Lekcja_2.jpgLekcja ujeżdżenia z Karen Rohlf

Tekst: Marlena Woźniak
Foto: Paweł Siwek

Trzecia już edycja warsztatów ze światowej klasy trenerką i ujeżdżeniowcem Karen Rohlf odbyła się w dniach 15-18 czerwca 2012 r. w KS „Celbant” w podwarszawskim Siannie. Karen jest wychowanką Anne Gribbons, od ponad 20 lat zajmuje się zawodowo dyscypliną ujeżdżenia. Kilka lat temu, poszukując nowych dróg dla swojego rozwoju, zaangażowała się w szkołę naturalnego jeździectwa Pata i Lindy Parellich. Od tamtej pory Karen szkoli swoje konie, łącząc klasyczną szkołę ujeżdżenia i jeździectwo naturalne, osiągając przy tym spektakularne sukcesy. Stawiając przede wszystkim na porozumienie i współpracę z koniem oraz pracując na zasadzie zabawy, Karen udowadnia, że tym dwóm szkołom wcale nie jest od siebie tak daleko, jak dotąd uważano.

Karen po raz trzeci przyjęła zaproszenie Stowarzyszenia Studentów Parelli Natural Horsemanship. W trwających cztery dni warsztatach wzięło udział 7 jeźdźców z końmi oraz ok. 20 słuchaczy.

SPOKÓJ – ENERGIA – RÓWNOWAGA – te trzy słowa klucze Karen Rohlf powtarzała podczas warsztatów jak mantrę. Według niej to właśnie te elementy są podstawą dobrego porozumienia i punktem wyjściowym dla prawidłowego ruchu konia podczas wykonywania ćwiczeń ujeżdżeniowych. Wydaje się proste, ale co to tak naprawdę oznacza dla nas, jeźdźców? I najważniejsze – jak to osiągnąć?

Podczas warsztatów Karen prezentowała na koniach uczestników rodzaje konwersacji, które dobry jeździec powinien prowadzić ze swoim koniem podczas każdej jazdy na temat spokoju, energii i równowagi. Zwracała uwagę, że bardzo często popełnianym błędem jest próba pracy nad wszystkimi elementami naraz, co prowadzi do frustracji i nierzadko porzucenia tego pomysłu już na starcie. Tymczasem należy pracować nad każdym z nich z osobna, aż do momentu, w którym koń odpowiada na najmniejsze sygnały. Dopiero wtedy możemy zacząć je łączyć.

I tak pracując nad spokojem, musimy się upewnić, że koń potrafi całkowicie rozluźnić się fizycznie i psychicznie na najmniejszy sygnał, przy czym nie należy mylić spokoju ze spadkiem energii czy zwolnieniem ruchu.

Rozmowa na temat energii polega na tym, aby wymagać od konia zawsze 100% i przenieść na niego odpowiedzialność za utrzymanie zadanego poziomu energii. Uwaga! Energia oznacza gotowość do wykonania zadania, niekoniecznie prędkość!

Praca nad równowagą to nic innego jak rozpoznawanie usztywnień w końskim ciele i odpowiednie przesuwanie jego fragmentów tak, by pomóc mu odnaleźć całościowy balans. Karen Rohlf podkreślała, że bardzo ważne jest, aby pracować zarówno nad równowagą boczną, jak i wzdłużną konia.

Dzięki zindywidualizowanemu prowadzeniu zajęć i dopasowaniu ćwiczeń do poziomu uczestników Karen w pełnym zakresie sprostała stawianym jej oczekiwaniom. Większość jeźdźców potrzebowała jej jako doświadczonego trenera, który umożliwił im odnalezienie na koniu tego najlepszego punktu, stanu, w którym koń jest zrównoważony, zaangażowany i sam się niesie. Dla jeźdźców bardziej zaawansowanych Karen przygotowała konkretne ćwiczenia ujeżdżeniowe poprawiające wykonywanie takich manewrów jak piaffy, pasaże i zebranie w galopie.

Całą relację z warsztatów ujeżdżeniowych z Karen Rohlf znajdziecie w sierpniowym wydaniu "Koni i Rumaków".