FUCHS ZWYCIĘZCĄ LONGINES FEI JUMPING WORLD CUP™

Martin Fuchs ze Szwajcarii wygrał mistrzostwa Longines FEI Jumping World Cup™ w Lipsku, pokonując 35 zawodników, w tym broniącego tytułu mistrza i jego rodaka Steve’a Guerdata.

Dla Fuchsa był to czwarty w karierze start w Finale Pucharu Świata. W 2019 roku zajął 2 miejsce na wałachu Clooney. W tym roku do Lipska wziął dwa konie – na ogierze Chaplin wygrał czwartkowy konkurs szybkości. W piątek na wałachu The Sinner miał jeden błąd i nie wszedł do rozgrywki. Do staru w niedzielę wybrał ponownie Chaplina, który po dwóch dniach przerwy miał duże zapasy siły. A to w połączeniu z jego niesamowitą wolą walki sprawiło, że dał z siebie wszystko i nie zrobił żadnego błędu.

Ponad 8000 widzów kibicowało zawodnikom, którzy musieli zmierzyć się z dwoma trudnymi parkurami podczas finałowego konkursu w Lipsku. Gospodarz toru Frank Rothenberger po raz kolejny pokazał, że jest mistrzem w swoim fachu i ustawił bardzo selektywne parkury. A dodatkową przeszkodą była norma czasu, w której wielu zawodników się nie zmieściło. To przy nowym systemie punktacji miało ogromne znaczenie dla klasyfikacji końcowej. Tylko trzy pary nie miały błędów w obu nawrotach.

Przed konkursem finałowym liderem był McLain Ward/USA na wałachu Contagious, który miał na koncie 0 pkt. Jednak po zrzutkach w pierwszym i drugim nawrocie ostatecznie zajął 7 miejsce.

Jednym z zawodników, który w oby nawrotach nie miał błędów był Dawid Will/GER na świetnie skaczącym, ale nie zawsze łatwym w prowadzeniu wałachu C Vier. Zawodnik awansował dzięki temu na 6 miejsce w klasyfikacji. Niewielkie przekroczenie normy czasu w pierwszym przejeździe miał najmłodszy zawodnik tegorocznego Finału Jack Whitaker na siwym ogierze Equine America Valmy de la Lande, który przez całe zawody nie zrobił ani jednej zrzutki. Ostatecznie z wynikiem 9 pkt. zajął wysokie 5 miejsce co jak na pierwszy start w FPŚ jest doskonałym wynikiem. Tyle samo punktów karnych miał jego niewiele starszy kolega Harry Charles/GBR dosiadający wałacha Romeo 88. Zrzutka w drugi nawrocie pozbawiła go miejsca na podium, ale również i debiutował w Finale i zajęcie 4 miejsca jest z pewnością olbrzymim sukcesem dla tego młodego zawodnika.

Dzięki dwóm bezbłędnym przejazdom na 3 miejsce w klasyfikacji końcowej awansował Jens Fredricson/SWE startujący na wałachu Markan Cosmopolit. Starszy brat Pedera Fredricsona, lidera rankingu Longines, w ostatnich miesiącach odnosi sukces za sukcesem. Taki sam wynik jak Fredricson (8 pkt), ale lepszy czas przejazdu w drugim nawrocie miał też Harrie Smolder/NED. W drugim przejeździe jego wałach Monaco zrobił jedną zrzutkę, w pierwszym nie miał błędów.

Trzecim jeźdźcem, który ukończył wczoraj oba przejazdy bez błędów był Martin Fuchs/SUI.

 

Źródło: fei.org, światkoni.pl

Fot. Richard Juilliart

Shopping Cart
Przewiń do góry