Listopadowy numer miesięcznika "Konie i Rumaki"

ok_adka_11_2013.jpgCzy to przez porę roku, tradycyjnie skąpiącą nam słońca, czy przez listopad kojarzący się ze Świętem Zmarłych – w tym okresie roku częściej jesteśmy w nastroju sprzyjającym przemyśleniom. Warto wykorzystać tę jesienną skłonność do zadumy, podejmując trudne tematy, na które w codziennym pędzie brakuje czasu i miejsca.

Chociaż uprawianie jeździectwa i obcowanie z końmi potrafi być źródłem wszechogarniającego szczęścia i niewysłowionej radości, życie nie zawsze jest bajką. Śmierć i cierpienie są nierozerwalnie z tym życiem złączone. Cierpienie nawet obcego zwierzęcia budzi w nas smutek i odruch pomocy, jednak gdy sami stajemy w obliczu terminalnego stanu ukochanego przyjaciela, sytuacja może nas przerosnąć. Krąg doradców także nie ułatwia wzięcia na siebie ciężaru decyzji o skróceniu cierpienia czworonożnego członka rodziny. Trud podjęcia tematu eutanazji i podzielenia się swoimi doświadczeniami wynikającymi z prowadzenia własnego ośrodka jeździeckiego wzięła na siebie Anna Lipczyńska, za co jej serdecznie dziękuję.

Sport niepełnosprawnych również nieczęsto gości na naszych łamach, m.in. z uwagi na nieliczne imprezy organizowane w Polsce dla tej grupy zawodników. Na co dzień nie doceniamy, jak wielkim dobrodziejstwem jest pełna sprawność. Narzekamy na własny wygląd, wyolbrzymiamy problemy, nie potrafimy cieszyć się z małych sukcesów. W tym wydaniu „Koni i Rumaków” zamieszczamy relację z Mistrzostw Polski w Paraujeżdżeniu 2013 oraz przedstawiamy jeźdźców, którzy mimo niepełnosprawności, dzielnie idą przez życie, nie domagając się dla siebie żadnej specjalnej taryfy ulgowej. Nawet jeśli w powszechnym odbiorze nie są to spektakularne sukcesy godne nagłówków gazet, warto pamiętać, że ich pokonywanie własnych ograniczeń na drodze do celu jest często okupione większym wysiłkiem niż zdobycie olimpijskiego złota przez światowej sławy sportowców.

Wszystkim jesiennie zniechęconym polecam wzięcie przykładu z uczestników mistrzostw i czerpanie garściami z tego, co oferuje nam życie. Każdy może znaleźć własny sposób na poprawienie nastroju, nawet jeśli dla nabrania ochoty na życie i urozmaicenia jeździeckiej egzystencji potrzebujemy kursu zumby.

Małgorzata Waliszka
redaktorka naczelna

W tym numerze:
  •      Warte polecenia3
  • FOCUS6
W SKRÓCIE
  •      Wieści z krosów Polski i świata8
SPORT
  • Ostatnie rozdanie (Finał Pucharu Polski w WKKW) 10
  • Zwycięstwo dodaje skrzydeł!  (Mistrzostwa Polski w paraujeżdżeniu )16
  • Francuski finał w Barcelonie (Skokiem przez hipodromy) 20
  • Z Zachodniopomorskiego na podium  (MPMK WKKW Strzegom)22
  • Banderas pobił Ostlera (MŚMK WKKW Le Lion D'Angeres ) 25
  • Orphee i Greg po raz drugi (Wielka Pardubicka)   26
  • Jesienna Gala (Tor  Służewiec )28
  • Niemiecki triumf  (Tor Partynice) 30
MAGICZNE MIEJSCE
  • Hotel Pałac Cieleśnica 32
HODOWLA I CHÓW
WETERYNARIA
AKADEMIA "KiR"
JEŹDZIECTWO NATURALNE
EKSPERT
PSYCHOLOGIA SPORTU
  • Nagradzanie i karanie cz.III64
DAWNIEJ

  • Święty Hubert i jego gonitwy66
MOIM ZDANIEM
  • Gdy koń czeka na śmierć. Czy zasługuje na to, by otrzymać ją z Twoich rąk?71
SŁOWNIK
  • Angielski dla miłośników koni 74
PO GODZINACH

  • Koń stał się wytrychem do serca mojej córki (rozmowa z dziennikarzem Piotrem Góreckim)76
OGŁOSZENIA
  • Drobne 78