Poradnik fotograficzny odc. 16
Jesień, ach to ty!

Tekst i foto: Paulina Dudzik

Poradnik.jpgJesień jest porą roku, która nieodmiennie zachwycała ludzi na przestrzeni wieków. Wynikiem tego zachwytu często była próba uchwycenia jej ulotnego piękna, czy to w formie słów, czy obrazu. W tym numerze znajdziecie kilka przydatnych rad, które pomogą lepiej przenieść tę barwną porę roku na wasze fotografie.

Dlaczego jesień jest taka malownicza i wspaniała? Pierwsza odpowiedź, jaka się nasuwa to: dzięki kolorom. Nie jest to jednak pełna odpowiedź. Jesień jest pod tym względem specyficznym czasem – tworzy bardzo różnorodne scenografie – od intensywnych barw w słońcu po mgielne szarości poranka. Jest to też czas specyficznego światła i możliwości wykonywania zdjęć o wschodzie słońca, bez konieczności nastawiania budzika na środek nocy (w lecie zdjęcia o poranku trzeba zacząć ok. 4 rano, co z uwzględnieniem dojazdu i konieczności przygotowań powoduje konieczność bardzo wczesnej pobudki). Słoneczne dni zaczynają się zwykle od niezmiernie malowniczego spektaklu przesiąkania promieni przez pozostałości mgły – jest to idealny czas na zdjęcia. Z drugiej strony, jeżeli pogoda nie dopisuje, możemy i tak ćwiczyć fotografię – z większym nastawieniem na portrety w miękkim, rozproszonym świetle.

O czym więc należy pamiętać? Przede wszystkim o… czasie. Jesień formalnie trwa trzy miesiące, ale okres, w którym kolorystyka drzew osiąga swoje apogeum, trwa zaledwie kilka dni! Podstawą jest umiejętność określenia, kiedy ten okres w danym miejscu nastąpi (wiele drzew zaczyna przebarwiać się w różnym czasie).

Jeżeli mamy taką możliwość, wykorzystajmy odbicia jesiennych barw w powierzchni wody – mgły i intensywność kolorów szczególnie dobrze zaprezentują się w połączeniu z wodą akurat w tej porze roku. W tym miejscu należy też zaznaczyć, że jest to także idealny czas ćwiczenia szerszych kadrów – nie skupiania się wyłącznie na głównym temacie, czyli np. na jadącej przez pola parze jeźdźca i konia, ale próby umieszczenia ich w szerszym kontekście. Pięknie przebarwione na żółto bądź czerwono drzewo wspaniale się do tego nada. Jesień jest ewidentnie porą stworzoną dla fotografii krajobrazowej, więc należy to wykorzystać. Jesienne ścierniska na skraju lasu rodzą równocześnie możliwości ćwiczenia się w zdjęciach dynamicznych w pełnym galopie lub nauki łapania odpowiednich faz ruchu. Jest to także oczywiście pora Hubertusa, który zrobiony w ładnym miejscu w odpowiedniej pogodzie jest interesującym tematem, będącym genialnym ćwiczeniem na… szybkość (nie tylko koni biorących udział w gonitwie, ale też ścigających ich swoimi aparatami fotoreporterów).

Więcej przeczytasz w listopadowym numerze "Koni i Rumaków".