AKADEMIA "KiR"
Trenuj z nami!

Trenuj.jpg„Jeszcze żaden mistrz nie spadł z nieba” – mawiają nasi zachodni sąsiedzi, spędzając godziny na parkurach i czworobokach, bez względu na fakt, czy w planach rzeczywiście mają zdobycie tytułu w sportowej rywalizacji, czy tylko doskonalenie umiejętności dla własnej satysfakcji.
Rozpoczynamy nowy cykl „Trenuj z nami”, w którym prezentować będziemy najczęstsze problemy pojawiające się podczas treningów.

Do współpracy zaprosiliśmy byłą mistrzynię Polski oraz kadrowiczkę w konkurencji WKKW Katarzynę Papajak, która reprezentuje Polskę na arenie międzynarodowej. Wiele wygranych konkursów WKKW (m.in. 3. miejsce w CCI** Pardubice, 2. miejsce w CIC** Sopot), w skokach i ujeżdżeniu (CC), a także czynny udział i zajmowanie czołowych lokat podczas MPMK w trzech dyscyplinach daje Katarzynie duże doświadczenie podczas pracy z końmi różnego typu i na różnym poziomie wyszkolenia.

Problem
Trudności z kontaktem

Koń
5-letnia klacz, udział w zawodach skokowych LL i L.

Jeździec
Brązowa odznaka

Opis sytuacji
Mój koń od jakiegoś czasu ma trudności z kontaktem. Gdy zaczynam nabierać wodze zaraz się złości i jakby zgaduje, że będzie kłus czy galop. Nie pomogły próby zatrzymywania go na siłę, gdyż wtedy jeszcze bardziej się denerwuje i przy lekkim nabraniu wodzy od razu podnosi głowę do góry. Znajomi polecili mi wytok, słyszałam też o czarnej wodzy lub zmianie wędzidła na wielokrążek. Czy to skuteczne metody? A może są jakieś ćwiczenia na taką przypadłość?

Dodam, że sama mam brązową odznakę, chciałabym się przygotować do pierwszych zawodów. Moja klacz ma 5 lat, kupiłam ją od koleżanki, która startowała na niej konkursy skoków LL i L.

Zdaniem eksperta

Problemy z kontaktem mogą mieć wiele przyczyn. W pierwszej kolejności warto poradzić się weterynarza, który oceni, czy koń nie ma kłopotów z zębami. Jest to dość częsty powód uciekania konia od wędzidła. Jeśli masz kompetentną osobę w stajni, możecie sami sprawdzić, czy klacz nie ma zbyt ostrych krawędzi zębów.

Drugą kwestią, na jaką należałoby zwrócić uwagę, jest wędzidło. Często jeźdźcy nie zwracają uwagi na to, co wkładają do pyska konia. Ważne, by wędzidło było szerokością dopasowane do danego konia oraz było poprawnie podpięte. Zbyt luźne obija zęby konia przy każdym ruchu ręką, natomiast zbyt mocno podpięte skutkuje bólem kącików pyska.

Warto również zwrócić uwagę, z czego jest zrobione i czy nie przyszczypuje języka lub policzków wierzchowca podczas jazdy.

Chciałabym Cię również przestrzec przed radami znajomych. Wytok można wprowadzić za jakiś czas dla ułatwienia w jeździe, jednak nie można go stosować jako rozwiązanie na obawę przed kontaktem! Wielokrążek również nie jest dobrym rozwiązaniem. Im mocniejsze wędzidło, tym koń będzie odczuwał większy strach przed kontaktem. Trzecim rozwiązaniem jakie zaproponowałaś jest czarna wodza. Często spotykam się z jeźdźcami używającymi tej pomocy jako codziennego sprzętu jeździeckiego. Nie ma nic gorszego niż czarna wodza w ręku niedoświadczonej osoby! Skutki potrafią być bardzo długotrwałe i trudne do zlikwidowania, począwszy od zbytniego przeganaszowania, sztywności w plecach i szyi konia, nawet do utraty naturalnego impulsu do ruchu naprzód.

Pamiętaj – agresja rodzi agresję. Jeśli zaczniesz pętać swego konia i stosować siłowe rozwiązania, odbije się to na jego psychice, a problem będzie zatuszowany, a nie rozwiązany.

Proponuję kilka ćwiczeń, które z pewnością pomogą Tobie w porozumieniu z klaczą i skłonią ją do współpracy.

Ćwiczenia znajdziesz w listopadowym numerze "Koni i Rumaków".