WETERYNARIA
Żywienie koni zimą a występowanie chorób

Tekst: dr Alicja Iwaszko-Simonik
Foto: Piotr Filipiuk

Zywienie.jpgW okresie jesienno-zimowym następuje zmiana żywienia z letniego na zimowe. W jadłospisie koni zaczynają dominować pasze treściwe oraz siano. Jest to także okres, gdy konie większość czasu przebywają w stajni. Nagła zmiana rodzaju dostarczanej paszy w połączeniu z ograniczoną aktywnością fizyczną może skutkować szeregiem zaburzeń zdrowotnych, prowadzących niekiedy do poważnych komplikacji.

Żywienie koni powinno dostosować się do ich wieku, intensywności wykonywanej pracy oraz warunków i temperatury otoczenia, tak aby zaspokajało rzeczywiste potrzeby zwierzęcia. Racjonalne żywienie tego gatunku zwierząt ma związek ze specyfiką budowy ich układu pokarmowego. Spośród wszystkich zwierząt gospodarskich, przewód pokarmowy koni jest najkrótszy, natomiast jednokomorowy żołądek cechuje się niedużą pojemnością (6-15 litrów) w porównaniu do masy ciała. Budowa tego organu określa ilość paszy, jaka może być pobrana przez zwierzę. Nie należy zapominać, że koń jest zwierzęciem trawożernym i ten typ pokarmu jest dla niego najodpowiedniejszy.

Większość koni w okresie zimy wykonuje tzw. pracę lekką, jednakże w czasie mrozów zwierzęta te potrzebują dodatkowej energii w celu utrzymania wewnętrznej temperatury ciała. Zasada ta dotyczy zwłaszcza koni długo przebywających na wybiegu, narażonych na niekorzystne warunki atmosferyczne. Zbyt skąpe żywienie powoduje wychudzenie i wyniszczenie organizmu. W celu rekompensaty opiekunowie bardzo często zaczynają przesadnie zwiększać dawkę pokarmową, co prowadzi do zapasienia zwierzęcia, a także rozwoju szeregu chorób.

Rozszerzenie żołądka

Nadmierne spożycie dużej ilości paszy, zwłaszcza pęczniejącej lub fermentującej (duże ilości żyta, pszenicy, jęczmienia, suchych wysłodków buraczanych, otrąb pszennych, jabłek, chleba), jest przyczyną pierwotnego przeładowania żołądka. Usposabiająco działa również słabe rozdrabnianie pokarmu u koni z wadliwym uzębieniem, przez co niedostatecznie naśliniona karma z oporem przesuwa się z żołądka do jelit. Zalegająca treść ulega bakteryjnej fermentacji, podczas której wytwarzają się duże ilości gazów. Powoduje to nadmierne rozciąganie ściany żołądka, wywołując silne objawy bólowe. Powiększony żołądek uciska na przeponę, utrudniając oddychanie. Fermentująca treść, przedostawszy się do jelit, powoduje ich wzdęcie, co jest czynnikiem sprzyjającym rozwojowi przemieszczeń i skrętów, czyli tzw. niedrożności.

Objawy morzyskowe następują bardzo szybko, w ciągu 1-4 godzin od zjedzenia, manifestując się silnym bólem, przyspieszonym tętnem, zimnymi i ceglastosinymi błonami śluzowymi. Konie przestają pobierać pokarm, zaczynają nerwowo się pokładać lub czasami przyjmują pozycję „siedzącego psa”, wykazując przy tym silne objawy bólowe. Ucisk na przeponę ma negatywny wpływ na oddychanie i krążenie. Z tego względu leczenie należy rozpocząć w krótkim czasie od zaobserwowania pierwszych objawów, gdyż przeładowanie żołądka grozi jego pęknięciem. Pierwszą pomocą jest podanie leków rozkurczowych i przeciwbólowych oraz założenie sondy nosowo-żołądkowej.

Wtórne rozszerzenie żołądka powstaje w następstwie niedrożności jelit. Na ich skutek treść pokarmowa i gazy zatrzymują się przed miejscem, które uległo zatkaniu, a następnie powracają do żołądka.

Kolka spastyczna (kurczowa)

Jest jedną z najczęstszych postaci kolek występujących u koni. Schorzenie to polega na powstawaniu na drodze nerwowej skurczu jelit, który powoduje objawy bólowe. W wyniku silnego skurczu jelit może dojść do ich przemieszczenia. Skłonność koni do tego typu schorzeń kolkowych wynika ze szczególnej „chwiejności” ich układu nerwowego oraz wrażliwości organizmu na pewne bodźce. Kolka spastyczna często pojawia się u koni w okresie zimy po napojeniu spoconego konia dużą ilością zimnej wody. W terapii skurczu żołądka i jelit stosuje się leki rozkurczowe i przeciwbólowe, a także ciepłe masaże powłok brzusznych.

Więcej przeczytasz w grudniowym numerze "Koni i Rumaków".