Żywienie koni zimą
Pasze włókniste i inne aspekty końskiej diety na mroźne dni

Tekst: Martyna Kaczmarek
Foto: Piotr Filipiuk

Zywienie.jpgWraz z nadejściem zimowego chłodu warto zastanowić się nad skorygowaniem menu swoich podopiecznych. Dawka pokarmowa powinna być uzależniona od wielu czynników, takich jak: rasa, wiek, temperament, masa ciała, praca, jaką koń wykonuje, stopień wytrenowania oraz temperatura otoczenia. Orientacyjnie końskie optimum temperatury mieści się w przedziale -15–25°C. Warto wspomnieć, że konie zdecydowanie lepiej znoszą chłody niż upały. Dlaczego więc zimową porą należy zmieniać koński jadłospis?

Konie zarówno do pracy, jak i do funkcjonowania narządów wewnętrznych oraz utrzymania stałej temperatury i masy ciała potrzebują energii w postaci dostarczanych wraz z pożywieniem kalorii. Duża część tej energii jest zużywana poprzez parowanie jako ciepło oddawane do zimniejszego otoczenia. Gdy zimą temperatura otoczenia spada poniżej temperatury, którą dany koń toleruje jako granicę swojego optimum, jego potrzeby pokarmowe wzrastają. Potrzeby energetyczne na ogrzanie ciała zwiększają się o 2,5% na każdy stopień poniżej granicy optimum. Silny wiatr przy wysokiej wilgotności powietrza dodatkowo potęguje straty cieplne wynikające ze spadku temperatury otoczenia. Właściciele koni powinni na to zwracać uwagę podczas utrzymywania koni w warunkach uniemożliwiających ochronę przed wiatrem, szczególnie podczas chowu bezstajennego lub padokowania.

Jak wspomóc konie w czasie mrozów?

Na pierwszym miejscu w zimowym jadłospisie powinno się znaleźć włókno. Zwiększone zapotrzebowanie na energię spowodowane spadkiem temperatury najlepiej uzupełniać paszą objętościową. Pasze objętościowe, czyli inaczej włókniste, zawierają duże ilości węglowodanów nierozpuszczalnych (strukturalnych), składających się m.in. z celulozy, która w większym stopniu przechodzi do jelita grubego i dopiero tam ulega fermentacji. Za ten proces odpowiedzialna jest mikroflora jelit. W wyniku fermentacji powstają lotne kwasy tłuszczowe (LKT), będące źródłem energii. W przeciwieństwie do trawienia skrobi z ziarna zbóż (zachodzi szybko, uwalnia dużo energii na raz) proces ten jest długotrwały, lecz ciągły. Dzięki niemu cały czas do organizmu dostarczana jest energia, a wraz z nią duże ilości ciepła. Pasze objętościowe mogą stanowić nawet 100% całościowej dawki żywieniowej (w przypadku braku wykonywania pracy), natomiast ich udział nie powinien być mniejszy niż 50% diety.

Jeżeli koń nie chce pobierać wystarczającej ilości siana, mimo stałego i nieograniczonego dostępu, wówczas świetnym uzupełnieniem włókna w diecie mogą okazać się sieczki. Ich coraz szersza oferta pozwala na wybranie odpowiedniej do potrzeb naszego konia, uwzględniając również preferencje smakowe. Kolejnym dobrym rozwiązaniem mogą okazać się pelety z trawy – tzw. trawokulki, które częściowo mogą zastąpić siano. Są one także dobrym rozwiązaniem w diecie koni seniorów, które ze względu na braki w uzębieniu mogą mieć problem z przeżuwaniem i pobieraniem siana w odpowiedniej ilości.

Nieco odrębną, lecz również włóknistą, lekkostrawną i bardzo wartościową paszą są wysłodki buraczane, charakteryzujące się dużą zawartością tzw. superwłókien, których integralną część stanowią cenne w żywieniu koni pektyny. Wysłodki mają pozytywny wpływ na przybieranie oraz utrzymywanie prawidłowej masy ciała konia. Należy podawać je po uprzednim namoczeniu, co jest ich kolejnym plusem, ponieważ zimą konie piją mniej chętnie. Wysłodki mogą być alternatywą dla pasz zbożowych, gdyż mogą je całkowicie zastąpić.

Witaminy i minerały

Suplementacja koni żywionych sianem i owsem dodatkiem zawierającym minerały i witaminy powinna trwać cały rok. Jeżeli koń jest karmiony pełnoporcjowo paszą komercyjną, która już w swoim składzie pokrywa dzienne zapotrzebowanie na poszczególne pierwiastki, nie ma potrzeby dodatkowego suplementowania, a wręcz nie jest to wskazane. Sytuacja zmienia się, jeżeli taki koń wchodzi w okres roztrenowania. Wraz ze zmniejszeniem intensywności pracy powinno zmniejszać się ilość paszy treściwej. W momencie kiedy zaczynamy podawać mniejsze ilości odpowiednio zbilansowanej paszy podstawowej, ciężko będzie nam w 100% zaspokoić dzienne zapotrzebowanie. W takim przypadku można przejść na skoncentrowaną paszę typu balancer lub uzupełnić witaminy i minerały odpowiednim suplementem diety. Warto też w naturalny sposób wzbogacić końską dietę w witaminy, dodając do posiłku świeżą porcję warzyw i owoców.

Więcej przeczytasz w styczniowym numerze miesięcznika "Konie i Rumaki"