WETERYNARIA
Nowotwory u koni

Tekst: Anna Sałek
Foto: Piotr Filipiuk

Nowotwory.jpgPrzy coraz większych możliwościach diagnostycznych, jakie daje ciągle rozwijająca się weterynaria, sporo się mówi o chorobach nowotworowych koni. Jak się okazuje, wzrost liczby rozpoznawanych nowotworów u koni to nie tylko łatwiejszy dostęp do diagnostyki, ale coraz więcej czynników rakotwórczych w otoczeniu zwierząt. Onkologia koni to jedna z bardziej dynamicznie rozwijających się dziedzin hipiatrii. Dzięki coraz większej ilości badań wzrasta liczba wyleczonych przypadków różnych nowotworów u koni, spada liczba powikłań itp. Jesteśmy także w stanie zapewnić coraz lepszą opiekę zwierzętom, którym nowotwór towarzyszy do końca ich dni.

Podział i tworzenie nowotworów

Nowotwór to rozrost prawidłowych, ale zmienionych w sposób nieodwracalnych komórek własnych (gospodarza), które nie dają się gospodarzowi kontrolować – stają się autonomiczne, rozrastają się w sposób, w który mogą zagrażać zdrowiu i życiu zwierzęcia. Pod względem biologicznym nowotwory dzieli się na:

– niezłośliwe – to grupa nowotworów, które pozostają w miejscu powstawania, nie mają zdolności rozprzestrzeniania się w obrębie organizmu gospodarza, ale np. przez swoją wielkość, umiejscowienie mogą w negatywny sposób wpływać na organizm, wywołując miejscową martwicę, deformację, niedokrwienie itp. Ich wzrost jest najczęściej powolny, może czasowo ulegać zahamowaniu. Zdarza się, że ten rodzaj nowotworów bardzo długo nie daje objawów i właściwie do końca życia zwierzęcia może zostać niezdiagnozowany (jeśli nie będzie umiejscowiony w ważnym dla życia organie). Najczęściej widoczna jest granica między zdrową tkanką a tą zmienioną nowotworową, może występować charakterystyczna włóknista torebka.

– złośliwe – to grupa nowotworów, które przynajmniej potencjalnie mogą rozprzestrzeniać się po całym organizmie i tworzyć nowe ogniska wtórne tzw. przerzuty. Ich wzrost najczęściej jest szybki i dynamiczny, rzadko z przerwami z zahamowaniem wzrostu. Nowotwory tego typu naciekają tkanki, a granica między zdrową a zmienioną tkanką mogą być praktycznie niewidoczne.

Odrębną grupą są jeszcze nowotwory o tzw. złośliwości miejscowej. Ten rodzaj nowotworów nie ma zdolności do dawania przerzutów, ale ognisko guza miejscowo zachowuje się jak typowa zmiana złośliwa, czyli nacieka okoliczne tkanki.

Karcenogeneza

Nowotwory powstają w procesie kancerogenezy, która ma kilka etapów: inicjacji, promocji i progresji.

Inicjacja – związana jest ze zmianą w genach. Jedno z założeń dotyczących powstawania nowotworów opiera się właśnie na genetyce. Okazuje się bowiem, że skłonność do pojawienia się komórek rakowych w danym organizmie (zwierzęcia/człowieka) warunkowana jest zmianami w obrębie określonych genów (predyspozycje genetyczne). Chodzi tu o różnego rodzaju mutacje, ale także czynnik dziedziczności. Ta faza wiąże się z aktywacją czynnika onkogennego. Na tym etapie dochodzi do pierwszych zmian w obrębie aparatu genetycznego. Często zmiany są tak małe, że organizm jest w stanie sam je naprawić lub zahamować i dochodzi do stałego albo czasowego zahamowania rozwoju nowotworu.

Promocja to etap, w którym działają czynniki zewnętrzne umożliwiające danej komórce usamodzielnienie się. Dochodzi do kolejnych mutacji, a komórka traci kontakt z otoczeniem, przestaje wymieniać substancje i informacje, nie hamuje się jej wzrost w kontaktach z innymi komórkami, traci kontakt z podłożem, zyskuje inny ładunek powierzchniowy, inna jest struktura błony komórkowej.

Progresja – to etap intensywnego namnażania, dochodzi do proliferacji komórek i intensywnego naciekania otaczających tkanek. To w tej fazie może dochodzić do przerzutów. Zmiany genetyczne przenoszą się na komórki potomne.

Na jakie nowotwory zapadają najczęściej konie?

Coraz więcej koni, bez względu na wiek, rasę i płeć, zapada na różnego rodzaju nowotwory. Naukowcy z Uniwersytetu w Bristolu stworzyli obszerną bazę wyników badań histopatologicznych guzów pobranych od koni, u których podejrzewano chorobę nowotworową. Wszystko zostało poddane bardzo szczegółowej analizie i na jej podstawie wydzielono sześć najczęściej diagnozowanych nowotworów. Wśród 964 przypadków nowotworów najczęściej diagnozowano sarkoidozę (24% przypadków), rak płaskokomórkowy oczu (SCC, 19%.), chłoniaki, czyli nowotwory układu krwiotwórczego (14%), czerniaki (6%), nowotwory podścieliska gonad (6%) oraz guzy komórek tucznych (MCT, 4%). Dodatkowo naukowcy zanotowali, że u koni pełnej krwi angielskiej zdecydowanie większe prawdopodobieństwo zachorowania na sarkoidozę miały wałachy, u koni czystej krwi arabskiej częstym nowotworem był rak komórek tucznych (MCT), natomiast brytyjskie Coby miały zwiększone ryzyko zachorowania na sarkoidozę oraz MCT. Z kolei u kucyków dominował czerniak skóry. Podobne badania przeprowadzano w Polsce i okazało się, że najwięcej przypadków nowotworów u koni dotyczyło zmian w obrębie skóry i tkanki podskórnej. Wśród nich były przede wszystkim sarkoidy (ze względu na obszerność tematu nie będą omawiane w tym artykule) włókniakomięsaki, włókniaki i czerniaki. Dość często pojawiały się także brodawczaki, gruczolakoraki, rak podstawnokomórkowy czy rak plaskonabłonkowy.

Więcej przeczytasz w październikowym numerze miesięcznika "Konie i Rumaki"