Umowa dzierżawy konia

Kon_portret.jpg

kup_kir_2.jpg

„Przez umowę dzierżawy wydzierżawiający zobowiązuje się oddać dzierżawcy rzecz do używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a dzierżawca zobowiązuje się płacić wydzierżawiającemu umówiony czynsz” (art. 693 § 1 kc). Przepis ten pokazuje istotę dzierżawy, na którą składają się: przedmiot dzierżawy, czas jej obowiązywania oraz obowiązki stron tej umowy.

Przedmiotem dzierżawy może być oczywiście koń. Problematyczne jest jednak to, czy każdy. Istotą umowy dzierżawy jest bowiem to, że przedmiot dzierżawy musi przynosić pożytki. Pożytki zaś mogą być naturalne, cywilne lub prawa (art. 53 i 54 kc). Mówiąc najprościej, pożytki to jakieś dochody z rzeczy, a w naszym przypadku z konia. Z całą pewnością takim pożytkiem będzie źrebię od wydzierżawionej klaczy, czy nasienie wydzierżawionego ogiera. Jasne więc jest, że wałach nie przyniesie pożytków naturalnych. Nie oznacza to jednak, że wałacha nie dotyczy umowa dzierżawy. W konkretnych przypadkach wydaje się, że i wałach może przynosić pożytki, dlatego i on będzie mógł być objęty umową dzierżawy.

Problematyczne mogą być również nagrody zdobyte na dzierżawionym koniu. Nasuwa się pytanie: czy stanowią one pożytek, czy nie. Osobiście skłaniam się do twierdzenia, że nie. Pomimo tego, że wynik sportowy zależy jednak głównie od możliwości konia, to trudno zakwalifikować nagrodę jako jeden z rodzajów pożytku. Dla czystości sytuacji, ta kwestia powinna znaleźć odpowiednie odzwierciedlenie w umowie dzierżawy.

Umowa dzierżawy może zostać zawarta na czas oznaczony lub nieoznaczony. Ważne jest jednak, że dzierżawa z natury powinna mieć charakter trwalszy niż np. pokrewna umowa najmu. Dzierżawa na czas oznaczony może zostać zawarta maksymalnie na 30 lat. W przypadku koni jest to jednak przepis, który nie ma zastosowania i to z przyczyn oczywistych.

Strony umowy dzierżawy mają wobec siebie pewne obowiązki. Wydzierżawiający zobowiązuje się wydać konia dzierżawcy do używania i pobierania pożytków. Obowiązki dzierżawcy są szersze. Oprócz zapłaty czynszu (art. 693 § 1 kc), ma on obowiązek wykonywać swoje uprawnienia zgodnie z wymaganiami prawidłowej gospodarki i nie może zmieniać przeznaczenia rzeczy bez zgody wydzierżawiającego (art. 696 kc).

Ważnym zakazem w dzierżawie jest ten, wyrażony w art. 698 § 1 kc, który stanowi, że: „Bez zgody wydzierżawiającego dzierżawca nie może oddawać przedmiotu dzierżawy osobie trzeciej do bezpłatnego używania ani go poddzierżawiać”. Nie wolno więc bez zgody właściciela poddzierżawić konia (a więc zawrzeć kolejną umowę dzierżawy), ale również nie wolno np. udostępnić go na zawody osobie trzeciej. Takie zachowanie skutkuje uprawnieniem wydzierżawiającego do wypowiedzenia umowy dzierżawy, a w konsekwencji żądania zwrotu konia.

Umowa dzierżawy wygasa po upływie terminu, na jaki była zawarta, a jeżeli została zawarta na czas nieoznaczony - po upływie terminu wypowiedzenia. Termin wypowiedzenia określa umowa dzierżawy, a w przypadku braku odpowiednich jej postanowień stosuje się art. 704 kc, który stanowi, że: „W braku odmiennej umowy dzierżawę gruntu rolnego można wypowiedzieć na jeden rok naprzód na koniec roku dzierżawnego, inną zaś dzierżawę na sześć miesięcy naprzód przed upływem roku dzierżawnego”. W przypadku konia zatem okres wypowiedzenia (ustawowy) wynosi sześć miesięcy przed końcem roku dzierżawnego, który zazwyczaj pokrywa się z rokiem kalendarzowym.

Powyższy przegląd podstawowych elementów umowy dzierżawy oczywiście nie wyczerpuje problemu, ale powinien rzucić światło na problematykę umowy dzierżawy koni.

Autor: mec. Jakub Kolańczyk
Foto: Paulina Dudzik