Szlaki_1.jpgKONNE SZLAKI TURYSTYCZNE
Z koniem w cyberprzestrzeni - Łódzkie

Tekst: Olga Gajda
Foto: z arch. ŁSK

Jakie czasy, takie zwiedzanie w Łódzkiem. Po prostu tego oczy ludzkie nie widziały i uszy nie słyszały. Łódzki Szlak Konny jest pełen atrakcji. To w nim rzeczywistość wirtualna miesza się z różnorodnymi przedsięwzięciami dofinansowanymi z unijnych funduszy, ku uciesze zachwyconych turystów. Na przygotowanie szlaku, który jest najdłuższy w Europie, jego organizatorzy uzyskali dotację z unijnych funduszy wynoszącą 14 mln zł!

Dawniej trudno było sobie wyobrazić kilkudniowe pokonywanie turystycznych szlaków bez kompasu, papierowego przewodnika, mapy czy lornetki. Polski skok cywilizacyjny przyczynił się do tego, że w Łódzkiem wystarczy wgranie do smartfona odpowiednich aplikacji, by za jego pomocą swobodnie poruszać się konno na obszarze ponad 2 tys. km. To właśnie takiej długości jest szlak w województwie łódzkim. Nowoczesne technologie, w jaki jest wyposażony, pozwalają m.in. na: monitoring jeźdźców i odbieranie wysyłanych przez nich sygnałów SOS z: GPS, PDA (z ang. personal digital assistant – komputer kieszonkowy) czy telefonu komórkowego. W efekcie dbałość o bezpieczeństwo – pierwsza klasa. Po to, by w pełni wykorzystywać ułatwienia ŁSK, warto wejść na stronę Portalu Turystyki Aktywnej w Siodle – www.wsiodle.lodzkie.pl.

Hubal patronem szlaku

Łódzki Szlak Konny (ŁSK) jest najdłuższym szlakiem konnym w Europie. Na jego przygotowanie łącznie wydano ok. 33 mln zł. Jest to przedsięwzięcie, które w dużej mierze wzmocniło gospodarczo region oraz łączy turystykę z poznawaniem historii i dorobkiem kulturowym województwa łódzkiego. Patronem szlaku jest major Henryk Dobrzański „Hubal”, który podczas II wojny światowej m.in. walczył i zginął na łódzkiej ziemi. ŁSK to wielkie samorządowe przedsięwzięcie, którego obchody otwarcia zakończyły się całkiem niedawno, bo „Biegiem św. Huberta” w połowie października 2012 r. Już w kwietniu 2013 r. łódzki szlak, w konkursie projektów turystycznych dofinansowanych ze środków unijnych, został zakwalifikowany do grupy 21 najlepszych (spośród 311 zgłoszonych). Konkurs ten zorganizowało Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Fakt powstania szlaku to również zasługa Elżbiety Hibner, która jako członek zarządu województwa w latach 2007-2010, odpowiadała m.in. za fundusze unijne. Jeszcze w 2007 r. w Łódzkiem było 140 miejsc bezpośrednio lub pośrednio związanych z końmi, natomiast obecnie ich liczba wzrosła do ponad 200. Największą inwestycją Łódzkiego Szlaku Konnego jest kompleks przy ul. Wycieczkowej 86 w Łagiewnikach (91-518 Łódź, tel. 42 617 74 33; 617 74 36). Znajduje się tam np. Centrum Zarządzania Szlakiem. I co warto pamiętać – ŁSK został tak przygotowany, że mogą z niego korzystać także osoby niepełnosprawne czy amatorzy np. turystyki rowerowej, pieszej i wodnej.

Duże zainteresowanie

– W ubiegłym roku zrobiliśmy 6 długich rajdów, a w maju 2013 r. przeprowadziliśmy już dwa. Podobnie będzie w lipcu i sierpniu. Myślę, że to dobry wynik na początek – mówi Janusz Andrzejewski, właściciel Stajni „Wiki”. Najdłuższa podróż na końskich grzbietach, jaką dotychczas zorganizowali, była na blisko 500 km. Przed rozpoczęciem rajdu organizatorzy zawsze sprawdzają poziom jeździeckich umiejętności poszczególnych uczestników. Jeżeli takie osoby miały dłuższą przerwę, np. kilkuletnią, to jadą krótsze odcinki i mają częstsze przerwy w podróży. W ich trakcie odbywają się grille, postoje czy popasy. Szczęśliwie dotychczas nie zdarzały się podczas rajdów częste upadki jeźdźców. To duża zasługa spokojnych koni, które nie płoszą się na byle jaki dźwięk. Z pewnością do ich zrównoważenia przyczyniła się lokalizacja stajni, która znajduje się przy lotnisku. – Samoloty lądują nad głowami, a jeźdźcy spokojnie spacerują na koniach – wyjaśnia pan Janusz. Po ŁSK odbywają się rajdy o różnej długości. Na przykład pięciodniowymi zajmują się: Stajnia „Wiki”, Stajnia „Stokrotka”, Hotel „Alicja” i „Chata Prababci”. Najbliższe takie wypady w tym roku odbędą się w następujących terminach: 3-7 lipca, 24-28 lipca, 14-18 sierpnia. Pomysłodawcy tych wypraw zakładają także organizowanie w innych terminach rajdów dla grup, które zasygnalizują takie zapotrzebowanie. Tak jak już napisaliśmy, na początku każdej z takich wycieczek następuje sprawdzenie umiejętności jeździeckich. Wieczorami odbywają się ogniska i grana jest muzyka na żywo. Przewidziana jest również degustacja potraw i napojów regionalnych. Organizatorzy rajdów zapewniają m.in.: przygotowanie trasy przejazdu, ubezpieczenie, a także obsługę techniczno-masztalerską.

Więcej przydatnych informacji o Łódzkim Szlaku Konnym znajdziesz w czerwcowym numerze "Koni i Rumaków".