Poradnik fotograficzny odc. 5
Człowiek i koń – fotografia portretowa

Tekst i foto: Paulina Dudzik

Poradnik_foto_1.jpgCzęść 1. Portrety statyczne

Para człowiek i koń jest tematem dość wymagającym. Choć możemy zastosować do niej wszystkie podstawowe zasady zwykłych portretów (kompozycji, wykorzystania światła itd.), to musimy mieć maksymalną możliwą kontrolę nie tylko nad dwoma, ale nad trzema elementami i pamiętać o wzajemnych relacjach pomiędzy nimi. Elementami tymi są: otoczenie, człowiek i koń.

1. Otoczenie

Otoczenie zwykle bardzo silnie definiuje główny temat lub go uzupełnia, stając się tematem samym w sobie. Otoczeniem są elementy, które wykorzystamy w pierwszym planie bądź jako tło. Mamy tutaj do wyboru trzy opcje:

– otoczenie jako element wypełniający, maksymalnie neutralny, stanowiący tło dla głównego tematu (np. jednobarwne niebo, krajobraz w oddali w dużym rozmyciu),

– element wypełniający stanowiący temat sam w sobie, ale nadal będący tłem (interesujące niebo, krajobraz),

– będący tematem samym w sobie, który jest uzupełniany przez fotografowaną parę (najczęstszy przypadek to różnorodne drogi i aleje, grupy drzew, las, wysokie trawy).

Oprócz wyboru odpowiedniego miejsca na nasze zdjęcia musimy także odpowiednio dobrać porę roku, porę dnia oraz to, w jaką pogodę chcemy pracować. Nie bójmy się padającego śniegu lub deszczu (po uprzednim prawidłowym zabezpieczeniu naszego aparatu). Oczywiście dobrym pomysłem jest wykorzystać ciekawe oświetlenie poranka lub zachodu słońca, ale nie należy się bać także zachmurzonego, szarego nieba – światło jest wtedy rozproszone i jest to idealna pora na portrety! Wykorzystajmy także światło kontrowe (czyli znajdujące się za obiektem – fotografowanie pod światło). Zawsze miejmy na uwadze elementy rozpraszające uwagę, które później będą widoczne na fotografii i będą wpływały negatywnie na jej odbiór, np. druty wysokiego napięcia, nieciekawe ogrodzenia, pastuchy, zabudowania. Z drugiej strony możemy zlokalizować także obiekty urozmaicające nasze zdjęcie – zwalone konary, drewniane płoty. Nieprawidłowy dobór otoczenia, nawet jeżeli wypełnia ono niewielki procent kadru, może zaważyć na jakości całego ujęcia.

2. Człowiek

Dobrze jest mieć ułożony plan sesji lub zaplanować ich kilka – wiele osób czuje się niekomfortowo podczas fotografowania i potrzebują czasu, aby się rozluźnić i czuć bardziej naturalnie. Nie zapominajmy, że spięcie osoby portretowanej udziela się także zwierzęciu, a to gotowy przepis na nieudane zdjęcia. Trzeba nauczyć się postępować z osobą portretowaną tak, aby czuła się przy nas jak najswobodniej. Pamiętajcie, że są osoby, które będą się same ustawiały przed aparatem i takie, którym trzeba będzie dokładnie powiedzieć, co mają robić. Miejmy więc w zanadrzu kilka standardowych ustawień na rozruszanie tej drugiej grupy. Przed sesją powinniśmy mieć jej ogólny plan w głowie – oczywiście prawie zawsze ulegnie on jakimś zmianom, ale lepiej się pracuje, jeżeli wiemy, co chcemy robić dalej. Gdy już się dogadamy z naszą portretowaną parą, zawsze możemy wrócić do poprzedniego miejsca robienia zdjęć, jeżeli uważamy, że było najciekawsze. Jeżeli nasza sesja jest wcześniej umówiona, dobrym pomysłem jest zaplanowanie ubioru zarówno jeźdźca, jak i konia. Trzeba mieć na uwadze, w jakim otoczeniu będziemy robić zdjęcia i dobrać strój do stylu planowanych zdjęć oraz myśleć o wszystkich zależnościach kolorystycznych. Patrzmy całościowo – nie sadzajmy osoby w krótkiej sukience w siodle z za dużym, wystającym czaprakiem i bosymi stopami w strzemionach – zróbmy te zdjęcia na oklep lub z ziemi. Nie przebierajmy się za jeźdźców z dzikiego zachodu ze sprzętem ujeżdżeniowym i nie przebierajmy się za ujeżdżeniowców, jeżeli jeździmy wyłącznie na rekreacyjne spacery po okolicy. Wszelkie tego typu rozbieżności niestety będą widoczne na zdjęciach.

Więcej przeczytasz w grudniowym numerze miesięcznika "Konie i Rumaki"