HODOWLA I CHÓW
Ciekawe przypadki w termografii

Tekst: Maria Soroko
Foto: Paulina Dudzik

Termografia.jpgTechnika termograficzna już od ponad 50 lat służy pomocą w diagnozowaniu koni. Jej pierwsze użycie w medycynie weterynaryjnej miało na celu potwierdzenie wystąpienia zdiagnozowanych schorzeń. Natomiast rozpoznanie wczesnych stanów zapalnych w obszarze dolnych partii kończyn u koni wyścigowych nadało jej wyjątkową wartość w medycynie weterynaryjnej.

Termografia może być przydatna w zapobieganiu wystąpienia kontuzji nie tylko u koni wyścigowych, ale również i sportowych. Badania wskazały na jeszcze większe możliwości aplikacji termografii w medycynie weterynaryjnej. Natomiast postęp technologiczny aparatury powoduje, że wykorzystanie jej u koni staje się coraz bardziej popularne. Obecnie dużym zainteresowaniem cieszy się też jej użycie przez masażystów.

Termografia w rękach masażysty

Jednym z głównych celów zabiegu masażu jest usunięcie napięcia mięśniowego. Napięcie tkanki mięśniowej jest najczęściej spotykaną dolegliwością koni sportowych i źródłem braku czystości chodów, zmniejszenia elastyczności ciała czy sztywności przy wykonywaniu skrętów bocznych konia. Napięcie powstaje w efekcie długotrwałego przykurczu mięśniowego, przyczyniając się do gromadzenia w nim substancji będących efektem zmęczenia. Wtedy nabrzmiewająca w przestrzeniach międzytkankowych limfa (płyn) sprawia bolesność mięśnia na dotyk z powodu ucisku na zakończenia nerwowe.

Miejscem powstania napięcia w organizmie konia jest głównie odcinek piersiowy i lędźwiowy kręgosłupa, w którym dochodzi do przestawienia pozycji wyrostków kolczystych. Może to być spowodowane bezpośrednio niedopasowanym siodłem lub dosiadem jeźdźca, ale też często może być pośrednio związane z kontuzją kończyny czy z problemami w kopytach. Powstałe napięcie mięśni przebiegających wzdłuż grzbietu wywołuje zaburzenie prawidłowej motoryki pracy mięśni zadu, okolic łopatki czy szyi. Dzieje się tak, ponieważ ciało konia funkcjonuje jako całość, a problem zachodzący w jednej jego części jest źródłem nieprawidłowej pracy mięśni, ścięgien, więzadeł w innym obszarze organizmu.

W czasie zabiegu masażu stosuje się odpowiednie chwyty na mięśniach, które mają na celu stymulację układ krwionośnego oraz nerwowego dla osiągnięcia oczekiwanej reakcji organizmu, czyli zmniejszenia lub całkowitej eliminacji napięcia tkankowego.

Powstałemu w organizmie napięciu towarzyszą zmiany w ukrwieniu mięśni, zmieniające tym samym temperaturę powierzchni ciała. Narzędziem, które odczytuje mapę rozkładu temperatur powierzchni ciała, jest kamera termograficzna. Obrazuje ona w sposób nieinwazyjny pracę tkanek badanego obszaru ciała. Dzięki zalecie termografii, jaką jest wyjątkowa czułość, przekraczająca 10-krotnie czułość rąk ludzkich, narzędzie to jest szczególnie przydatne w lokalizowaniu zakresu obszarów o zmienionym ukrwieniu z powodu kontuzji, obciążeń treningowych, wystąpienia bolesności mięśni i ścięgien lub ich naciągnięcia oraz powstałych w ich konsekwencji napięć tkankowych.

W artykule przedstawiano trzy ciekawe przypadki koni ze zobrazowanymi obszarami napięcia mięśniowego z powodu wystąpienia kontuzji aparatu ruchu. Konie, po całościowym badaniu termograficznym, miały wykonane zabiegi masażu mięśniowo-powięziowego dla potwierdzenia wyników badań termograficznych.

Opis przypadków

Przypadek I
Wałach, wiek: 14 lat, rasy sp, będący w treningu skokowym. Koń od kilku tygodni wykazywał objawy typowe dla bolesności grzbietu, takie jak ucieczka przed szczotkowaniem, usztywnienie ciała, słabe zaangażowanie kończyn miednicznych w czasie treningu oraz płaskie skoki.

W badaniu weterynaryjnym potwierdzono wystąpienie zapalenia wyrostków kolczystych w odcinku kłębu.

fot._2.jpgCałościowe badanie termograficzne konia w spoczynku wykazało zwiększone ukrwienie w miejscu wystąpienia zapalenia kręgosłupa, jak i w dalszej części odcinka piersiowego, gdzie doszło do przestawienia wyrostków kolczystych (fot. 2). W badaniu wykazano również zwiększone ukrwienie mięśni zadu (m. pośladkowych), szczególnie po prawej stronie (fot. 3, 4). Wskazuje to, że bolesność i napięcie mięśni grzbietu rzutuje na napięcie mięśni zadu, powodując zaburzenie ich prawidłowej pracy. Nieregularne obszary zwiększonego ukrwienia wystąpiły również na wysokości powłok brzusznych (fot. 5). Potwierdza to zależność pracy mięśni antagonistycznych (przeciwnych) brzucha i grzbietu. Mięśnie grzbietu są odpowiedzialne za prostowanie grzbietu, natomiast mięśnie brzucha za jego zginanie i uwypuklanie. Zatem zaburzenie antagonistycznej pracy mięśni rzutuje na ich wspólne osłabienie, co potwierdzono w badaniu termograficznym.

fot._3.jpgfot._4.jpgfot._5.jpg

Więcej przeczytasz w listopadowym numerze "Koni i Rumaków"