Planowe odrobaczanie koni

Tekst: dr hab. Krzysztof Tomczuk prof. nadzw. UP., dr Klaudiusz Szczepaniak
Zakład Parazytologii i Chorób Inwazyjnych
Wydział Medycyny Weterynaryjnej, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie
Foto: Piotr Filipiuk

Odrobaczanie.jpgKonie są zwierzętami wrażliwymi na wszelkiego rodzaju czynniki patogenne, w tym również pasożytnicze. Zwłaszcza one stanowią istotne zagrożenie, wpływając na kondycję oraz stan zdrowia koni. Szczególnie u zwierząt utrzymywanych grupowo pasożytnictwo jest zjawiskiem powszechnym, a pasożyty są wszechobecne. Zaburzając stan zdrowia zwierząt, przyczyniają się do znacznych strat w hodowli. Fakt, iż w określonej populacji zwierząt tylko część osobników zdradza objawy zarażenia, usypia czujność hodowców i przyczynia się do bagatelizowania problemu pasożytów. Inwazje pasożytnicze, przebiegające bezobjawowo, prowadzą w sposób ukryty do różnego rodzaju zaburzeń. Są one niezauważalne, a straty przez nie powodowane można ocenić dopiero w dłuższym okresie.

Różnorodność pasożytów koni

Lista możliwych pasożytów koni charakteryzuje się wielkim bogactwem gatunków oraz znaczną różnorodnością form. Jest to związane z możliwością przebywania zwierząt w różnych środowiskach oraz systemach utrzymania. Część pasożytów do swego rozwoju wymaga specyficznych uwarunkowań klimatycznych, środowiskowych lub dotyczących określonych żywicieli pośrednich. Z tego względu występują one najczęściej lokalnie i dotyczą wąskiego przedziału populacji koni. Poza tymi patogenami u jednokopytnych występuje grupa pasożytów stwarzająca powszechne i regularne zagrożenie. Można wręcz wysunąć hipotezę, iż każdy koń w swoim życiu był zarażony, jest zarażony lub będzie zarażony tymi pasożytami. Szczególnie więc wobec nich należy podejmować planowe i systematyczne działania, obejmujące wszystkie zwierzęta w stadzie. Działania te dotyczą zwłaszcza zwalczania tasiemców, pospolitych gatunków nicieni oraz gzów.

Tasiemczyce

Jest to mało znana i bagatelizowana przez hodowców i lekarzy weterynarii inwazja, mająca duże znaczenie zdrowotne. U koni występują trzy gatunki tasiemców, lecz najbardziej powszechny jest Anoplocephala perfoliata. Są to małe robaki (do 8 cm dł.),występujące najczęściej w obrębie jelita ślepego, często w obrębie ujścia biodrowo–ślepego, określanego jako zastawka biodrowo-ślepa (fot. 1). Tasiemce te mogą tworzyć skupiska (klastry), które są najbardziej niebezpieczną formą ich występowania. (fot. 2, 3). Szczególnie przetrwałe inwazje, poza ryzykiem zaczopowania jelita biodrowego lub wpochwienia, wpływają na zmiany strukturalne ściany jelit, z możliwością wystąpienia ich perforacji (fot. 4). Najbardziej charakterystycznym objawem towarzyszącym inwazji są nawracające kolki. W wielu przypadkach zarażenia mogą przebiegać bezobjawowo. Dotyczy to zwłaszcza inwazji, w których tasiemce lokalizują się w sposób rozproszony (fot. 5). W takim przypadku jedynym obserwowanym objawem choroby jest najczęściej osłabienie kondycji i dzielności zwierząt. Tasiemczyca, według badań własnych, stanowi częsty problem koni utrzymywanych grupowo (30% wszystkich koni w stadach), zwłaszcza korzystających z wilgotnych lub podmokłych pastwisk (do 60%). Inwazja nosi znamiona inwazji pastwiskowej. Zarażenie następuje poprzez zjedzenie żywiciela pośredniego – mechowca. Szczególnym zagrożeniem są wspólnie wykorzystywane pastwiska. Szczyt zarażeń obserwuje się najczęściej późną wiosną i wczesną jesienią, co wiąże się z wilgotnością pastwisk w tym czasie. Najważniejszym aspektem profilaktyki tasiemczyc jest regularne stosowanie preparatów przeciw tasiemcowych.

Inwazje nicieni

Jest to najbardziej liczna grupa pasożytów, najpowszechniej występujące opisano poniżej.

Słupkowce – jedna z najczęstszych robaczyc koni, dotycząca również jelit grubych. Zwyczajowo nicienie te dzieli się na dwie grupy: słupkowce duże oraz małe. Najważniejsze kryterium tego podziału dotyczy nie rozmiarów pasożytów, lecz schematu rozwoju larwalnego w organizmie żywiciela, co przekłada się chorobotwórczość inwazji. Oddziaływanie słupkowców małych skutkuje objawami klinicznymi dotyczącymi wyłącznie przewodu pokarmowego. Rozwój słupkowców dużych wiąże się ze złożonymi i długimi wędrówkami larw w organizmie, a objawy poza przewodem pokarmowym dotyczą narządów wewnętrznych, często wątroby, trzustki, śródbłonka dużych naczyń krwionośnych z aortą włącznie, lub krezki otrzewnej. Zarażenie słupkowcami, niezależnie od ich klasyfikacji, może dotyczyć chowu pastwiskowego jak i alkierzowego. Wydalone z kałem jaja (fot. 6) przechodzą inkubację w środowisku (ściółka w stajni lub darń pastwiskowa), a rozwinięte larwy L3 są formami inwazyjnymi zjadanymi z pokarmem lub wypijanymi z wodą. Odżywiając się komórkami śluzówki, krwią i płynem tkankowym, wywołują stan zapalny jelit (fot. 7-9). Objawy w tym okresie uzależnione od intensywności inwazji manifestują się najczęściej okresowymi biegunkami oraz postępującym wyniszczeniem zarażonych zwierząt. Zwalczanie powinno polegać na systematycznym odrobaczaniu zwierząt oraz zachowaniu szczególnej higieny w stajni i na pastwisku.

Więcej przeczytasz w kwietniowym numerze miesięcznika "Konie i Rumaki"