Ujeżdżenie klasyczne. Dobro konia przede wszystkim
Jazda jako sztuka

Tekst i foto: Paulina Dudzik
(paulinadudzik.com, moravita.com)

Ujezdzenie.jpgUjeżdżenie to doskonałość trzech podstawowych chodów konia. Sztuka jeździecka to ich poezja (Nuno Oliveira)

Prawdopodobnie każdy, kto interesował się jeździectwem, zetknął się w trakcie swojej przygody z końmi z tzw. piramidą szkolenia. Jej podstawą jest rytm, następnie przechodzimy w rozluźnienie, kontakt, impuls, wyprostowanie i na samym szczycie osiągamy zebranie. Nie bez przyczyny elementy te zostały wpisane właśnie w formę piramidy, która, żeby była stabilna, musi mieć silną i dobrą podstawę. Zbyt często widzi się próby ujeżdżenia konia wywracające ją do góry nogami bądź tworzące dziwny twór mieszający poszczególne piętra w nieprzemyślany sposób. Pragnąc błyskawicznie osiągnąć wyższy poziom, zapominamy o podstawach, podczas gdy nasz koń nie jest na to gotowy ani fizycznie, ani psychicznie. Parafrazując, można powiedzieć, że zaczynamy od „pyska strony”, gdyż właśnie skupienie się na tylnej części konia byłoby w tym miejscu jak najbardziej pożądane.

Jeżeli zajrzymy do historii powiązań pomiędzy ludźmi a końmi, znajdziemy informacje, skąd właściwie wzięła się forma treningu, która obecnie zwana jest ujeżdżeniem klasycznym. W przeszłości konie były szkolone tak, aby były przede wszystkim bezpieczne, niezawodne, posłuszne oraz wygodne w każdej sytuacji. Dobre wierzchowce były nie tylko bardzo drogie, ale także trudne do znalezienia, a proces ich nauki trwał bardzo długo. Z tych względów były otaczane dużym szacunkiem, a trening był tak przemyślany, aby nie tylko osiągnąć wymienione wcześniej pożądane zalety, ale także, by koń jak najdłużej pozostał w dobrym zdrowiu psychofizycznym. Stąd można sformułować definicje ujeżdżenia klasycznego, którą wyznają Aletta i Ton Duivenvoorden z Moravity – „jeżeli cokolwiek w treningu konia nie jest czynione dla jego korzyści, nie jest to klasyczne ujeżdżenie”, czyli dobro konia przede wszystkim. Ujeżdżenie kojarzy się wielu osobom z efektownymi piaffami i pasażami, lecz chociaż elementy te są piękne, ujeżdżenie klasyczne to codzienna praca gimnastyczna konia, w której podstawą jest zbudowanie więzi pomiędzy jeźdźcem a jego wierzchowcem. Nie jest on nigdy traktowany jako rzecz, służąca osiąganiu sukcesu, prestiżu bądź sławy, ale jako żywe, oddychające i czujące stworzenie. Więź, która powinna być stworzona, opiera się na delikatnym balansie pomiędzy obopólnym zaufaniem i szacunkiem, a koń doskonale czuje, kiedy jest traktowany z miłością i respektem. Jeżeli uda nam się zbudować taką więź, koń będzie przyjmował wszelkie usprawiedliwione reprymendy, tak jak ludzie przyjmują konstruktywną krytykę, co prowadzi do rozwoju. Jeżeli więzi tej nie będzie, przy pierwszej takiej sytuacji zwierzę się wycofa, aby się bronić, co zaowocuje albo strachem, albo agresją – jeżeli nasz koń tak reaguje, to znaczy, że gdzieś popełniony został błąd i nasze wzajemne relacje nie leżą na solidnej podstawie.

Więcej przeczytasz w kwietniowym numerze "Koni i Rumaków".