Licencje koni górskich
Sprawdzamy, czy reaguje na prrr i stój!

Tekst: Olga Gajda
Foto: Paulina Dudzik

Licencje.jpgJaki koń nadaje się do turystyki górskiej? Takie pytanie mogą zadawać sobie właściciele stajni i gospodarstw agroturystycznych przy konnych szlakach górskich. Odpowiedź na nie z pewnością zainteresuje także amatorów konnych wypraw po Bieszczadach, Sudetach czy Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Poruszając się po zboczach, dolinach i kamienistym podłożu, dobrze jest przecież jechać na zrównoważonym i posłusznym koniu.

Wydawaniem licencji dla koni do górskiej turystyki zajmuje się Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Jak czytamy na stronie gtj.pttk.pl, takie licencje są przyznawane, pod warunkiem że dany koń jest zdrowy, a jego właściciel dołączy odpowiednią opinię lekarza weterynarii. By uzyskać licencję, rumak nie może mieć widocznych i ukrytych wad. Ponadto musi charakteryzować się zrównoważoną psychiką, dobrym charakterem oraz prawidłową budową i doskonałym stanem kopyt. Wymagany jest dobry wzrok, prawidłowe uzębienie oraz zgryz. Istotne jest również to, by miał prawidłowe chody i ruchy. Osoby zainteresowane pozyskaniem licencji dla swoich wierzchowców odsyłamy na stronę gtj.pttk.p, ponieważ zamieszczono na niej egzaminacyjny formularz dla koni do turystyki górskiej. Na tej samej stronie wymienieni są także instruktorzy uprawnieni do wydawania licencji, to: Aleksander Jarmuła, Kazimierz Kocjan, Marek Krzemień, Ryszard Krzeszewski, Jerzy Pokój i Jan Wilanowski.

Licencje dla karnych

Generalnie na licencje turystycznego konia górskiego mogą liczyć konie karne. Muszą mieć skończone 5 lat, wzrost poniżej 165 cm i być zaopatrzone w paszport Polskiego Związku Hodowców Koni lub Polskiego Związku Jeździeckiego. Konie zbyt nerwowe, płochliwe, bojaźliwe lub złośliwe nie nadają się do turystyki. Podobnie rzecz ma się w stosunku do rumaków kopiących, gryzących oraz zachowujących się w stajni i na wybiegu w sposób odbiegający od normy. Odpowiednimi są z kolei zwierzęta o temperamencie umiarkowanym. Zgodnie z poradami ekspertów, by zweryfikować konia pod kątem psychicznym i nerwowym, należy sprawdzić, czy nie odwraca się do nas tyłem, nie kuli uszu i nie ucieka od człowieka na wybiegu. W trakcie prowadzenia taki egzaminowany wierzchowiec nie powinien wyprzedzać prowadzącego ani się opierać. Prowadzony na lince kandydat na licencjonowanego konia górskiego powinien posłusznie wykonywać zwroty na przodzie i tyłem. Lonżowany musi reagować na komendy – poruszania się po kole w prawo i lewo oraz zatrzymania (czyli na stój czy prrr).

Spokojny podczas wsiadania

Na konie do turystyki górskiej nadają się rumaki, które:

• podczas czyszczenia są spokojne i nie bronią się przed dotykiem we wrażliwych miejscach, typu: uszy, słabizna, rzep ogonowy, chrapy czy wargi,

• podnoszą do czyszczenia przednie i tylne kopyta,

• nie zadzierają głowy przy wkładaniu wędzidła,

• bez oporów przyjmują potnik lub derkę i siodło.

Bardzo ważne jest, by w trakcie wsiadania i zsiadania taki koń stał spokojnie w miejscu. Jeździec powinien wsiąść na niego samodzielnie. Oprócz podstawowych elementów ujeżdżenia od konia do turystyki górskiej wymagane jest także, by łatwo wchodził do środków transportu i zachowywał spokój nieopodal pojazdów mechanicznych i maszyn rolniczych.

Więcej przeczytasz w lutowym numerze "Koni i Rumaków".