Przegląd rynkowy
Mundurek jeźdźca – kask i kamizelka ochronna

Tekst: Jaśmina Bielewicz
Foto: Casco

CASCO.jpg

 

Podstawą w jeździe konnej jest zachowanie bezpieczeństwa poprzez stosowanie kasku jeździeckiego na głowie, a w przypadku skoków, WKKW czy jazdy terenowej – kamizelki ochronnej jako niezbędnej ochrony kręgosłupa. Często widuje się jeźdźców, którzy bardzo dbają o końskie nogi, zakładając im zawsze ochraniacze, nawet na padok, natomiast nie myślą o swojej głowie. Nierzadko przyczyną wypadków są słabe umiejętności, ale często także rutyna lub zwykły przypadek, spłoszenie się lub nieposłuszeństwo konia. Upadki zdarzają się nawet najlepszym jeźdźcom i nie jest żadnym zaszczytem jeździć z gołą głową. To nie ubiór, ale styl jazdy i ogólny obrazek świadczą o poziomie jeździeckim.

Biorąc pod uwagę statystyki Państwowego Instytutu Badawczego, to jeźdźcy rekreacyjni, w tym głównie dzieci i młodzież, najczęściej ulegają wypadkom podczas jazdy konnej. Wynika to zapewne z faktu, że młodzi mają więcej czasu na próbowanie różnych dyscyplin sportowych, w tym jazdy konnej i zachowują się mniej asekuracyjnie niż osoby dorosłe. Upadek z konia może zakończyć się wieloma niebezpiecznymi urazami, co ma związek z wysokością, z jakiej można upaść z siodła (ok. 2 metry przy jeździe, znacznie wyżej podczas skoków przez przeszkody), szybkością poruszania się konia i jego dynamiką ruchów, a także rodzajem podłoża, na jakim przydarzył się upadek. Inne urazy grożą przy upadku na trawę, inne na piasek, inne na asfalt. Zdarza się także spaść na wystające przedmioty, jak stojak od przeszkody, ogrodzenie czy inne obiekty spotykane na ujeżdżalni i w terenie, jak korzeń drzewa czy pieniek. Natomiast najczęstsze urazy, jakie przytrafiają się jeźdźcom przy upadkach, to głównie stłuczenia, a z poważniejszych: naciągnięcia mięśni, złamania, zwichnięcia czy skręcenia, a nawet wstrząśnienie mózgu. I choć gojenie oraz rehabilitacja są bolesne, to zazwyczaj najbardziej boli nas brak kontaktu z koniem i brak możliwości jazdy.

Dlatego lepiej jest wcześniej zabezpieczyć swoją głowę kaskiem, a plecy kamizelką ochronną. Oczywiście nigdy nie mamy pewnej gwarancji na całkowite wykluczenie urazu, jednakże każde zmniejszenie ryzyka działa na naszą korzyść. Podobnie każdy, kto nie skończył 18. roku życia, ma obowiązek stosowania kasku na głowie, ale z uwagi na zdrowy rozsądek polecam każdemu zakładać kask nie tylko podczas nauki jazdy, skoków przez przeszkody, jazdy terenowej czy pracy z młodym koniem – ale codziennie, bez względu na rodzaj zaplanowanej pracy. Ponadto, jeśli jeździec nie miał kasku na głowie, ubezpieczyciel ma prawo odmówienia wypłaty odszkodowania w pełnej wysokości.

Kask jeździecki

Każda dyscyplina sportowa ma opracowane swoje normy bezpieczeństwa odnośnie stosowanych kasków. Dlatego tak ważne jest, aby używać tego, co przeznaczone dla jeźdźców, a nie np. rowerzystów czy narciarzy. Przykładowo kaski do sportów jeździeckich są sygnowane polską normą PN-EN 1384:2000, natomiast kaski o wysokich parametrach użytkowych dla jeźdźców – PN-EN 14572:2007. Obie normy różnicują parametry określające stopień bezpieczeństwa, jak: odporność na przebicie, pęknięcie boczne, wytrzymałość i skuteczność układu mocującego oraz parametry odkształcania się daszka, o ile występuje (nie ma ich np. w kaskach crossowych typu skul). Obowiązują także normy europejskie (EN 1384), starsze i bardziej rygorystyczne – brytyjskie PAS 015:1998, a także amerykańskie czy kanadyjskie. Najważniejsze, aby przy każdym zakupie kierować się sprawdzeniem normy oraz jej dogłębną analizą. Da nam to odpowiedź, do czego dokładnie został dany kask przygotowany oraz jakie parametry spełnia. Poza tym na załączonej instrukcji obsługi powinny być dostępne informacje na temat marki, rozmiaru oraz sposobu użytkowania, a także jego przeznaczenia: jazda rekreacyjna, skoki przez przeszkody, cross czy western.

Więcej o dostępnych na rynku kaskach, kamizelkach ochronnych i ochraniaczach na kręgosłup dowiesz się z październikowego numeru "Koni i Rumaków".