WETERYNARIA
O nerkach i nie tylko

Tekst: Anna Sałek
Foto: Piotr Filipiuk

Nerki.jpgChoroby układu wydalniczego koni, a w szczególności nerek nie są, jakby się mogło wydawać, wcale rzadkością. Problem jest o tyle poważny, że dopiero znaczące zniszczenia i zaburzenia funkcji tych narządów skutkują wezwaniem lekarza weterynarii, postawieniem diagnozy i wdrożeniem odpowiedniej terapii. Musimy sobie zdawać sprawę, że nerki, tak jak wcześniej opisywana wątroba, pełnią wiele bardzo ważnych funkcji i zaburzenie ich pracy może odbijać się na całym końskim organizmie.

Jak to działa i do czego jest potrzebne?

Układ wydalniczy konia stanowi jeden z najważniejszych elementów systemu zapewniającego równowagę całego organizmu. Parzyste nerki pełnią nie tylko funkcję wydalniczą, to tu produkowany jest mocz, który dalej moczowodami trafia do pęcherza i dalej cewką moczową na zewnątrz.. Wraz z moczem usuwane są szkodliwe produkty przemiany materii. To właśnie nerki odpowiedzialne są za zatrzymanie niezbędnych dla organizmu składników, które ulegają przefiltrowaniu do moczu pierwotnego (zjawisko resorpcji). Dodatkowo narządy te regulują objętość płynów ustrojowych i osmolarność organizmu. Warto także pamiętać, że to w nerkach produkowana jest erytropoetyna odpowiadająca za prawidłową erytropoezę (proces wytwarzania erytrocytów). Co więcej, praca nerek wpływa na ciśnienie tętnicze krwi poprzez działanie układu renina-angiotensyna-aldosteron, a także utrzymuje odpowiednią równowagę kwasowo-zasadową krwi poprzez odpowiednie pH moczu.

Choroby nerek koni, te przewlekłe i ostre, mogą mieć różne pochodzenie. Spora grupa to wtórne zmiany do innych problemów zdrowotnych. Ostre zmiany w nerkach mogą być związane z:

– kolką,

– stanami zapalnymi jelit, szczególnie jelita grubego,

– krwotokiem,

– rozległym urazem mięśni (np. po wypadku),

– mięśniochwatem (kiedy dochodzi do uszkodzenia kłębuszków nerkowych poprzez barwniki mięśni, które uległy procesowi uszkodzenia i rozpadu), ale także w wyniku nadmiernych obciążeń treningowych prowadzących do mikrouszkodzeń w obrębie komórek mięśniowych i naruszenia ich integralności,

– leptospirozą.

Niestety, część leków podawanych w celu wyleczenia niektórych chorób koni może też powodować ostre zmiany w obrębie nerek. Do nich należą m.in. antybiotyki aminoglikozydowe (np. amikacyna, gentamycyna), oksytetracyklina, niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ; fenylobutazon). Ostra niewydolność nerek może być ponadto związana z witaminą D lub K3, metalami ciężkimi (rtęć, arsen, cynk, kadm, ołów), niektórymi roślinami, np. żołędziami. Jak już wspomniano, ostre uszkodzenia nerek rozwijają się u koni zwykle jako powikłanie innego procesu chorobowego lub są skutkiem ubocznym terapii niektórymi lekami lub ekspozycji na toksyny. Często stan ten po odpowiedniej terapii jest odwracalny. Jednak trudna diagnostyka, związana z faktem, że zmianom tym mogą towarzyszyć objawy niespecyficzne, może powodować opóźnienia w odpowiednim leczeniu. Zdarza się bowiem, że poza wyniszczeniem, ospałością i pogorszeniem wydolności konia (co może nasuwać inne problemy zdrowotne, niezwiązane z nerkami i układem wydalniczym) właściciel nie zaobserwuje niczego niepokojącego. Oczywiście mogą pojawić się bardziej specyficzne objawy związane ze zmianą w produkcji i wydalaniu moczu, co w połączeniu z jego analizą laboratoryjną i wykonaniem badania biochemicznego krwi (profil nerkowy) bardzo szybko pozwoli rozpoznać prawidłowo problem ze strony układu wydalniczego. Musimy jednak zdawać sobie sprawę, że nie wszystkie konie po rozpoznaniu ostrego uszkodzenia nerek i podjętej terapii odzyskają pełne zdrowie. Zdarza się bowiem tak, że epizod taki skutkuje trwałym uszkodzeniem nerek i ich funkcji, co z kolei może negatywnie wpływać na cały organizm, dając szereg innych, trudnych do leczenia chorób. Z tego względu bardzo ważna jest obserwacja zwierzęcia, szczególnie tego, które ma tendencje do problemów z układem wydalniczym. Powinniśmy wiedzieć, ile nasz koń pije wody i wydala moczu w ciągu dnia. Wszelkie odstępstwa naszego zwierzęcia od norm powinny być sygnałem alarmowym i skutkować wezwaniem lekarza weterynarii. Kolejne objawy, przy których powinna zapalić się nam lampka ostrzegawcza, to utrata masy mimo braku zmian w żywieniu, spadek wydolności fizycznej, matowa sierść. Jeśli obserwujemy takie objawy, musimy się liczyć z tym, że uszkodzenie nerek jest stanem przewlekłym. Wtedy to dochodzi do zaburzeń filtracji krwi, odkładania się produktów przemiany materii, zmian w pH krwi itp. To, co powinno budzić niepokój opiekuna konia, to odkładanie się kamienia nazębnego, owrzodzenia w jamie ustnej (ale także w obrębie żołądka i jelit).

Więcej przeczytasz w czerwcowym wydaniu miesięcznika "Konie i Rumaki"