Zamów nowy numer "Koni i Rumaków" bez wychodzenia z domu - w sklepie internetowym na www.konieirumaki.pl

Kup roczną prenumeratę "Koni i Rumaków", a wybraną książkę otrzymasz gratis!

Co miesiąc nowy numer, a w nim: relacje z zawodów, wywiady, porady weterynaryjne i hodowlane, przegląd rynkowy, trening klasyczny i naturalny, psychologia sportu i inne

Jeździectwo naturalne
Jak PNH pomaga w ujeżdżeniu?Natural_ujezdzenie.jpg

Tekst: Karen Rohlf
Tłumaczenie: Klara Naszarkowska
Foto: Paweł Siwek

No dobrze, ale tak na serio... jak PNH pomaga w ujeżdżeniu? Właśnie to pytanie słyszę najczęściej.

Zacznijmy od tego, że rozpoczynając naukę PNH, nie sądziłam, że będzie miała ona jakikolwiek wpływ na mój ówczesny trening ujeżdżeniowy. Obecnie robię to, co robię, ponieważ moje konie pokazały mi, że to działa. W tym artykule chciałabym poruszyć krótko kilka kwestii, które, mam nadzieję, pomogą zrozumieć, dlaczego widzę w tym sens. Podejdź do tego, jak do każdej rzeczy w życiu – z odpowiednią proporcją otwartości, sceptycyzmu i zdrowego rozsądku.

Stan umysłu i emocji konia MA ZNACZENIE dla ujeżdżenia

Punkt 401 przepisów FEI (Fédération Equestre Internationale, Rules for Dressage Events): „Celem ujeżdżenia jest rozwój konia w szczęśliwego altetę, poprzez harmonijną edukację. Dzięki niej koń jest spokojny, rozluźniony, elastyczny i giętki, a także pewny siebie, uważny i gorliwy, co pozwala mu osiągnąć doskonałe porozumienie z własnym jeźdźcem”.

Dwie trzecie użytych przymiotników opisuje umysłowy/emocjonalny stan konia. Tylko trzy słowa mówią o jego ciele. Nawet słowo „atleta” implikuje „dobrowolność” ze strony konia, ponieważ w przeciwnym wypadku byłaby mowa raczej o „niewolniku”. Nawet dla kogoś, kto nie wie nic o ujeżdżeniu czy naturalnym jeździectwie, miałoby zatem sens skupienie 2/3 swojej uwagi na zagadnieniach związanych z umysłem i emocjami. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że większość ujeżdżeniowców może mówić godzinami o tym, jak osiągnąć elastyczność, rozluźnienie i wygimnastykowanie konia, ale nagle milkną, gdy dochodzi do omówienia równie konkretnych i wyrafinowanych strategii rozwijania w koniu jego pewności siebie, gorliwości, że nie wspomnę o jego ogólnej „szczęśliwości”.

Trudność polega na uświadomieniu sobie, jak wyglądają takie jakości, jak pewność siebie, skupienie uwagi itd. Jeżeli jesteś doświadczonym ujeżdżeniowcem, pomyśl, jak bardzo jesteś wrażliwy, skoro potrafisz wyczuć elastyczność konia, wiesz, gdzie leży źródło jego usztywnień, a przy tym wiesz, jak rozwinąć jego giętkość. Wyobraź sobie taką samą precyzję przy odróżnianiu, kiedy koń jest pewny siebie, a kiedy dzielny (robi coś mimo strachu). Przy odróżnianiu gorliwości (robienie czegoś z chęcią) od poczucia obowiązku (robienie czegoś mimo braku chęci). Wyobraź sobie, że aby rozwijać w koniu te wartości, możesz zgromadzić równie wiele narzędzi co w przypadku ćwiczeń na poprawę elastyczności.
PNH dało mi te narzędzia.

Większość naszych problemów z ujeżdżeniem nie ma z ujeżdżeniem nic wspólnego

Prawdziwą mądrością i maestrią w ujeżdżeniu jest gimnastyczny rozwój konia. Jeźdźcy ujeżdżeniowi są mistrzami w poprawianiu biomechaniki konia, długoterminowym rozwoju jego fizyczności, koordynacji i równowagi. Już samo to stanowi wielkie wyzwanie, a jeśli jeszcze dodamy do tego konia, któremu brak pewności siebie, który nie szanuje człowieka, boi się, nie jest skłonny współpracować, brak mu motywacji, jest wybuchowy, „płochliwy” lub trudny do kontrolowania... Często uważa się, że są to cechy charakteru konia i że nie da się ich zmienić. Otóż ja nauczyłam się, że jest to możliwe. Tak jak mój trening ujeżdżeniowy pozwala mi doprowadzić do niewiarygodnych zmian w fizycznych możliwościach konia, tak mój trening PNH pozwala mi doprowadzić do niewiarygodnych zmian w jego stanie umysłowym i emocjonalnym. Kiedy umiemy wytworzyć i utrzymać w koniu chęci, komunikatywność, pewność siebie i spokój, tworzymy konia, który będzie gotowy, chętny i zdolny do tego, by osiągnąć zebranie umysłowe, emocjonalne i fizyczne. Dopiero wtedy będzie w stanie w pełni poradzić sobie z właściwą sztuką ujeżdżenia.

Kiedy oglądam lekcje czy treningi ujeżdżeniowe, albo kiedy przypominam sobie własne doświadczenia z moimi uczniami, których trenowałam, oraz ich konie, widzę, że największe problemy sprowadzają się do czegoś bardzo, bardzo podstawowego – zwykle albo koń jest rozemocjonowany, albo z kolei nie widać natychmiastowej i pozytywnej reakcji na zastosowane pomoce. Bardzo mały procent problemów to problemy stricte ujeżdżeniowe, z którymi mamy do czynienia, gdy koń doskonale chętny i współpracujący po prostu musi rozwinąć siłę i koordynację.

Więcej na temat jeździectwa naturalnego przeczytasz w majowym numerze "Koni i Rumaków"