AKADEMIA "KiR"
Styl western w rekreacji cz. II

Tekst: Jerzy Pokój
Foto: Marta Ciesielska

Western.jpgW pierwszym artykule opisałem sprzęt i wyposażenie potrzebne do jazdy w stylu western. W kolejnym zajmę się prawidłowym siodłaniem.

Jazda powinna rozpoczynać się od czyszczenia konia, siodłania i zakładania ogłowia. Wszystkie te czynności są dla początkującego jeźdźca mocno skomplikowane. Dlatego w pierwszej kolejności omówię krok po kroku siodłanie, celowo pomijajając czyszczenie konia, gdyż każdy podręcznik do jazdy konnej, niezależnie od stylu jazdy, zawiera szczegółowy opis tej ważnej czynności, jaką jest staranna pielęgnacja konia.

Siodłanie konia jest czynnością rutynową, co powoduje, że dla wielu zaawansowanych jeźdźców jest to tylko wielokrotne powtarzanie codziennego zadania, które zwykle jest wielkim wyzwaniem dla początkujących jeźdźców.

Siodłanie należy opanować perfekcyjnie od podstaw, zrozumieć i zapamiętać jego technikę od samego jej początku, a nie od końca. Przed siodłaniem należy jeszcze raz sprawdzić grzbiet konia i jego podbrzusze oraz miejsca, w których będzie przylegał popręg. Należy upewnić się, czy są one dobrze wyczyszczone. Miejsca te są podatne na osadzanie się błota i brudu, a zabrudzenia powodują nie tylko niekomfortową sytuację dla konia, ale mogą również prowadzić do jego poważnego zranienia. Przed założeniem siodła musimy umieścić na grzbiecie konia podkład, który nazywamy potnikiem, natomiast w klasycznej jeździe – czaprakiem. Używa się różnych rodzajów potników, od zwykłego koca począwszy, poprzez pięknie zdobione i wykonane z włókien syntetycznych (akryl), aż do pięknych wyrobów z wełny. Potniki używane na zawodach są bardzo grube, zdobione skórą i srebrem, wykonywane są najczęściej ręcznie. Wszystkie muszą mieć jedną cechę wspólną – chronić przed otarciami i dobrze wchłaniać koński pot. Stąd wymagana jest duża dbałość o czystość potnika. Jedną z prostych metod sprawdzania przydatności potnika jest ściśnięcie go kciukiem i palcem wskazującym – jeżeli nie wyczuwamy przez derkę palców, możemy przyjąć, że potnik nadaje się do użytkowania (fot. 1). Drugim ważnym elementem jest szerokość i długość potnika (fot. 2). W sprzedaży spotykamy różne wielkości, przeważnie są to dwa rozmiary – 75 × 85 cm lub 75 × 170 cm. Te ostatnie przed założeniem pod siodło składamy na pół.

Potnik musi być szerszy i dłuższy od siodła. Zakładanie potnika nie jest skomplikowane – trzeba go ułożyć na grzbiecie konia w kierunku głowy (za kłębem powinna znaleźć się przednia krawędź potnika), następnie należy go przesunąć w kierunku zadu, nigdy odwrotnie (pod włos). Potnik powinien być rozłożony równomiernie na obu bokach konia. Jeżeli używamy składanego koca, zawsze nakładamy go tak, aby złożona krawędź znajdowała się na kłębie (fot. 3).

Więcej przeczytasz w lipcowym numerze "Koni i Rumaków".