Odmieniany przez wszystkie przypadki kryzys dominuje w większości doniesień z kraju i zagranicy. Od kilku już lat słyszymy, że się rozlewa, zatacza coraz większe kręgi, dotyka gospodarek kolejnych krajów. A może jest tak, że właśnie na naszych oczach mija? Wyniki tegorocznej aukcji będącej nieodłącznym elementem Uznania Ogierów Holsztyńskich w Neuműnster zdają się potwierdzać taką tezę. Przepięknego ogiera Cascadello wylicytowano za 600 tys. euro, co jest najwyższą kwotą zapłaconą za konia w historii Związku Holsztyńskiego. Na dodatek ten zdobywca tytułu wiceczempiona został w Niemczech, ponieważ sprzedano go do Bawarii. Nie obyło się też bez niespodzianek – ku zaskoczeniu wielu miłośników rasy nieoczekiwanie doceniono aż 2 konie maści kasztanowatej (Cositino po Cosido i Baracuda po Baloubet du Rouet), co pozwala przypuszczać, że era niepodzielnych rządów gniadych i siwych holsztynów dobiega końca. Polecam relację z Neuműnster oraz wywiad z Breido Graf zu Rantzau, długoletnim prezesem Związku Hodowców Koni Holsztyńskich, autorstwa dr. Andreasa Kosickiego, hodowcy holsztynów w Polsce.
Optymizmem na krajowym podwórku napawają też inwestycje, o których opowiadają nasi rozmówcy: Andrzej Sałacki, autor sukcesów zakrzowskiego LKJ „Lewada” oraz wiceprezydent Zielonej Góry, Krzysztof Kaliszuk. Bohaterów obydwóch wywiadów oprócz pasji jeździeckiej zdaje się łączyć coś jeszcze – kreślenie śmiałych planów oraz realizowanie ich krok po kroku. Kto w ostatnim czasie odwiedzał ośrodki w Drzonkowie i Przylepie czy jest stałym bywalcem największej imprezy jeździeckiej dla artystów, jaką jest Lewada Art Cup, ten potwierdzi, że tu nie rzuca się słów na wiatr. Mocno trzymamy więc kciuki za powodzenie kolejnego projektu – Europejskiego Centrum Jeździeckiego w Zakrzowie. Oby kryzys zniknął zawstydzony tym przedsięwzięciem!
Małgorzata Waliszka
redaktorka naczelna