Wczesnowiosenne problemy zdrowotne

Tekst: Anna Sałek
Foto: Piotr Filipiuk

Wczesnowiosenne.jpgKoniec zimy i okres wczesnej wiosny to dla wielu właścicieli bardzo wyczekiwany moment – wyjście z hali na zewnątrz, początek coraz dłuższego wypuszczania koni na padoki, a także przygotowanie do sezonu otwartego w różnych dyscyplinach jeździeckich. Dla wielu koni, szczególnie starszych, ale i bardziej wrażliwych na zmiany pogodowe przejście z okresu zimowego w wiosenny, wymiana włosa zimowego na letni, pierwsze wypasy są trudnym momentem i wymagają od opiekunów szczególnej uwagi.

Wilgotne powietrze, błotniste wybiegi, mokre ochraniacze, spadek odporności związany z pozbywaniem się zimowej okrywy włosowej sprzyja różnego rodzaju problemom skórnym, jakie pojawiają się wczesną wiosną. Na pierwszy plan w tym okresie wysuwa się tzw. gruda, czyli zespół zapalenia skóry pęcin (Pastern Dermatitis Syndrome, greasy heel, scratches, mud fever). Problem ten może dotyczyć wszystkich koni, bez względu na wiek, płeć i użytkowanie. Przy czym są stajnie, gdzie pojawia się regularnie i jest związany przede wszystkim z brakiem higieny nie tylko w boksach, ale i sprzętu czy wybiegów/padoków. Zagadnienie to było szczegółowo omawiane w poprzednich numerach „KiR”, a w tym artykule przypomnimy tylko najważniejsze aspekty tego zjawiska. Coraz więcej badań wskazuje na to, że jest to choroba wywoływana przez szereg czynników, wśród których są zarówno czynniki zakaźne, jak i niezakaźne. Najczęściej mówi się o wspódziałaniu Dermatophilus congolensis, Staphylococcus aureus, Pythium spp.,Malassezia spp., Chorioptes, Pelodera strongyloides, Strongyloides westeri oraz o trudno gojących się ranach, hipersensytywizmie, alergiach kontaktowych. Z tego powodu zanim podejmiemy decyzję, jaką metodą będziemy leczyć, warto ustalić, co powoduje grudę. W pierwszej fazie choroby obserwujemy niewielkie zaczerwienienia skóry pęcin, obrzęk tej okolicy, czasami miejsce zmienione jest tkliwe. W przypadku formy przewlekłej pojawiają się liczne zgrubienia skóry, szczeliny, rozrost ziarniny (często nadmierny), obrzęk kończyny, bolesność, która może powodować kulawiznę. To, co jednak najczęściej kojarzy się z grudą, to łuski, nadmierne rogowacenie, ubytki włosa w postaci placków pokrytych charakterystycznym, nadmiernie zrogowaciałym naskórkiem. Skuteczne leczenie polega na wprowadzeniu przede wszystkim poprawy warunków zoohigienicznych (czyste, suche ochraniacze, czysta, sucha ściółka, ograniczenie przebywania konia na wilgotnych, błotnistych wybiegach), podniesieniu odporności (np. sięganie po naturalne preparaty immunostymulujące) i stosowaniu miejscowych preparatów ukierunkowanych na bezpośredni czynnik (zakaźny albo nie) wywołujący zmiany. W niektórych przypadkach wymagane jest też leczenie ogólne. Jeśli gruda stanowi długotrwały problem, należy go skonsultować z lekarzem weterynarii, by ustalić najskuteczniejsze leczenie w oparciu o porządną, prawidłową diagnostykę (wymazy, zeskrobina, testy alergiczne itp.).

Problemy skórne związane z okresem wiosennym to nie tylko słynna gruda, ale i wszelkiego rodzaju otarcia od sprzętu, odparzenia itp. Czas, w którym konie wymieniają zimową sierść na letnią, powinien być dla opiekunów momentem dbania o higienę zarówno okrywy włosowej, ale i delikatnej skóry w miejscach, gdzie przylega sprzęt (czaprak, ogłowie, ochraniacze, popręg). Warto również mocniej przyjrzeć się czystości sprzętu i zrobić wiosenne porządki obejmujące pranie wszystkich derek, ochraniaczy i czapraków. Dość istotne jest także ewentualne odkażenie i porządne wysuszenie wszystkiego, co może mieć kontakt z sierścią koni. Używanie wilgotnych ochraniaczy, czapraków czy popręgu (najczęściej przepoconych z powodu nagłego wzrostu temperatur) sprzyja miejscowym grzybicom, które mogą być trudne do zwalczenia w okresie kiedy spora grupa koni wykazuje spadki odporności. Zabrudzony wiosennym błotem sprzęt sprzyja ponadto powstawaniu drobnych ran i otarć, które skutecznie mogą utrudnić użytkowanie konia pod siodłem. W tym okresie warto pomyśleć o suplementowaniu preparatami, które poprawią nie tylko ogólny stan zwierzęcia, ale wspomogą i przyspieszą prawidłową wymianę włosa zimowego na letni oraz spowodują, że skóra będzie bardziej odporna na uszkodzenia i działanie czynników zakaźnych takich jak bakterie czy grzyby.

Więcej przeczytasz w lutowo-marcowym numerze miesięcznika "Konie i Rumaki"