PSYCHOLOGIA SPORTU
Tylko dla rodziców

Tekst: Marzanna Herzig
Foto: Paulina Dudzik

Emocje_1.jpgPoznanie zachowań sprzyjających powstawaniu dobrych doświadczeń, przeżywaniu pożądanych emocji i skutecznemu radzeniu sobie z emocjami trudnymi pomoże małemu zawodnikowi w sportowej rywalizacji.

Jeździectwo jest sportem szczególnym. Gdy dziecko zaczyna swoją przygodę z jeździectwem, jego uczestnictwo ma charakter typowej rekreacji, czyli „sportu dla wszystkich”. Jest tak, ponieważ:
– jeździ dobrowolnie,
– zajęcia odbywają się w ramach czasu wolnego,
– uczęszcza na zajęcia najczęściej dla przyjemności, a nie w dążeniu do mistrzostwa i perfekcji,
– nie czerpie z tego tytułu korzyści materialnych (a wręcz przeciwnie, to rodzice ponoszą ogromne koszty realizacji pasji swych pociech),
– większość dzieci zaczyna jeździć w typowo rekreacyjnych grupach zajęciowych.

Z drugiej jednak strony młodziutki jeździec czy amazonka dosyć wcześnie zaczyna uczestniczyć w zawodach, w których – jak w każdym sporcie „kwalifikowanym”, czyli wyczynowym – walczy o jak najlepszy wynik! Przygotowuje się do kolejnej edycji Pucharu Polski, memoriału, mistrzostw okręgu czy mistrzostw Polski, w których zdobywa trofea lub ponosi porażki. I pomimo że „przecież jeździ dla przyjemności”, różnica, jaka jest pomiędzy wygraną a porażką, nie jest małemu jeźdźcowi czy małej amazonce obojętna.

Mamy tu więc do czynienia ze swoistym konglomeratem: z jednej strony jeździectwo powinno być dla dziecka przyjemnością, a z drugiej ma ono zachowywać się jak prawdziwy zawodnik i poważnie traktować start w zawodach. Sytuacja z pewnością nie należy do łatwych, zarówno dla samego dziecka, jak i wszystkich dorosłych zaangażowanych w to przedsięwzięcie. Ale dziecko jest w najmniej korzystnej sytuacji, gdyż ma najmniej doświadczenia w radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami. Jak pogodzić jeżdżenie dla przyjemności z koniecznością wykazywania się? A ponieważ to, co dziecko przeżywa w związku ze swoją aktywnością, właśnie buduje jego doświadczenie oraz stanowi o jakości i kierunku tego doświadczenia. Uważam, że bardzo ważne jest odpowiednie pokierowanie tym procesem. Gdy w doświadczeniu dziecka znajdą się konstruktywne sposoby radzenia sobie z różnymi emocjami, zarówno w okresie poprzedzającym starty, podczas startów, jak i po powrocie z zawodów, będzie rosło na świadomego, skutecznego i dojrzałego jeźdźca. Dostarczanie takich pozytywnych doświadczeń sportowych należy do dorosłych otaczających dziecko w świecie sportu.

W poprzednim numerze pokazane zostały takie zachowania w rodzinie, które sprawiają, że jazda konna i starty dzieci stają się źródłem niedobrych przeżyć i doświadczeń. Pora więc powiedzieć, jakie zachowania sprzyjają powstawaniu dobrych doświadczeń, przeżywaniu pożądanych emocji i skutecznemu radzeniu sobie z emocjami trudnymi.

Zajmijmy się najpierw reagowaniem na zachowania dziecka w okresie 7-10 dni poprzedzających wyjazd na zawody. Kierowanie jakimkolwiek zjawiskiem zaczyna się od jego poznania. Aby prawidłowo reagować na zachowania dziecka, trzeba więc najpierw określić, jakie one są. Które występują często, a które w ogóle nie występują i czy są to te same zachowania na dziesięć dni przed wyjazdem, co w dniu wyjazdu. Jakie mają nasilenie, gdy do wyjazdu jest jeszcze tydzień, a jakie – gdy pozostały dwa dni. Czy dziecko wykazuje jakieś charakterystyczne dla siebie, absolutnie indywidualne zachowania? Być może udzielenie odpowiedzi na te pytania nie będzie dla czytelnika od razu łatwe. Proponuję więc danie sobie czasu, zarówno na przemyślenie, jak i na obserwację zachowań dziecka. Pomocna może okazać się zamieszczona lista typowych objawów stresu, pojawiających się u dziecka na kilka dni przed startem.

Więcej przeczytasz we wrześniowym numerze "Koni i Rumaków".