wiceczempionką klaczy starszych Polski Janów 2010. Na koniec pokazu mamy 2 klasy ogierów. Tutaj zawsze jest dreszczyk emocji, a rozmowy o reproduktorach, ich wadach i zaletach nigdy się nie kończą. Klasa X to ogiery 4-6-letnie, a zwyciężył z notą 92,5 pkt siwy michałowski Kabsztad (Poganin – Kwestura/ Monogramm). Patrząc na jego pochodzenie, widać, że niesie on w sobie krew wielu sławnych przodków, o których można by napisać osobne opowieści. W rodowodzie przyciąga uwagę zjawiskowa Kwestura, sprzedana w 2008 r. za 1 mln 125 tys. euro czy legendarny prawnuk Baska Monogramm, a Poganin to z kolei syn Laheeba, który działał w polskich stadninach w latach 1999-2000. Poganin jako roczniak zdobył tytuł wiceczempiona Polski ogierów młodszych oraz czempiona ogierów młodszych w Warszawie. Jako 2-latek wygrał swoją klasę w Aachen oraz w Veronie. W 2007 r. został czempionem Polski ogierów starszych. Zwyciężał też w klasie na czempionacie świata w Paryżu w 2007 i 2010 r. Kabsztad, jak przystało na potomka tak znakomitych rodziców, też potrafi się pokazać. Jako 2-latek został czempionem wiosennego pokazu ogierów młodszych – wiceczempionem ogierów młodszych i „top ten” czempionatu świata ogierów młodszych. Jako 3-latek wydzierżawiony został do Arabii Saudyjskiej, gdzie zdobył szereg kolejnych tytułów. W kraju w 2010 r. zdobył tytuł wiceczempiona ogierów starszych, a zimą 2011 r. pojawiły się po nim pierwsze źrebięta. Pokaz zamyka klasa XI – to ogiery 7-letnie i starsze. Jedyny prywatny ogier Etnodrons Psyche hod. S. i P. Redestowicz, zajmuje w tej stawce drugie miejsce z notą 41,5 pkt, a stawka jest mocna, skoro cztery pierwsze miejsca uzyskują ponad 90 pkt. Zwyciężył wychowanek gospodarzy z notą 93,33 pkt – siwy Equifor (Gazal Al Shaqab – Eqviria/Pers). Typowy (1 × 20), z efektowną odsadą ogona, dużym ciemnym okiem, świetną kłodą i dobrym ruchem (2 × 20), miał teraz swój dobry dzień. Sam Equifor to wiceczempion ogierów młodszych z Bełżyc w 2004 r., a w 2005 r. wiceczempion Polski ogierów młodszych z Białki i czempion z Falborka. W 2008 r. m.in. czempion regionu XV Lexington USA. Ojciec Equifora – Gazal Al Shaqab przeszedł już do legendy, a jego potomstwo odnosi spektakularne sukcesy na całym świecie. To od niego pochodzą takie gwiazdy, jak Marwan Al Shaqab, Marajj, Baanderos, Mardigras, Abha Palma czy najmodniejszy ostatnio QR Marc, którego potomstwo zdominowało pokaz w najmłodszych klasach. Zakończył się pokaz. Na wybór czempionów musieliśmy poczekać do niedzieli. Oglądając pretendentki do tytułu czempionki, widzimy stawkę znakomitych klaczy, po chwili jest werdykt. Czempionką Polski klaczy młodszych zostaje płynąca nad ziemią michałowska Wieża Mocy z biało-czarnym sztandarem ogona. Ponowny sukces odnosi stadnina Chrcynno-Pałac. Jej wychowanka Echo Aurora zostaje wybrana wiceczempionką, wygrywając z michałowską Damą Pik, janowską Palatiną i El Piatzollą hod. ZPH Strusinianka. Bez niespodzianek przebiega wybór czempiona Polski ogierów młodszych. Wygrywa faworyt – janowski Pogrom. Sukces zapisze też SO Białka, jej Peron to wiceczempion. Michałowski Equator jest trzeci, Eternal Jana Głowackiego czwarty przed janowskim Pomianem. Czempionat Polski klaczy starszych, tak jak przewidywano w kuluarach, przypadł michałowskiej Emmonie, a tytuł wice jej stajennej koleżance Ejrene. Janowska Alabama była trzecia, a za nią uplasowały się michałowska Wkra i janowska Altamira. Czempionat Polski ogierów starszych zabrał michałowski Kabsztad, przed janowskimi Equiforem i Albano. Czwarty został Etnodrons Psyche S. Redestowicza. Najlepszym koniem pokazu została Emmona. Ona też dostała nagrodę specjalną dla konia z najlepszym ruchem, choć zdaniem wielu, tutaj lepiej ruszały się Wieża Mocy, Alabama czy słynący z tej cechy Drabant. Za najlepszą głowę pokazu przyznano nagrodę klaczy Egema. Nagrodzono też najlepszego konia wyścigowego pokazu, którym została janowska Cenoza. Biegała jako 3- i 4-latka, a jej indeks dzielności wynosił odpowiednio 1,21 i 1,39. Cenoza nawiązuje do naszych najlepszych osiągnięć hodowlanych, albowiem pokazuje, że możemy w naszych stadninach dalej hodować konie i piękne, i dzielne. A na tym pokazie były też słynące z tej cechy m.in. Eqviria czy Atma. Świat dąży do specjalizacji i koń arabski musi się sprawdzać w różnych dyscyplinach, ale nadal ma posiadać ten radujący oko bukiet. Najlepszym prezenterem pokazu został Paweł Kozikowski z Janowa i jemu też przypadł tytuł najlepszego trenera. Nagrodzono też najlepszego hodowcę pokazu, a tytuł ten pojechał do Michałowa. Wręczono też po raz pierwszy przechodnie trofeum – Nagrodę Imienia Izabeli Pawelec -Zawadzkiej, ufundowaną przez stadninę koni Falborek Arabians dla właściciela czempiona Polski ogierów młodszych. Nagroda ta przypadła gospodarzom – hodowcom ogiera Pogrom. Gospodarze odebrali też nagrodę WAHO dla wyjątkowego konia arabskiego, którym w tym roku został janowski Piaff.

Teraz wszyscy oczekują na kulminację wrażeń, czyli aukcję. Aukcjonerami są znani z poprzednich lat Scott Benjamin i Ollie Fawston. Na początku nie wygląda to dobrze: nr 1 – Ekumena, pomimo zachęt, schodzi z ringu niesprzedana, ale już nr 2 – Ebona uzyskuje 20 tys. i jedzie do Czech. Następnie już jest lepiej, Bajaderka to już 30 tys. euro. Wreszcie wybiega oczekiwana Piacenza. Zaczyna się od 100 tys. euro, powoli cena rośnie 150 – 200 – 270 – 300 – 325 – 350 – 375 chwile oczekiwań i jest 390 – 400 – 450 – 460 – 475. Sold – sprzedana! Pojedzie do USA do stadniny Royal Arabians, a wylicytował ją Greg Gallun, znany prezenter, ten sam, który w ubiegłym roku wylicytował embrion Pianissimy. Piacenza to młoda obiecująca klaczka, pomimo to zdobyła już tytuł drugiej wiceczempionki Polski klaczy młodszych w 2010 r. W tymże roku była w „top five” w czempionacie Europy w Mooresle i „top ten” w czempionacie świata w Paryżu. W tym roku została czempionką pokazu wiosennego w Białce i tamże najlepszym koniem pokazu. Bardzo dobre ceny uzyskały też następne konie, w tym utytułowana Palabra uzbierała 400 tys. euro. Pięć koni uzyskało cenę równą lub większą niż 100 tys. euro. Sprzedano 23 klacze. Do stajni wróciło zaledwie 6 koni. Aukcja mimo trudnego początku zakończyła się dużym sukcesem. Całość przyniosła prawie 2 mln euro (1843 tys. z aukcji głównej i 150,5 tys. z selection sale), a więc jeszcze raz zadziałała magia polskiego araba. Organizatorzy ANR, stadniny, Polturf i sponsorzy mają kolejny powód do zadowolenia. Kto jeszcze nie był syty wrażeń, mógł odwiedzić zarówno państwowe, jak i prywatne stadniny. Otworzyły swoje stajnie Stan Red Arabians (dawne Klawaty), jak i Chrcynno-Pałac, a także Białka i Michałów. W Michałowie dyrektor J. Białobok przedstawił obecnym panią Marię Jaworską, żonę śp. dyrektora Ignacego Jaworskiego, która w ciepłych słowach podziękowała pracownikom i zarządowi stadniny za kontynuowanie pracy jej męża, dzięki czemu stadnina ta należała i należy nadal do najlepszych na świecie, pomimo konkurencji krajów arabskich, które mają dużo lepsze zasoby finansowe. Ale to u nas rodzą się najpiękniejsze konie. A więc za rok do Janowa!

Shopping Cart
Przewiń do góry