Choroba wrzodowa u koni – leczenie, żywienie, profilaktyka

Tekst: Martyna Kaczmarek

Foto: Piotr Filipiuk

 

Coraz częściej w środowisku jeździeckim oraz hodowlanym można spotkać się z rozmowami na temat występowania choroby wrzodowej u koni. Z danych naukowych wynika, że  dotyka ona nawet 90% koni wyścigowych, ok. 58% badanych koni rekreacyjnych oraz prawie 80% koni sportowych. Owrzodzenie błony śluzowej żołądka zdiagnozowano również u ponad 20% źrebiąt. Badania pokazują, że wrzody żołądka są coraz częstszym problemem zdrowotnym u koni, bez względu na wiek czy sposób użytkowania. Ponadto owrzodzenia małego lub średniego stopnia często przebiegają bez charakterystycznych objawów klinicznych, przez co nie są diagnozowane we wczesnej fazie.

 

Jakie są przyczyny choroby wrzodowej?

Najprościej ujmując, zespół wrzodów żołądka powstaje w wyniku działania soków trawiennych na błonę śluzową przełyku, żołądka oraz bliższego odcinka dwunastnicy. Produkcja soku żołądkowego u koni jest procesem ciągłym ze względu na ich fizjologiczne przystosowanie do stałego przyjmowania (i trawienia na bieżąco) małych porcji pasz objętościowych. Konie użytkowane przez człowieka żyją w warunkach dalekich od naturalnych. Karmienie paszą treściwą, często podzieloną tylko na dwa odpasy w ciągu dnia, czy też niewystarczające dawki siana powodują, że w żołądku zalega sok żołądkowy. Podrażnia on śluzówkę, a zawarte w nim enzymy trawienne zaczynają ją nadtrawiać. W efekcie takiego procesu powstają stany zapalne, z których rozwijają się ranki, czyli owrzodzenia.

Kolejnym czynnikiem wywołującym wrzody jest stres, który najczęściej objawia się podczas wyjazdów na zawody. Zmiana stajni czy transport są sporym przeżyciem dla konia, jednakże zwierzęta mogą stresować się również podczas codziennych treningów. Nawet zmiana towarzysza w boksie obok czy nowy członek stada na padoku (ustalanie nowej hierarchii) zaburza równowagę w końskim świecie.

Szczególnie ostrożnym należy być podczas długotrwałego stosowania leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych (np. u koni ze zmianami zwyrodnieniowymi), ponieważ

również może przyczynić się to do podrażnień błony śluzowej żołądka.

 

Objawy oraz diagnoza

Często bagatelizowanymi pierwszymi objawami mogą być: apatia zwierzęcia, zmniejszenie apetytu, gorsza wydolność wysiłkowa, polegiwanie czy matowa sierść. Bardziej charakterystyczne objawy to: częste kolki, biegunki, podnoszenie górnej wargi, zgrzytanie zębami, obfite ślinienie oraz bardzo często towarzyszące chudnięcie zwierzęcia. Zdarza się jednak, że choroba przebiega bezobjawowo lub koń ma tylko jeden z wymienionych symptomów. Wspomniane objawy mogą sugerować problem, jednak aby postawić trafną diagnozę i rozpocząć kurację farmakologiczną, konieczne jest wykonanie badania przy użyciu

gastroskopu.

 

Wrzody to nie wyrok dla konia – da się je leczyć

Jeżeli lekarz weterynarii zdiagnozuje u konia chorobę wrzodową, niezbędna będzie terapia farmakologiczna. Bardzo ważne jest to, żeby diagnoza została postawiona na wczesnym etapie. Stosując leki oraz odpowiednią dietę, można uchronić konia przed rozwojem choroby wrzodowej, która w pewnym momencie może wymagać leczenia operacyjnego lub nawet doprowadzić do śmierci zwierzęcia.

Na początku leczenia należy ograniczyć czynniki sklasyfikowane wyżej jako sprzyjające rozwojowi choroby. Trzeba okresowo wyłączyć konia z pracy oraz udziału w zawodach, umożliwić wielogodzinny pobyt na pastwisku, ewentualnie padoku ze stałym dostępem do paszy objętościowej. Dzięki dobrze dobranej, zbilansowanej diecie można poprawić efektywność leczenia farmakologicznego, kontrolować dobrostan zwierzęcia i zminimalizować nawroty choroby, również po powrocie konia do użytkowania.

 

Profilaktyka na wagę złota

Złe odżywianie jest jednym z powodów występowania schorzenia, natomiast odpowiednie żywienie może okazać się kluczem do sukcesu. Obserwując konie dziko żyjące, nietrudno zauważyć, że pasza objętościowa stanowi najważniejszy pokarm w ich diecie. Dostęp do dobrze przygotowanego pastwiska, siana dobrej jakości w nieograniczonej ilości – to podstawa. Jeżeli koń dostaje siano podzielone na porcje, należy zadbać, by dostawał je minimum 15 minut przed karmieniem paszą treściwą.

Posiłki treściwe powinny być podawane często, w małych porcjach i, co ważne, o stałych porach. Do paszy treściwej należy dodawać sieczkę. W przypadku wrzodowców najcenniejsza jest sieczka z lucerny, będąca naturalnym buforem pH żołądka. Przy okazji spowalnia ona pobieranie treści pokarmowej. Zaleca się dostosowywać ilość pasz treściwych do zapotrzebowania konia, bezwzględnie należy unikać przekarmiania zwierząt, stosowania pasz wysokoskrobiowych, wysokobiałkowych oraz energetycznych u koni, które tego nie potrzebują. W żywieniu koni ze stwierdzonymi owrzodzeniami zaleca się wycofanie owsa z diety, zastąpienie go gotowymi paszami (niskoskrobiowymi, z niską zawartością cukru) oraz

podawanie ich w stosunku 1:1 objętości z sieczką z lucerny.

Warto uwzględnić w diecie dodatkową porcję włókna w postaci wysłodków buraczanych, które pomogą utrzymać prawidłową masę ciała wierzchowca. Należy jednak wybierać produkty niemelasowane oraz najlepiej już zbilansowane (ze względu na niekorzystny stosunek Ca:P wysłodków). Bardzo ważnym elementem zarówno profilaktyki, jak i leczenia schorzenia jest zapewnienie stałego dostępu do wody.

Poza zmianą diety na włóknistą, dostosowaniem warunków utrzymania oraz ograniczeniu warunków stresowych warto zwrócić uwagę na suplementację, która będzie spełniała funkcję regenerującą i osłaniającą błonę śluzową przewodu pokarmowego. Właściwości powlekające, łagodzące oraz regulujące pracę przewodu pokarmowego ma siemię lniane, które zaleca się podawać w postaci meszu, makuchu lnianego lub zaparzonych nasion. Cennym dodatkiem podnoszącym energetyczność dawki, ale i zachowującym właściwości siemienia, jest olej lniany. Dobre wsparcie pracy całego przewodu pokarmowego stanowi stosowanie drożdży paszowych, które stymulują prawidłowe trawienie, oraz innych probiotyków. Jeśli chodzi o łagodzenie podrażnień śluzówki, można do diety wprowadzić zioła, tj. imbir, kurkumę, koper czy korę brzozy. Na szczególną uwagę zasługuje rokitnik, który powoduje znaczne zmniejszenie dolegliwości bólowych oraz wpływa pozytywnie na gojenie się istniejących nadżerek i wrzodów.

Na rynku są dostępne suplementy dedykowane koniom wrzodowym, które chronią śluzówkę poprzez neutralizację kwasów solnych w żołądku. Stosuje się je jako kontynuację leczenia farmakologicznego czy w okresie zwiększonego stresu, jak np. powrót do treningów czy starty w zawodach.

Zaleca się również podawanie niewielkiej ilości (duża garść albo dwie garści) sieczki z lucerny przed treningiem. Ze względu na to, iż podczas wysiłku żołądek konia się kurczy, część bezgruczołowa narażona jest na kontakt z kwasem solnym. Lucerna jest w tej sytuacji naturalnym buforem, który zneutralizuje działanie niskiego pH kwasów oraz wypełni przestrzeń żołądka, utrudniając kontakt śluzówki z sokami trawiennymi.

 

O czym jeszcze należy pamiętać?

Ułożenie prawidłowej diety to spore wyzwanie, w przypadku koni chorych nawet dla

żywieniowca, ponieważ każdy koń jest inny, a jego potrzeby zmieniają się w czasie. Zależą od aktualnego stanu zdrowia, wykonywanej przez konia pracy, dyscypliny, a nawet pory roku.

Zmiany żywieniowe obciążają układ pokarmowy, więc zawsze muszą być przeprowadzane w przemyślany sposób. Dlatego też warto regularnie konsultować się z dietetykiem oraz weterynarzem.

Badania pokazują, jak powszechnym problemem jest choroba wrzodowa u udomowionych

koni. Niestety problem ten w dużej mierze spowodowany jest przez człowieka, to my bowiem

narzuciliśmy tym zwierzętom, w jaki sposób oraz w jakich warunkach mają żyć. W związku z tym jesteśmy za nie odpowiedzialni i powinniśmy nieustannie weryfikować system utrzymania, karmienia oraz stan zdrowia naszych koni. Pamiętajmy, to od nas zależy ich komfort życia.