WETERYNARIA
Nie tylko o jesiennych przeziębieniach

Tekst: Anna Sałek
Foto: stock.chroma.pl

Kaszel.jpgJesienne przeziębienia, spadek odporności związany z wymianą okrywy włosowej na wersję zimową, gruda to tylko kilka aspektów zdrowotnych, jakie towarzyszą jesiennej pogodzie. Pojawienie się kaszlu i kataru u konia jest wielokrotnie bagatelizowane. Dopiero po jakimś czasie, gdy objawy te utrzymują się dłużej i utrudniają korzystanie z uroków jazdy konnej i obcowania z naszym podopiecznym, zaczynamy szukać ich przyczyny i metod leczenia.

Kaszel, katar i ich przyczyny

Kaszel stanowi reakcję odruchową na podrażnienie zakończeń nerwowych (receptorów) w błonie śluzowej dróg oddechowych. Odruch ten ma na celu pomoc w oczyszczeniu dróg oddechowych, ale jest także jednym z objawów wielu infekcyjnych i nieinfekcyjnych chorób układu oddechowego. Przyjęło się wyróżniać dwa rodzaje kaszlu. Zależnie od tego, czy kaszlowi towarzyszy odkrztuszanie śluzu lub ropy, zarówno u zwierząt, jak i ludzi wyróżniamy dwa rodzaje kaszlu: suchy i mokry. Pierwszy towarzyszy fazie początkowej infekcji i w przypadku zwierząt jest dość uciążliwy. Zdarza się, że taki rodzaj kaszlu towarzyszy również wysiłkowi fizycznemu w fazie kiedy pojawia się też duszność (pierwszy kłus, początek treningu). Ten rodzaj kaszlu może być ponadto początkowym objawem chorób układu krążenia. U koni suchy kaszel napadowy wygląda poważnie – ataki są gwałtowne, trudne do opanowania, głośne i męczące dla zwierzęcia. W wielu przypadkach dochodzi do przyspieszenia tętna, oddechów, a samo zwierzę jest mocno pobudzone i niespokojne. Po przejściu ataku obserwujemy, że koń wydaje się mocno zmęczony.

Drugi rodzaj kaszlu, jaki obserwujemy u koni, to kaszel wilgotny, który towarzyszy środkowej fazie infekcji. Związany jest z odkrztuszaniem wydzieliny – plwociny. Co ciekawe, ten rodzaj kaszlu nie jest aż tak bardzo efektowny, jest mniej gwałtowny i mniej męczący. Zdarza się, że kaszlący koń pozbywa się wydzieliny i dzięki temu możemy ją poobserwować. Tak jak w przypadku kataru, tak i tu oceniamy konsystencję, barwę, zapach, ewentualne domieszki. Odksztuszana wydzielina może być żółto-zielona, ropna, co świadczy o bakteryjnym charakterze choroby i wymaga podania odpowiedniego antybiotyku. Barwa przezroczysta, lekko biaława może być związana np. z obecnością infekcji wirusowej lub alergią. Często zdarza się, że początkowo barwa lekko biaława przechodzi w żółto-zieloną, co wiąże się z wikłaniem infekcji bakteriami. Czasami można zaobserwować smugi krwi i inne domieszki. W takim przypadku należy niezwłocznie wezwać lekarza weterynarii, wykonać endoskopię, by pobrać i ocenić materiał z plwocin.

Musimy zdawać sobie sprawę, że kaszel to nie tylko objaw problemów ze strony układu oddechowego, ale ważny symptom chorób układu krążenia. Dlatego nie wolno go bagatelizować, szczególnie gdy pojawia się regularnie i powoduje dyskomfort dla zwierzęcia.

W wielu przypadkach pokasływanie stanowi jeden z pierwszych objawów niebezpiecznych chorób układu oddechowego, w tym RAO. Zdarza się, że koń jest wrażliwym osobnikiem i reaguje kaszlem na np. nagłą zmianę temperatury otoczenia (np. przy wyjściu ze stajni, wejściu na halę), ale może być to też reakcja na jakiś czynnik uczulający, obecny w powietrzu w danym pomieszczeniu/środowisku. Wszystkie nasze obserwacje powinny zostać przekazane podczas wizyty lekarza weterynarii. Wczesne rozpoznanie problemów, których objawem może być kaszel i/lub katar, pozwala często na szybkie i skuteczne leczenie.

Katar z kolei to nic innego jak różnego rodzaju wyciek z nosa. W zależności od jego charakteru podejmujemy (albo nie) konkretne działania mające na celu ustalenie jego przyczyny i wprowadzenie odpowiedniego leczenia. Wyciek pojawiający się w otworach nosowych może pochodzić z kilku źródeł – może być związany z procesem zapalnym toczącym się nie tylko w obrębie jamy nosowej, ale i z zatkaniem kanalików nosowych (łzy spływają do nosa), zmianami w obrębie worków powietrznych, ale i z dolnymi odcinkami układu oddechowego. Wyciek z nosa może mieć różne formy – fizjologiczny jest wyciekiem surowiczym, przezroczystym, bez żadnych domieszek. Może pojawiać się także surowiczo-śluzowy, by z czasem przejść w ropny o charakterystycznej żółtawo-zielonej barwie, gęsty, lepki, czasem o nieprzyjemnym zapachu, co świadczy o toczącym się procesie chorobowym, z obecnością bakterii ropotwórczych. Zdarza się, że w przypadku uszkodzenia i rozpadu tkanek w obrębie jamy nosowej dochodzi do pojawienia się różnego rodzaju domieszek w wycieku: krwi, fragmentów tkanek. Jest to sygnał, że dzieje się coś poważnego i należy jak najszybciej wezwać lekarza weterynarii, który „zajrzy" endoskopem do jamy nosowej. Katarowi może towarzyszyć kichanie, będące reakcją odruchową, polegające na gwałtownym wypuszczeniu powietrza z płuc w celu oczyszczenia jamy nosowej czy nosa. Kichanie może towarzyszyć nieżytom nosa (katar!), gardła, ale pojawia się także w przypadku alergii, podrażnieniu błony śluzowej nosa, np. w przypadku ciała obcego w jamie nosowej (pyłku, drobiny piasku, ale i bardziej poważnych jak źdźbło trawy). Zdarza się, że z jamy nosowej wypływa coś innego niż katar, np. treść pokarmowa. W takiej sytuacji należy jak najszybciej wezwać lekarza weterynarii.

Przyczyn kaszlu i kataru może być wiele. Od tych bardzo prozaicznych jak infekcje, przez poważniejsze zmiany w układzie oddechowym, na wadach rozwojowych układu oddechowego i jego nowotworach kończąc. Do tych najczęstszych zaliczymy RAO, które było już wielokrotnie bardzo szczegółowo opisywane, ale i zakażenia górnych dróg oddechowych. Obraz choroby najczęściej jest taki sam: koń wraca z zawodów, wystawy czy treningu z łagodnym kaszlem. Tydzień później koń nadal kaszle, ale pojawia się również żółto-zielona wydzielina z nosa. Stres związany z podróżą, uczestnictwem w zawodach, przebywaniem z innymi końmi sprawia, że dużo łatwiej o złapanie zakażenia wirusowego i bakteryjnego. Choroby zakaźne związane z układem oddechowym rozprzestrzeniają się m.in. poprzez wdychanie lub kontakt z materiałami skażonymi. Do wirusów, które mogą zrobić mniejsze albo większe spustoszenie w układzie oddechowym, należą m.in. wirus końskiej grypy, wirus herpes, wirus zapalenia tętnic koni (EVA) oraz rinowirusy i adenowirusy. Kliniczne objawy choroby to najczęściej gorączka, brak apetytu, kaszel, surowicza (przezroczysta) wydzielina z nosa. Objawy pojawiają się od jednego do pięciu dni (w przypadku EVA czasami dużo później – do 14 dni) po ekspozycji. Infekcje wirusowe zwykle potwierdza się badaniami molekularnymi wymazów z nosa i krwi. Konie są leczone objawowo z użyciem leków przeciwgorączkowych, przeciwkaszlowych i stymulujących odporność.

Większość infekcji górnych dróg oddechowych bakteryjnych, z wyjątkiem zołzów, występuje wtórnie do infekcji wirusowych, które hamują normalne mechanizmy równowagi w wytwarzaniu wydzieliny dróg oddechowych. Zakażenia bakteryjne często powodują gęstszą, ropną wydzielinę z nosa, depresję, utrzymującą się gorączkę. Leczenie obejmuje odpoczynek, leczenie objawowe oraz stosowanie antybiotyków.

Więcej przeczytasz w listopadowym numerze miesięcznika "Konie i Rumaki"