Tajemnicza mowa ciała

Pragnąc czuć się bezpiecznie w otoczeniu konia, a do tego czerpać przyjemność ze wspólnego obcowania, musimy znać sygnały ostrzegawcze, które wysyła do nas nasz wierzchowiec. W przeciwnym wypadku nie tylko nie nawiążemy współpracy na płaszczyźnie jeździec – koń, ale i narazimy się na spore niebezpieczeństwo.

Tekst: Anna Szwarc (Piotrowska)
Foto: Piotr Filipiuk

Przebywając pośród koni oraz obserwując ich sposób zachowania, bez problemu zauważymy, że zwierzęta te w sposób bardzo wyraźny wyrażają swoje potrzeby. Mowa tu nie tylko o sygnalizowaniu chęci zaspokojenia podstawowych funkcji życiowych, takich jak głód czy pragnienie. Konie przebywające razem w stadzie równie silnie demonstrują inne uczucia, takie jak radość, podniecenie, strach czy też ból. Bez wątpienia są więc niezwykle emocjonalne. Co ważne, tę emocjonalność ujawniają również i wobec człowieka. Ponadto nie znają czegoś takiego jak inne kryteria oceny sytuacji – zdecydowanie nie są więc fałszywe. Dodatkowo należy mieć świadomość, że zwierzęta te bardzo sprawnie i trafnie potrafią odczytywać również emocje. Bez problemu wyczują, kiedy jesteśmy zdenerwowani bądź mamy złe zamiary i równie szybko (oraz bardzo dosadnie, jeżeli tylko będą miały możliwość) odpowiedzą nam na nasze intencje.

Jak widać, konie potrafią odczytać z naszego zachowania bardzo wiele, warto więc abyśmy i my, jeźdźcy, nauczyli się rozumieć, co próbuje przekazać nam nasz podopieczny. Warto zaznaczyć, że jest to na tyle ważna nauka, że bez niej nasze wspólne obcowanie z koniem nie tylko będzie niebezpieczne, ale i nie przyniesie nam żadnych korzyści. Nie zrodzi się nić porozumienia między jeźdźcem a koniem, nie będzie też wzajemnego szacunku ani tym bardziej zaufania. Nie będzie więc tak naprawdę niczego, co niezastąpione jest w jeździectwie. Zatem, aby do tego nie dopuścić, nie traćmy czasu i czym prędzej zabierzmy się do pracy.

Obserwacja sylwetki i poszczególnych elementów ciała konia

W celu uniknięcia nieprzyjemnego powitania ze strony konia powinniśmy nauczyć się rozpoznawać i trafnie interpretować sygnały, które wysyła nam zwierzę. Zróbmy to jak najszybciej, zanim jeszcze wejdziemy do jego boksu bądź wtargniemy na pastwisko i przerwiemy „zabawę” w najmniej odpowiednim momencie. Pamiętajmy, że nie zawsze zwierzę może mieć ochotę na nasze towarzystwo i wtedy zwyczajnie, a nawet brutalnie, okaże nam to swoim zachowaniem. W najdelikatniejszym wypadku zostaniemy solidnie nastraszeni, w innym ugryzieni, a w najgorszym potraktowani z tzw. kopyta. Jeżeli więc w porę nie nauczymy się odczytywać zamiarów zwierzęcia, może nas czekać przykra niespodzianka. Aby tego uniknąć, warto poznać znaczenie kilku najważniejszych ostrzegawczych zachowań rumaka. Na początku skupmy się na tzw. bezpiecznej obserwacji – odczytywaniu nastroju konia z jego sylwetki. Dopiero w następnym etapie przyjrzymy się poszczególnym częściom jego ciała, które powiedzą nam dokładniej, w jakim nastroju znajduje się nasz wierzchowiec.

Obserwacja sylwetki z daleka

Koń spokojny, czujący się w danym otoczeniu bezpiecznie, będzie miał nieco obniżoną szyję i głowę, a jego ogon będzie spokojnie zwisał.

Gdy ciało konia napnie się, szyja, głowa i ogon uniesie się – koń jest podenerwowany bądź czuje się zagrożony. Tym samym powinniśmy zachować większą ostrożność.

Zwierzę odwraca się do nas bądź do innych koni zadem? Widocznie nie życzy sobie naszego bądź innego – końskiego towarzystwa. Swoim zachowaniem i przyjęciem odpowiedniej postawy demonstruje nic innego, jak tylko możliwość użycia siły w postaci solidnego kopniaka.

Obserwacja poszczególnych elementów ciała

Uszy – to nie tylko narząd słuchu u konia. To również niezwykle istotny środek komunikacji. Ze względu na swoją ruchliwość oraz umiejscowienie mogą dostarczać niezliczonych informacji dotyczących samopoczucia konia.

▶ Położone płasko po sobie powinny być dla nas sygnałem, że zdecydowanie coś jest nie tak. To bowiem typowa oznaka zdenerwowania, złości i dążenia do dominacji. Jeżeli więc zauważyliśmy taką reakcję zwierzęcia na nasz bądź innego konia widok, uważajmy, bo być może koń zechce zaatakować.

▶ Uszy położone nieco w bok, lecz ich małżowiny zwrócone do tyłu, nie oznaczają przejawu agresji u konia, lecz osłuchiwanie, co się dzieje za jego zadem. Takie ułożenie uszu u niektórych wierzchowców możemy zaobserwować podczas jazdy. Sygnalizują nam o tym, że koń jest skoncentrowany na jeździe i czeka na komendy dosiadającego go jeźdźca. Natomiast w stadzie takie ułożenie uszu u konia wyraża podporządkowanie.

▶ Zwrócone do przodu są dowodem na to, że rumak jest skoncentrowany na czymś, co usłyszał bądź zauważył. Często konie reagują tak na widok właściciela, okazując mu w ten sposób swoją radość i przyjazne nastawienie.

▶ Skierowane nieco bokiem do przodu, to najbardziej neutralne z możliwych ustawień uszu konia. Wykorzystywane jest przede wszystkim do wychwytywania informacji dźwiękowych.

▶ Opadające na boki z małżowinami skierowanymi w dół oznaczają, że koń najzwyczajniej w świecie sobie drzemie. Jeżeli jednak koń nie śpi (jest na jeździe) i jego uszy są opadające, może oznaczać to całkowity brak zainteresowania otoczeniem ze strony konia bądź sygnał, że ze zwierzęciem dzieje się coś złego.

▶ Sztywno postawione i niekiedy drżące są przejawem paniki.

Szyja – niezwykle ważny czynnik i środek komunikacji w stadzie.

▶ Obniżona i wyciągnięta do przodu podczas ruchu wskazuje na relaksację i odprężenie mięśni szyi. W stadzie będzie oznaczała podporządkowanie.

▶ Dumnie uniesiona przypominająca łabędzią szyję z pionowo ustawioną głową sygnalizuje chęć zaimponowania, np. klaczy.

▶ Uniesiona i naprężona szyja sygnalizuje, że koń jest skupiony i uważny.

▶ Postawiona wysoko, wręcz zadzierana, czasem również na boki, może sygnalizować sprzeciw, irytację i gniew. W takich przypadkach należy zachować szczególną uwagę, by nie narazić siebie na poważne niebezpieczeństwo. Gwałtownie

▶ wyciągnięta, a do tego głowa z otwartym pyskiem, jest niczym, innym jak groźbą u g r y z i e n i a i w y mu s z e n i a podporządkowania.

Pysk – bardzo wrażliwy z dużymi możliwościami komunikacji i wyrażania w ten sposób swojego nastroju. ▶ Silne zaciskanie zębów – sygnalizuje groźbę i prawdopodobieństwo, że koń zamierza ugryźć. Podobną reakcję możemy zauważyć, gdy koń silnie się czegoś wystraszy bądź odczuje ból.

▶ Uniesienie i wywinięcie górnej wargi – oznacza próbę zdefiniowania otaczających zwierzęcia zapachów. ▶ Ziewanie – np. po skończonym treningu oznacza, iż koń odpręża się po godzinie koncentracji i wytężonego wysiłku fizycznego.

▶ Opuszczenie dolnej wargi – wygląda to bardzo pociesznie i świadczy o relaksacji i odprężeniu się oraz pozytywnym nastawieniu do innych członków stada (w tym również człowieka).

▶ Szczerzenie zębów – oznajmia zachętę do wzajemnych pieszczot i pielęgnacji skóry. Takie zachowanie przejawiają jednak tylko osobniki dobrze znające się i zaprzyjaźnione. Ogon – sposób jego noszenia mówi nam bardzo dużo o nastawieniu i samopoczuciu konia.

▶ Wysoko u nie siony – infor – muje o chęci zabawy, radości i ożywieniu.

▶ Silnie dociśnięty – wyraża zmęczenie i uległość (zupełnie podobnie jak u psa).

▶ Lekko uniesiony i odchylony na bok – obserwowany zazwyczaj u klaczy, sygnalizuje pobudzenie seksualne.

▶ Gwałtownie uderzający na boki i w górę – oznacza zdenerwowanie, a nawet gniew i uprzedza przed kopnięciem tylnymi kończynami.

▶ Bocznie uderzający – lecz niepodniesiony, najczęściej sygnalizuje chęć odgonienia od siebie owadów.

Kończyny – budowa anatomiczna konia sprawia, iż może on poruszać swoimi kończynami w zasadzie tylko w dwóch kierunkach: do przodu i do tyłu. Praktycznie niemożliwe jest w jego wykonaniu wierzganie na boki. Ponadto sygnały wysyłane nogami są na tyle wyraźne, że ich odczytanie nie powinno przysporzyć nam większych problemów. A oto kilka przykładów:

▶ Podnoszenie przednich nóg – sygnalizuje nic innego, jak groźbę ze strony wierzchowca. Oczywiście najczęściej w stadzie grożą ogiery, ale nie tylko.

▶ Tupanie bądź stąpanie w miejscu – może wskazywać na poirytowanie zwierzęcia.

▶ Tylna kończyna lekko zgięta i oparta na krawędzi kopyta – gdy koń czuwa, oznacza to, że wierzchowiec się relaksuje i odpręża. Co innego, kiedy koń nie znajduje się w stanie czuwania i trzyma w ten sposób nogę – w takim przypadku może oznaczać to próbę odciążenia zranionej kończyny.

▶ Grzebanie w ziemi bądź uderzanie w powietrzu przednią kończyną świadczy o zniecierpliwieniu i frustracji wierzchowca (obserwowane bardzo często u koni czekających na zmianę jeźdźców).

▶ Podnoszenie tylnych nóg pod brzuch – w większości sytuacji to odganianie owadów, ale bywa również groźbą i ostrzeganiem przed próbą kopnięcia.

Pamiętajmy, że podstawowa umiejętność odczytywania mowy ciała konia pozwala ograniczyć ryzyko wystąpienia wielu rozczarowań oraz wypadków, których zdecydowanie lepiej unikać. Ponadto zrozumienie tego, co przekazuje nam podopieczny, daje gwarancję nawiązania z nim dobrej współpracy, która jest dla jeźdźca niezbędna po to, by mógł osiągać nawet najmniejsze sukcesy w tym sporcie.

Shopping Cart
Przewiń do góry