Samoniesienie z perspektywy ujeżdżenia – naturalnie

Tekst: Karen Rohlf
Tłumaczenie: Justyna Rucińska
Foto: Dana Rasmussen

samoniesienie_1.jpgSamoniesienie jest jedną z tych szczególnych właściwości, bez względu na to, jaką dyscyplinę jeździecką uprawiasz, która sprawia, że mówisz: „Wow, na tym koniu jeździ się świetnie!”. Często opisywane jest jako coś, co występuje, „kiedy koń jest w równowadze i utrzymuje ustawienie bez potrzeby wspomagania rękami jeźdźca”. W ujeżdżeniu zazwyczaj mówi się, że jest rezultatem dobrze wykonanej półparady. Jednak równie ważne jak zrównoważenie fizyczne konia, jest jego zrównoważenie umysłowe i emocjonalne.

Jako profesjonalny trener ujeżdżenia i jeździec naturalny nauczyłam się patrzeć szerzej na właściwości samoniesienia. Próbuję znaleźć odpowiedzi na pytania: jak je spowodować i co jest niezbędne, aby je osiągnąć? W ujeżdżeniu, naturalnie patrzę na umysł, emocje i ciało konia. Z tej perspektywy samoniesienie jest czymś więcej niż tylko sposobem ustawienia i niesienia ciała przez konia.

A zatem, czy samoniesienie jest nieuchwytną właściwością, którą musimy trenować latami, żeby ją poczuć, z nadzieją utrzymania jej przez kilka magicznych kroków? Nie. To coś, co możemy zacząć ćwiczyć od razu i w większej liczbie sytuacji, niż mogłoby się nam wydawać. Oczywiście, jeśli prosimy konia o rozwój jego umiejętności i uczymy go bardziej skomplikowanych ruchów, osiągnięcie samoniesienia może być trudne. Powodem może być brak koordynacji, zrozumienia, równowagi czy siły u konia. To, czy uzyskamy samoniesienie, czy nie, jest dobrym testem sprawdzającym, jak dobrze przygotowaliśmy konia do tego, o co go prosimy.

Popatrzmy na to, co się dzieje podczas samoniesienia.

Koń w samoniesieniu:

  • fizyczność – ciało konia jest zrównoważone w sposób odpowiedni do ruchu, który wykonuje. Jego zadnie kończyny są zaangażowane i niosą jego ciało. Kręgosłup jest wolny od nadmiernego napięcia. Koń porusza się prosty, co oznacza, że jego ciężar nie jest przesunięty do przodu, do tyłu ani na boki;
  • umysł – koń rozumie wymagania, jest w stanie zorganizować swoje ciało, aby wykonać dane zadanie. Nie występuje tu brak równowagi wynikający z niepewności co do kierunku, w jakim się porusza, albo o co jest proszony;
  • emocje – koń jest zadowolony i spokojny, nie czuje potrzeby ucieczki. Nie boi się popełnić błędu. Jest rozluźniony i „przepuszczalny”. To pozwala mu na subtelne korekty niezbędne do utrzymania perfekcyjnej równowagi. Ufa jeźdźcowi i może „zanurzyć” się w tym, co robi, wiedząc, że zawsze dostanie sygnał zanim zostanie poproszony o coś nowego.

Co równie ważne – jego jeździec nie będzie zaburzał mu równowagi umysłowej, emocjonalnej czy fizycznej.

Jeździec w samoniesieniu:

  • fizycznie – jeździec ma ciało w równowadze w sposób odpowiedni do ruchu, który wykonuje i podczas którego jest w stanie podążać za ruchem konia. Utrzymuje równowagę bez przytrzymywania się i wiszenia na wodzach. Jego pomoce są spokojne i neutralne, kiedy koń robi to, o co jest proszony. Bycie neutralnym w samoniesieniu jest czymś pomiędzy niedawaniem żadnych informacji (pozostawianie konia w niepewności, co ma zrobić) a mikrozarządzaniem koniem na każdym kroku (które powoduje u konia poczucie bezradności);
  • umysł – jeździec rozumie, jak ma wykonać dany ruch i stosuje odpowiednie, niepozostające w sprzeczności pomoce. Jest skupiony i przejrzysty w swojej komunikacji. Potrafi rozpoznać, kiedy jego koń ma równowagę odpowiednią do ruchu, który wykonuje;
  • emocje – jeździec jest swobodny i spokojny. Jest pewny swoich umiejętności. Nie boi się konia ani sytuacji, przez co jest bardziej rozluźniony i „przepuszczalny” w swoim ciele. Pozwala mu to na subtelne przygotowania niezbędne do pozostania w perfekcyjnej równowadze. Jeździ z cierpliwością i nie dla swojego ego, dlatego też nie zmusza konia, aby robił coś ponad swoje możliwości.

Więcej o samoniesieniu przeczytasz w marcowym numerze "Koni i Rumaków"