Dobro konia przede wszystkim. Ujeżdżenie klasyczne odc. 1
Moravita. Klasyczne centrum hodowlane i treningowe

Tekst i foto: Paulina Dudzik (www.paulinadudzik.com, www.moravita.com )

Zdolność prawdziwej pracy z końmi nie jest zaklęta w umiejętności zdominowania zwierzęcia, tylko bycia z nim na równi. Określanie wzajemnych wyzwań prowadzi do osiągnięć na najwyższym poziomie, zdobytych z radością, zabawą i wzajemnym szacunkiem. - Ton Duivenvoorden

ujezdzenie.jpgStado młodych ogierków pasie się spokojnie na rozległych trawiastych pastwiskach. Są to konie, które mają wspaniałe rodowody i prawdopodobnie w przyszłości rozpoczną karierę sportową, niektóre z nich międzynarodową. Przez prawie 4 lata swojego życia spędzają całą dobę i cały rok poza stajnią, biegając, bawiąc się i pasąc z towarzyszami w stadzie. W innym miejscu – młode klacze. Na kolejnym pastwisku, od wczesnego poranka do zmroku – matki ze źrebakami. Dalej konie będące w treningu tarzają się w piasku, a obok jeden z ogierów kryjących prowadzony jest spokojnie na kantarze na swój padok. Brzmi nieprawdopodobnie? Dla wielu ośrodków w naszym kraju, a także poza jego granicami – tak. Ale w pełni sprawdza się w niewielkiej i niepozornej holenderskiej miejscowości Vlieghuis, znajdującej się przy granicy niemieckiej na drodze do miasta Coevorden. Nazwa ta jednak jest kojarzona nie tylko wśród osób zajmujących się tzw. wysokim sportem, ale także w towarzystwie klasycznego jeździectwa. W tym miejscu znajduje się bowiem klasyczne centrum hodowlane i treningowe o nazwie Moravita. Centrum to przede wszystkim wyróżnia się pośród innych stajni tego typu bardzo szerokim wachlarzem świadczonych usług i posiadanych kompetencji. Oprócz prowadzenia hodowli koni ras barokowych oraz różnorodnych treningów, obejmujących pracę luzem, pracę w ręku, lonżowanie i jazdę, przygotowania koni i jeźdźców do startu w zawodach, zajmują się tu także rehabilitacją i organizacją interesujących szkoleń dotyczących najnowszych sposobów dbania o zwierzęta pod kątem ich psychiki oraz możliwości fizycznych (jak choćby liczne szkolenia z zakresu fizjoterapii i masażu).

Ośrodkiem kieruje małżeństwo Aletta i Ton Duivenvoorden, którzy już wiele lat związani są z końmi i mają bardzo duże doświadczenie – tak w zakresie hodowli, jak i ich treningu. Ton już od lat 80. zajmował się hodowlą lipicanów, a konie, które wyszły spod jego ręki, osiągały wysokie wyniki na arenie międzynarodowej. W 2004 r. zafascynował się on mało znaną duńską rasą barokową zwaną frederiksborger – końmi inteligentnymi, wrażliwymi, o silnej budowie i psychice, a także dużej chęci współpracy z człowiekiem – zapoczątkowana w tym czasie hodowla jest obecnie największą bazą tej rasy. Znajdująca się w herbie ośrodka korona nad literą M jest symbolem królestwa Danii, z którego frederiksborger się wywodzi. Historia Aletty to praca w stajniach w Niemczech, Stanach Zjednoczonych i Japonii, gdzie zajmowała się nie tylko zarządzaniem, ale także treningiem koni we wszystkich dyscyplinach sportu. Jest ona także instruktorką Centered Riding (Centered Riding to metoda opracowana przez Sally Swift, mająca na celu świadome jeździectwo, poprawę komunikacji pomiędzy koniem a jeźdźcem, a także poprawę równowagi, opierającą się na nauce perfekcyjnej kontroli swojego ciała i umysłu). Zarządzają oni obecnie międzynarodowym zespołem, składającym się m.in. z menedżera stajni, głównego jeźdźca oraz studentów korzystających ze stworzonego przez nich programu „Moravita Experience”. Podopieczni stajni mają zapewnione regularne wizyty doświadczonych fizjoterapeutów i masażystów. Ośrodek specjalizuje się we wspomnianej już wcześniej hodowli koni barokowych, a pod ich dachem można znaleźć wiele różnorodnych ras – oprócz frederiksborgerów i lipicanów można tu spotkać także wspaniałych przedstawicieli koni rasy lusitano, andaluzy i kladruby.

Nazwa ośrodka zapoczątkowana została imieniem klaczy rasy lipicańskiej – Morava, wywodzącym się od geograficznej krainy, z której pochodziła. Klacz ta, wyhodowana przez jednego z właścicieli, zdobyła liczne nagrody w Holandii, w tym pierwsze miejsce w konkursie na najlepszy ruch. Nazwa Moravita jest więc hołdem złożonym dwudziestopięcioletniej historii hodowli koni tej rasy.

Więcej przeczytasz w październikowym numerze "Koni i Rumaków".

Ten artykuł jest wstępem do serii, która będzie prezentowała stosowane w Moravicie podejście do koni i szkolenia, oparte na zasadach klasycznego ujeżdżenia, obejmujące m.in. podstawy pracy luzem, pracy w ręku, pracy na lonży i ujeżdżenia, jak też sposobu chowu koni.