Półparady i zatrzymaniaparada.jpg

Tekst: Heinrich Klimke, Ingrid Klimke
Foto: Julia Rau, Thomas Lehmann

Po tym, jak przez ruszanie stępem, ruszanie kłusem i aktywną jazdę do przodu nauczyliśmy konia posłuszeństwa na pomoce aktywizujące w przód, a poprzez zwroty na przodzie, ustępowanie od łydki i jazdę po łukach – posłuszeństwa na pomoce przesuwające, względnie jednostronne, zajmiemy się uczeniem konia posłuszeństwa na pomoce wstrzymujące. Tym samym przechodzimy do najtrudniejszego rozdziału szkolenia podstawowego. Koń zetknął się z półparadą po raz pierwszy podczas ćwiczenia ustawiania na wodzy, dla nawiązania kontaktu z jego pyskiem. Wtedy ręka jeźdźca zachowywała się jeszcze dość biernie, dbając o spokojną pozycję głowy i szyi konia (przy ustępującej potylicy). Teraz możemy pójść krok dalej, mając na celu zwiększenie przepuszczalności konia. Przez przepuszczalność rozumiemy posłuszeństwo rozluźnionego konia na aktywizujące w przód i w bok pomoce ciężaru łydek oraz na wstrzymujące i przetrzymujące działania wodzy, również w trudnych ćwiczeniach.

Kluczowymi ćwiczeniami są tu parady. Są one zarazem wskaźnikiem przepuszczalności konia, umożliwiając jeźdźcowi skracanie i wydłużanie ruchów i tempa konia bez jego oporów. Rozróżnić należy półparady i całe parady. Cała parada służy do zatrzymania konia z każdego chodu, po przygotowaniu jedną lub kilkoma półparadami – w zależności od przepuszczalności konia i umiejętności jeźdźca. Półparady mają na celu przejście do niższego chodu, regulowanie i skracanie tempa w ramach tego samego chodu oraz – w miarę postępów szkolenia – utrzymywanie, względnie poprawianie rytmu i postawy konia w danym chodzie (początki zebrania).

Półparada

Półparady używane są najczęściej. Jeździec powinien każdorazowo wykonać półparadę, zanim zażąda od konia wykonania kolejnego ćwiczenia, np. zmiany kierunku lub tempa. Półparada wskazana jest zawsze wtedy, kiedy trzeba pobudzić uwagę konia. Jak to w swojej Nauce jazdy konnej trafnie wyraził Wilhelm Müseler, pełni ona rolę komendy: „Uwaga, skoncentruj się!". Półparady są przydatne w każdej sytuacji, jak choćby przed dojazdem do narożnika, wykonaniem zakrętu czy wolty, przed zakłusowaniem, dodaniem i zagalopowaniem, przed najazdem na koziołki albo przeszkodę. Półparada ma zaktywizować zad do głębszego podstawienia pod środek ciężkości, a tym samym do przyjęcia większego ciężaru, oraz kontrolować ustępowanie w potylicy.

Półparady mają na celu:
* regulowanie i obniżanie chodu i tempa konia,
* kontrolowanie postawy,
* przygotowanie kolejnej lekcji/ćwiczenia,
* uzyskanie, udoskonalanie i utrzymanie zebrania konia.

Jak nauczyć młodego konia reakcji na półparady? Z pewnością nie ciągnięciem za wodze. Pomoce do wykonania półparady to współdziałanie ciężaru, łydek i wodzy. Jeździec napina krzyż, „wjeżdżając” konia równomiernym, obustronnym naciskiem łydek na spokojną rękę. W tym momencie (np. w kłusie) jeździec działa wstrzymująco obiema wodzami, po czym odpuszcza wodzę wewnętrzną. Robi to wtedy, kiedy wyczuje, że koń przejmuje więcej ciężaru na zad, podstawia się (np. w galopie), przez co jego tył stopniowo się obniża. Tak wygląda sytuacja idealna. W przypadku młodszych koni półparady (współdziałanie ciężaru, łydek i wodzy) są niekiedy bardziej widoczne. Przykładem łatwej półparady może być przejście z kłusa do stępa i na odwrót, przykładem trudnej półparady – zagalopowanie ze stępa, a zwłaszcza przejście z galopu do stępa (bez kroków kłusa). Celem szkolenia powinno być oddziaływanie pomocy coraz wyraźniejsze dla konia, a coraz mniej zauważalne dla obserwatora.

Więcej na ten temat, m.in. jak wykorzystać głos dla uzyskania lepszej reakcji na półparady u najmłodszych koni przeczytasz w marcowym numerze "Koni i Rumaków".

Fragment pochodzi z książki „Podstawowe szkolenie młodego konia. Od wychowania źrebięcia do pierwszego startu w zawodach” aut. Reiner Klimke i Ingrid Klimke, wydanej przez Galaktykę. Książkę nabyć można w sklepach jeździeckich oraz na stronie wydawnictwa (www.galaktyka.com.pl).