Ubezpieczenia w jeździectwie Od śmierci, kradzieży czy klęsk

Tekst: Olga Gajda Foto: Piotr Filipiuk

Z roku na rok rośnie w Polsce zainteresowanie jeździeckimi ubezpieczeniami. Zakres świadczeń oraz wysokość składki w ofertach poszczególnych ubezpieczycieli są bardzo zróżnicowane. Ustalając wysokość comiesięcznego zobowiązania, towarzystwo weźmie pod uwagę sposób użytkowania zwierzęcia, jego wiek oraz wartość. Według informacji uzyskanych od Marka Grzybowskiego z MGZ Gama, wysokość składki za podstawowe ubezpieczenie od śmierci konia wynosi u reprezentowanego przez nich ubezpieczyciela średnio 4,5- 7% wartości konia. Ubezpieczenia koni oferują także m.in. firmy: PZU, Concordia i HDI Asekuracja. Przyjrzyjmy się bliżej takim polisom.

Ubezpieczenia OC i NNW

Właściciele pensjonatów dla koni oraz ośrodków rekreacyjnych, gdzie prowadzona jest nauka jazdy konnej, powinni obowiązkowo ubezpieczyć się od odpowiedzialności cywilnej i nieszczęśliwych wypadków. Specjalną ofertę polisy OC i NNW (Sport) ma dla nich PZU. To propozycja kierowana do podmiotów prowadzących działalność o charakterze sportowo- -rekreacyjnym oraz sportowców, trenerów i instruktorów sportowych, a także innych pracowników obsługi sportu, niezależnie od formy prowadzonej działalności. Posiadanie takiej polisy zwiększa wiarygodność ubezpieczonego w oczach klientów. Aby jak najlepiej dostosować polisę do indywidualnych potrzeb klienta, PZU daje wybór zakresu ochrony ubezpieczeniowej oraz szeroki katalog klauzul dodatkowych.

Firma MGZ Gama, która od 5 lat reprezentuje w Polsce brytyjskie Towarzystwo Ubezpieczeniowe Catlin, ma w swej ofercie także ubezpieczenia Warty. MGZ Gama jest spółką-córką polskiej firmy Polish Prestige. W ramach współpracy z Wartą dostępne są np. ubezpieczenia jeźdźców od nieszczęśliwych wypadków, odpowiedzialności cywilnej, czyli OC w życiu prywatnym właściciela konia, natomiast te od śmierci konia – oferowane są za sprawą współpracy z towarzystwem Catlin. – Nawiązanie współpracy z firmą Catlin nastąpiło z inicjatywy polskiej strony. To konsekwencja poszukiwania przez firmę Polish Prestige obszarów ubezpieczeń, które warto popularyzować w naszym kraju. Takimi okazały się ubezpieczenia koni odpowiednie do krajowych realiów – mówi Marek Grzybowski z MGZ Gama. Decyzję o współpracy z Catlin podjęto z uwagi na przestarzałą formę ubezpieczeń tego typu oferowanych przez inne towarzystwa. – Korzystało z nich niewiele osób, a ponadto były dosyć drogie – precyzuje. Starania, aby przeko- nać towarzystwa ubezpieczeniowe w Polsce, nie przyniosły rezultatu ze względu na nieznajomość jeździectwa. Panowało powszechne przekonanie, że ubezpieczenia jeździeckie związane są z dużym ryzykiem. Tym właśnie sposobem firma trafiła do Anglii i tam wybrano ofertę ubezpieczeniową Catlin, gdyż to towarzystwo ubezpieczeniowe okazało się najlepsze, najtańsze i najbardziej kompleksowe.

Ubezpieczenie od śmierci konia

Poszukując polisy ubezpieczeniowej, której przedmiotem będzie śmierć i eutanazja konia, warto porównać kilka ofert. Można bowiem znaleźć i takie, które swym zakresem obejmują wszystkie przypadki śmierci konia, nie tylko w Polsce, ale i na terenie większości krajów UE, co jest szczególnie ważne w przypadku zawodników czy osób dużo podróżujących ze swymi końmi. Dobrze też, by na wypłatę odszkodowania nie miał wpływu fakt, gdzie nastąpiła śmierć zwierzęcia (w stajni, w trakcie treningu, zawodów, podczas transportu). Oczywiście, większy zakres ubezpieczenia będzie miał odzwierciedlenie w wysokości składki.

Dla przykładu w firmie Catlin koszt rocznego ubezpieczenia podstawowego konia od „śmierci i humanitarnego zgładzenia” oblicza się w procentach od jego wartości, uzgodnionej pomiędzy właścicielem konia i ubezpieczycielem. To może być ok. 5% wartości (dla koni z licencją PZJ) lub zapisanych do ksiąg PZHK – 4,5%. Wykupienie dodatkowej opcji za 250 zł rocznie zapewnia natomiast ubezpieczenie kosztów zabiegów i operacji „ratujących życie konia” do kwoty 10 tys. zł rocznie, w tym kosztu przeprowadzenia operacji, transportu konia do szpitala i z powrotem oraz kosztu opieki pooperacyjnej w szpitalu do 15 dni po operacji. Ubezpieczenie kosztów leczenia koni jest bowiem rozszerzeniem ubezpieczenia zwierzęcia od śmierci.

Jak można dowiedzieć się z materiałów informacyjnych towarzystwa, o tym, czy koń wymaga zabiegów lub operacji ratujących życie decyduje lekarz wezwany do konia. „Właściciel konia po wezwaniu lekarza powinien niezwłocznie o sytuacji powiadomić MGZ Gama, która reprezentuje w Polsce Towarzystwo Ubezpieczeniowe Catlin […]”.

Ochrona ubezpieczeniowa na podstawie polisy dotyczy 12 miesięcy (chyba że określono to inaczej).

Wyłączenia i ograniczenia

Jak wszystkie umowy ubezpieczeniowe, tak i polisy obejmujące ochroną konie zawierają wyłączenia, czyli warunki określające sytuacje, kiedy odszkodowanie nie zostanie wypłacone. Chociaż każdy ubezpieczyciel stosuje w tym zakresie własne przepisy, najczęściej wyłączenia dotyczą:

▶ rozmyślnego okaleczenia, celowego działania, lub zaniechania ze strony ubezpieczonego,

▶ niedopełnienia obowiązku prawidłowej opieki,

▶ aktów wojny lub terroryzmu,

▶ śmierci lub humanitarnego zgładzenia, które miały miejsce poza granicami geograficznymi określonymi w części szczegółowej polisy,

▶ nieprawidłowego sposobu użytkowania konia.

Posiadając polisę Catlin, właściciel na własny koszt zapewnia koniowi opiekę lekarza weterynarii w przypadku jakiejkolwiek choroby i niedyspozycji fizycznej, a w razie śmierci finansuje przeprowadzenie sekcji zwłok. Również obowiązek skompletowania i wysłania do MGZ Gama wniosku o odszkodowanie z całą wymaganą dokumentacją w ciągu 60 dni od śmierci ubezpieczonego konia spoczywa na właścicielu zwierzęcia.

Powiadamianie o istotnych faktach

Posiadacze polis ubezpieczeniowych są zobowiązani do kontaktowania się z MGZ Gama, jeśli w okresie ubezpieczenia ich koń:

▶ odniesie uraz lub nabawi się zagrażającego życiu schorzenia lub choroby,

▶ odniesie ranę wymagającą szycia,

▶ cierpi na kulawiznę, która utrzymuje się dłużej niż 2 dni,

▶ wymaga innej operacji chirurgicznej (niekoniecznej dla ratowania życia),

▶ dozna pęknięcia kości,

▶ zapadnie na kolkę, która wymaga interwencji lekarza weterynarii,

▶ ma utrzymującą się podwyższoną temperaturę,

▶ wykazuje zmiany w zachowaniu (tzn. jego zachowanie odbiega od normy), spadek wagi, utratę apetytu, zmianę wyglądu sierści bez oczywistej przyczyny,

▶ będzie użytkowany inaczej lub przeniesiony do stajni w innej miejscowości niż określono w polisie; ten punkt nie dotyczy krótkookresowych wyjazdów z macierzystej stajni na zawody, pokazy i wyścigi na terenie Polski,

▶ zostanie sprzedany w całości lub udział w jego własności zostanie sprzedany.

Wybór odpowiedniego pakietu

Oferta ubezpieczeniowa w jednej polisie może obejmować ubezpieczenie od następujących rodzajów ryzyka:

▶ śmierci i eutanazji konia,

▶ kradzieży konia,

▶ kosztów leczenia konia,

▶ odpowiedzialności cywilnej (OC),

▶ następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW),

▶ leczenia dentystycznego,

▶ kradzieży i zniszczenia sprzętu jeździeckiego.

Takie dodatkowe rozszerzenia podstawowego ubezpieczenia konia (czyli od śmierci) oferuje m.in. Catlin. Przykładowe stawki kształtują się w tym przypadku następująco – ubezpieczenie od:

▶ kradzieży konia (stratę z powodu kradzieży można ubezpieczyć za dodatkową składką 1% od wartości konia);

▶ kosztów leczenia konia (trzy opcje takiego ubezpieczenia):

▶ koszty leczenia konia – obejmuje koszty nagłych chorób i przypadków leczenia; dodatkowa opłata za to ubezpieczenie to 350 zł rocznie,

▶ koszty operacji ratujących życie – np. w razie ciężkiego zranienia i krwawienia; opłata za to ubezpieczenie to 250 zł,

▶ leczenie w domu i leczenie szpitalne; opłata za to ubezpieczenie – 500 zł;

▶ odpowiedzialności cywilnej (OC) – przydaje się w sytuacji gdy jeździec spada z konia podczas jazdy terenowej, uciekający koń powoduje wypadek drogowy albo kopnie widza podczas zawodów sportowych. Ubezpieczenie Catlin zapewnia ochronę nie tylko właścicielowi, ale również wszystkim osobom, które za zgodą właściciela jeżdżą lub opiekują się koniem. Roczna składka za to zabezpieczenie finansowe waha się w granicach 75-350 zł;

▶ następstwa nieszczęśliwych wypadków (NNW) – za 50 zł od konia można ubezpieczyć 3 osoby (właściciela, jeźdźca i luzaka) od następstw nieszczęśliwych wypadków podczas jazdy lub obsługi konia;

▶ leczenia dentystycznego – odnosi się do obrażeń odniesionych podczas jazdy lub obsługi ubezpieczonego konia; za 50 zł – zapewniona jest ochrona dla trzech osób: właściciela, jeźdźca i luzaka;

▶ kradzieży i zniszczenia sprzętu jeździeckiego – to ubezpieczenie zapewnia odszkodowanie w razie kradzieży ubezpieczonego sprzętu; roczna składka to 75 zł; możliwe są wyższe sumy ubezpieczenia.

Przed decyzją o wyborze ubezpieczyciela i podpisaniem dokumentów, warto dokładnie przeczytać polisę, by uniknąć późniejszych rozczarowań i dodatkowych kosztów.

Shopping Cart
Przewiń do góry