TREC PTTK
Wszechstronny Konkurs Konia Turystycznego


Tekst i foto: Paulina Dudzik-Deko

trec.jpgW dniach 5-6 września 2015 r. w Rancho Rossa Montana w Chwalisławiu odbyły się I Mistrzostwa TREC PTTK Sudetów. Nie była to pierwsza impreza tego typu w regionie, a jej popularność w naszym kraju systematycznie rośnie.

Dyscyplina TREC (Techniques de Randonnée Équestre de Compétition, co w swobodnym tłumaczeniu oznacza Konkurs Konia Rajdowego, Turystycznego) narodziła się we Francji w latach 70., a popularność uzyskała dekadę później. W 1998 roku przekroczyła po raz pierwszy granicę i dotarła do Wielkiej Brytanii, a następnie do wielu krajów w Europie i poza oceanem – m.in. Austrii, Hiszpanii, Belgii, USA, Kanady, Australii oraz Republiki Południowej Afryki (trzeba także zauważyć, że coraz większą popularnością, szczególnie za oceanem, cieszą się zawody TREC w powożeniu, w naszym kraju jeszcze nieorganizowane). W Polsce mamy możliwość obcowania z Wszechstronnym Konkursem Konia Turystycznego, gdyż taką pełną nazwę uzyskały te zawody, od czterech lat. W 2011 roku z inicjatywy Aleksandra Jarmuły powołana została podległa PTTK podkomisja Górskiej Turystyki Jeździeckiej do spraw TREC PTTK, która zajęła się tłumaczeniem regulaminu, szkoleniem sędziów oraz promocją.

Idea zawodów opiera się na sprawdzeniu umiejętności konia i jeźdźca, których posiadanie jest niezbędne podczas wyjazdów w teren – oceniane są bezpieczeństwo i sprawność pokonywania zarówno elementów, z którymi spotkał się chyba każdy – rowów z wodą, nierówności terenu, nisko zwisających gałęzi itp. – jak i rzadziej występujących, np. schodów. „Dyscyplina sportowa TREC stawia wyzwania zawodnikom i ich wierzchowcom, wymagając pełnego zakresu umiejętności koniecznych w turystycznej jeździe terenowej, takich jak: orientacja w zróżnicowanym terenie, wytrzymałość, umiejętność pokonywania naturalnych przeszkód terenowych, a nawet planowanie tempa i rozkładu sił w trakcie pokonywanej trasy” (www.trec.pttk.pl).

Zawody rozgrywane są w dwa dni i składają się z trzech części, określanych skrótami POR, MA (CoP) oraz PTV.

1. Faza POR (Parcours d'Orientation et de Régularité), czyli bieg na orientację.

Celem tej fazy jest przejechanie przez zawodnika wyznaczonej trasy w odgórnie określonym czasie – prędkości poruszania się na wszystkich etapach są narzucone. Wynik punktowy oblicza się na podstawie różnicy pomiędzy czasem rzeczywistym, jaki zajmuje jeźdźcowi pokonanie odcinka między punktami kontrolnymi, a optymalnym czasem obliczonym według narzuconych prędkości. W zależności od ukształtowania terenu dopuszczalne prędkości wahają się od 6 do 12 km/h. Uczestnicy otrzymują kolorową mapę w skali 1/25 000 z zaznaczoną trasą, przy czym nie są im znane liczba i pozycja punktów kontrolnych. W punkcie kontroli narzucony jest postój 5-10 minut, w czasie którego sędziowie sprawdzają m.in. kopyta każdego wierzchowca (tu warto dodać, że można startować na koniach kutych, bosych, jak i w butach). Punkty karne otrzymuje się m.in. za przekroczenie wyznaczonego czasu, zgubienie sprzętu, przybycie inną trasą, ominięcie punktu kontrolnego, brak wpisu w karcie przejazdu oraz za każde 5 minut odpoczynku narzucone przez weterynarza.

2. Faza MA lubCoP (Maîtrise des Allures or Control of Paces), czyli kontrola tempa.

Ten etap, rozgrywany drugiego dnia zawodów, ma na celu prowadzenie konia jak najwolniejszym galopem oraz jak najszybszym stępem wzdłuż wyznaczonej ścieżki długości 150 m.

3. Faza PTV (Parcours en Terra in Varie), czyli próba terenowa.

Etap najbardziej widowiskowy, mający na celu sprawdzenie stopnia wyszkolenia konia do jazdy w terenie – oceniane są jego odwaga, pewność siebie, zręczność oraz równowaga – a także poziomu przygotowania jeźdźca – celowość i intensywność użytych pomocy oraz doświadczenie i bezpieczeństwo podczas przeprowadzania wierzchowca przez daną przeszkodę. Faza PRV rozgrywana jest na oznakowanej trasie o długości od 1,5 do 5 km, którą należy pokonać w określonym czasie z maksymalną prędkością 12 km/h. Przeszkody pokonuje się w siodle bądź prowadząc konia w ręku. Lista przeszkód obejmuje 35 pozycji, wśród nich przejazd przez skarpę, sprowadzenie konia z zeskokiem lub zeskok na koniu, schody, przeskok przez rów, przekraczanie wody, przeskok przez żywopłot (wysokości 0,9 bądź 1,1 metra), przejazd bądź prowadzenie konia po literze „S”, szereg (cross), przejazd przez mostek, bramka, cofanie, przeprowadzanie konia przez kłodę oraz wprowadzanie do przyczepy.

Zawody w dyscyplinie TREC zyskują coraz większą popularność w naszym kraju i odbywają się w coraz większej liczbie miejsc od Sudetów po Mazury. Obecnie na stronie TREC PTTK znajduje się lista 16 ośrodków organizujących kursy oraz zawody, przy czym ich największe „zagęszczenie” znajduje się w południowo-wschodniej Polsce.

Wspomniane na wstępie zawody w Chwalisławiu pomimo znacznych wahań pogodowych przebiegły we wspaniałej atmosferze i były bardzo emocjonujące. Emocje udzielające się zawodnikom doprowadzały czasami do pomylenia kolejności bardzo dobrze przygotowanych przeszkód, rozmieszczonych wśród malowniczych Gór Złotych, przez co końcowe wyniki aż do ostatnich minut nie były pewne. Trzymajmy kciuki za dalszy rozwój tego typu imprez w Polsce.

Więcej przeczytasz w październikowym numerze miesięcznika "Konie i Rumaki"