O obowiązku posiadania licencji, badań lekarskich i ubezpieczenia we współzawodnictwie sportowym

Tekst: Łukasz Walter, radca prawny, serwis HorseLex
Foto: Piotr Filipiuk

Wyczynowiec.jpg

Temat weryfikacji dokumentów dopuszczających start zawodnika w konkursach jest ciągle aktualny. Jak wiadomo, w praktyce obowiązkiem sędziego głównego zawodów jest weryfikacja licencji oraz badań lekarskich zawodników dopuszczanych do konkursu. Sędziowie często podnoszą postulat zniesienia tego obowiązku weryfikacji i przyjęcia, że to zawodnicy powinni sami ponosić odpowiedzialność za prawidłowość i kompletność posiadanych przez nich dokumentów. Za przyjęciem takiej koncepcji przemawia to, że takie rozwiązania stosowane są w wielu krajach europejskich, gdzie przyjmuje się, że to w interesie zawodnika jest posiadanie aktualnych badań (należy jednak pamiętać, że w krajach Europy Zachodniej inne jest podejście do wykonywanych obowiązków i inna jest kultura prawna społeczeństw). Rezygnacja z konieczności weryfikacji zawodników podyktowana jest głównie tym, że w przypadku startu 200-300 koni w zawodach weryfikacja jest utrudniona, a lista zadań sędziego głównego jest wystarczająco długa i – krótko mówiąc – brakuje czasu na dokładną weryfikację zawodników. 

Moim zdaniem, aby rozważać możliwość zmiany obecnego stanu rzeczy, należy przeanalizować konsekwencje z tego płynące. Podstawowa wątpliwość, jaka się z tym wiąże, polega na tym, kto będzie ponosił odpowiedzialność, gdy w czasie startu zawodnika, który nie otrzymał badań lekarskich sporządzonych przez lekarza sportowego, z uwagi na problemy zdrowotne, dojdzie do wypadku, np. związanego z niewydolnością krążenia. Czy możliwe jest przyjęcie w takim przypadku, że odpowiedzialność organizatora, sędziego czy też federacji jest wyłączona, skoro to w interesie zawodnika leży zadbanie o posiadanie badań lekarskich?

Przed analizą właściwych przepisów związkowych dotyczących obowiązków zawodników i sędziów należy przyjrzeć się przepisom powszechnie obowiązującym, w tym w szczególności ustawom i rozporządzeniom. Pewnych wskazówek dotyczących obowiązku posiadania badań lekarskich dostarcza nam zestawienie poprzednio obowiązującej Ustawy o sporcie kwalifikowanym oraz obecnie obowiązującej Ustawy o sporcie. W poprzednim stanie prawnym ustawodawca stanowił, że warunkiem uczestnictwa w rywalizacji sportowej było posiadanie ważnych badań sportowych wydanych przez lekarza sportowego. Od spełnienia tego obowiązku zależała możliwość uzyskania licencji w danym związku sportowym. Innymi słowy to ustawodawca wskazywał, że bez ważnych badań nie można było uzyskać licencji sportowej, a tym samym uczestniczyć we współzawodnictwie sportowym. Jak to wygląda w obecnie obowiązującym stanie prawnym?

Obecnie art. 37 Ustawy o sporcie odmiennie reguluje kwestię obowiązku posiadania badań lekarskich. Zgodnie z treścią tego artykułu „zawodnik uczestniczący we współzawodnictwie sportowym organizowanym przez polski związek sportowy jest obowiązany do uzyskania orzeczenia lekarskiego o stanie zdrowia umożliwiającym bezpieczne uczestnictwo w tym współzawodnictwie”. Z literalnego brzmienia ustawy wynika, że obowiązek uzyskania orzeczenia lekarskiego ciąży na samym zainteresowanym, czyli na zawodniku. Obecnie ustawodawca nie uzależnia możliwości uzyskania licencji sportowej danego związku od posiadania badań. Kwestia ta pozostaje w dyspozycji polskich związków sportowych, które mogą w swoich statutach czy regulaminach uzależniać uzyskanie licencji od posiadania badania. Możliwe jednak jest na gruncie obowiązującej ustawy przyjęcie koncepcji pozwalającej na uzyskanie licencji bez uprzedniego przedłożenia ważnych badań.

Niezbędne dokumenty, jakimi powinien legitymować się zawodnik przed startem, są wymienione w art. 14 Przepisów ogólnych PZJ. Do dokumentów tych zaliczamy ważną licencję zawodniczą, zgodę na start w przypadku osób niepełnoletnich, ważne badania lekarskie oraz polisę ubezpieczeniową. Niestety, to, kto jest odpowiedzialny za dokumentację zawodnika, nie jest według mnie jasne, ponieważ przepisy związkowe są w tym zakresie sprzeczne ze sobą. W art. 14 ust. 1 Przepisów ogólnych wskazuje się, że odpowiedzialność za prawidłowość dokumentacji warunkującej udział w zawodach ponosi zawodnik, a w przypadku niepełnoletnich osoba je reprezentująca. Natomiast w ust. 2 tego samego artykułu wskazuje się, że to szef ekipy jest odpowiedzialny za przedstawienie sędziemu głównemu dokumentacji koniecznej do startu. W mojej ocenie przepisy te są sprzeczne, zwłaszcza że w przypadku nieokazania właściwej dokumentacji sędzia ma obowiązek niedopuszczenia zawodnika do startu. Jak wiadomo, w praktyce dopuszczenie do startu zawodników bez licencji czy wymaganych dokumentów powoduje odpowiedzialność dyscyplinarną sędziego. W konsekwencji więc mimo że zgodnie z przepisami obowiązek spoczywa na zawodnikach, to sędzia odpowiada za weryfikację.

Więcej przeczytasz w grudniowym numerze miesięcznika "Konie i Rumaki".