Smakołyki dla koni
Domowe i ze sklepu

Tekst: Małgorzata Odyniec
Foto: Marzena Józefczyk

Smakolyki.jpgLato w pełni. Mamy więcej czasu dla naszych ulubieńców. Dzieci spędzają wakacje w różnych stajniach na obozach jeździeckich. Lubimy naszemu końskiemu pupilowi podziękować za jazdę czymś smacznym. Na rynku jest zatrzęsienie różnego rodzaju smakołyków. Co wybrać z tej różnorodnej oferty?

Na pewno nie polecamy tak popularnego cukru w kostkach. Szkodzi koniom podobnie jak ludziom. Poza tym kostki kruszą się w kieszeni kurtek lub bryczesów i trudno taką odzież doprać. Z karmieniem koni chlebem też lepiej uważać, nie na darmo w „Wojnie domowej” Jerzego Gruzy był zbierany tylko suchy. Bywa, że sąsiedzi często zasypują nas wypchanymi siatkami takiego niby-suchego chleba dla konia, a znaleźć tam można i kawałki pokryte pleśnią, i posmarowane masłem czy innymi dodatkami, których spożycie na pewno nie wyjdzie naszym podopiecznym na zdrowie. Aczkolwiek był kiedyś w Sopocie kucyk, który z apetytem jadał bułki z pasztetówką.

Najzdrowsze i najtańsze są oczywiście owoce i warzywa. Najpopularniejsze z owoców to jabłka. Podobno są konie przepadające za bananami. Co do innych owoców zdania są podzielone. Z warzyw podajemy marchew i buraki, niektóre konie nie pogardzą też innymi korzeniowymi jak seler czy pietruszka.

Amatorów przebywania w kuchni zachęcamy do samodzielnego upieczenia ciasteczek dla koni. Niektóre z nich są też jadalne dla jeźdźca, czyli korzyść będzie podwójna. W sieci można znaleźć kilka ciekawych przepisów. Oto one:

Jabłkowe

250 g jabłek obrać, wyciąć gniazda nasienne i udusić w niewielkiej ilości wody, rozgnieść i osączyć na gęstym sicie. Z jabłek, 200 g mąki i 150 g płatków owsianych zagnieść ciasto, można dodać płyn po odciśniętej pulpie. Zrobić gruby wałek, schować na pół godziny do lodówki. Później wałek pokroić na plastry i piec 15-20 minut w piekarniku rozgrzanym do 1800C.

Owsiane

Zmieszać razem 225 g cukru, 200 g mąki pszennej, 125 g płatków owsianych, podlać taką ilością wody, by udało się zagnieść ciasto. Uformować ciasteczka wedle gustu. Piec 25 minut w piekarniku nagrzanym do 1800C. Podawać koniom, gdy stwardnieją.

Owsiane II

Zagnieść ciasto z 200 g mąki, 225 g cukru i ok. szklanki wody. Potem dodać 125 g płatków owsianych. Uformować ciasteczka i piec w nagrzanym do 1800C piekarniku aż zbrązowieją. Odczekać kilka dni przed częstowaniem konia.

Wielozbożowe luksusowe

Do dużej miski wsypać mąkę, płatki owsiane, otręby pszenne i trochę siemienia lnianego. Dolać tyle soku jabłkowego, by wyszła dająca się formować masa. Wymieszać. W drugiej misce zmieszać kilka łyżek stołowych miodu z sokiem jabłkowym i dodać do masy. Posypanymi mąką rękami formować ciasteczka. Piec w piekarniku nagrzanym do 1800C ok. 25 minut.

Marchewkowo-jabłkowe

500 g płatków owsianych wymieszać z niewielką ilością mleka. Dodać dwa średnie jabłka i trzy marchewki starte na tarce jarzynowej. Dosłodzić miodem lub melasą. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i na to rozsmarować warstwę masy. Piec w piekarniku nagrzanym od 1800C do 2000C ok. 30 minut. Po wystygnięciu, gdy ciasto stwardnieje, połamać na kawałki.

Leniwym lub antytalentom kulinarnym pozostaje zaopatrzyć się w gotowe smakołyki zakupione w sklepie jeździeckim. Kilka lat temu na zawodach pojawiło się stoisko internetowego sklepu www.smakolykidlakoni.pl. W ofercie znajdziemy ponad 30 rodzajów ciastek o różnych smakach, kształtach i kolorach. Pakowane są w plastikowe wiaderka z przykrywkami o czterech pojemnościach. Producent zapewnia, że gotowe produkty zawierają tylko naturalne witaminy i minerały. Zboża, warzywa, zioła i dodatki owocowe pochodzą od regionalnych producentów i zawsze są najwyższej jakości. Smakołyki dla koni nie zawierają sztucznych barwników i aromatów. Opakowanie 500 ml to wydatek 10 zł, a największe, 5-litrowe, kosztuje 45 zł. Można w nich mieszać smaki. A jest w czym wybierać. Możemy zafundować naszemu ulubieńcowi ciasteczka o tradycyjnym smaku jabłkowym, marchewkowym czy bananowym, ale są też takie nowinki jak dzika róża, ananas, anyż, miód z pokrzywą i wiele, wiele innych.

Więcej przeczytasz w sierpniowym numerze miesięcznika "Konie i Rumaki"