Czerwcowy numer miesięcznika "Konie i Rumaki"

 

okladka.jpgDuża część stałych Czytelników już nas zna. To my: Piotr – autor zdjęć do „Koni i Rumaków” i szef działu reklamy oraz Małgosia – redaktor naczelna sprzed dwóch lat. Począwszy od czerwcowego numeru, będziemy kierować miesięcznikiem. Oprócz dotychczasowych obowiązków na Piotra spada również odpowiedzialność wydawcy i właściciela „Koni i Rumaków”.

Pytani o zmiany i plany związane z miesięcznikiem, postanowiliśmy oficjalnie przywitać się z Czytelnikami i podzielić naszymi zamiarami.

Przede wszystkim chcielibyśmy dokończyć przeobrażanie obecnego od 17 lat na rynku czasopisma w nowoczesny magazyn jeździecki. Sfinalizować zmiany, jakie rozpoczęliśmy 3 lata temu, zmierzające do poprawy jakości „Koni i Rumaków”. Zachowamy obecne działy, ale zamierzamy stworzyć również nowe, będące odpowiedzią na zmieniające się potrzeby Czytelników.

Będziemy sukcesywnie poprawiać dostępność miesięcznika nie tylko w punktach z prasą, ale także w sklepach jeździeckich. Zamierzamy również zachęcać stałych Czytelników do zamawiania prenumeraty, poprzez atrakcyjne rabaty i prezenty.

Jednym z ważniejszych wyzwań, z jakim postanowiliśmy się zmierzyć, będzie stworzenie od nowa portalu konieirumaki.pl. Dziś nie trzeba już nikogo przekonywać, jak ważnym nośnikiem informacji może być funkcjonalny serwis internetowy. Ale dla nas to również szansa na bliższy kontakt z Czytelnikami i możliwość stworzenia platformy porozumienia redakcji z miłośnikami jeździectwa, klubami i producentami sprzętu sportowego.

Zacieśnienie współpracy z klubami jeździeckimi i wsparcie organizatorów zawodów patronatem medialnym wymaga od obydwóch stron zaangażowania, ale liczymy, że uda nam się wspólnymi siłami promować nie tylko duże imprezy, ale przede wszystkim te regionalne i towarzyskie.

Co jeszcze możemy ulepszyć? Czekamy na Państwa sugestie i spostrzeżenia.

 

Piotr Filipiuk                                                                                                                                    Małgorzata Waliszka
wydawca                                                                                                                                          redaktorka naczelna

Duża część stałych Czytelników już nas zna. To my: Piotr – autor zdjęć do „Koni i Rumaków” i szef działu reklamy oraz Małgosia – redaktor naczelna sprzed dwóch lat. Począwszy od czerwcowego numeru, będziemy kierować miesięcznikiem. Oprócz dotychczasowych obowiązków na Piotra spada również odpowiedzialność wydawcy i właściciela „Koni i Rumaków”.

Pytani o zmiany i plany związane z miesięcznikiem, postanowiliśmy oficjalnie przywitać się z Czytelnikami i podzielić naszymi zamiarami.

Przede wszystkim chcielibyśmy dokończyć przeobrażanie obecnego od 17 lat na rynku czasopisma w nowoczesny magazyn jeździecki. Sfinalizować zmiany, jakie rozpoczęliśmy 3 lata temu, zmierzające do poprawy jakości „Koni i Rumaków”. Zachowamy obecne działy, ale zamierzamy stworzyć również nowe, będące odpowiedzią na zmieniające się potrzeby Czytelników.

Będziemy sukcesywnie poprawiać dostępność miesięcznika nie tylko w punktach z prasą, ale także w sklepach jeździeckich. Zamierzamy również zachęcać stałych Czytelników do zamawiania prenumeraty, poprzez atrakcyjne rabaty i prezenty.

Jednym z ważniejszych wyzwań, z jakim postanowiliśmy się zmierzyć, będzie stworzenie od nowa portalu konieirumaki.pl. Dziś nie trzeba już nikogo przekonywać, jak ważnym nośnikiem informacji może być funkcjonalny serwis internetowy. Ale dla nas to również szansa na bliższy kontakt z Czytelnikami i możliwość stworzenia platformy porozumienia redakcji z miłośnikami jeździectwa, klubami i producen

Duża część stałych Czytelników już nas zna. To my: Piotr – autor zdjęć do „Koni i Rumaków” i szef działu reklamy oraz Małgosia – redaktor naczelna sprzed dwóch lat. Począwszy od czerwcowego numeru, będziemy kierować miesięcznikiem. Oprócz dotychczasowych obowiązków na Piotra spada również odpowiedzialność wydawcy i właściciela „Koni i Rumaków”.

Pytani o zmiany i plany związane z miesięcznikiem, postanowiliśmy oficjalnie przywitać się z Czytelnikami i podzielić naszymi zamiarami.

Przede wszystkim chcielibyśmy dokończyć przeobrażanie obecnego od 17 lat na rynku czasopisma w nowoczesny magazyn jeździecki. Sfinalizować zmiany, jakie rozpoczęliśmy 3 lata temu, zmierzające do poprawy jakości „Koni i Rumaków”. Zachowamy obecne działy, ale zamierzamy stworzyć również nowe, będące odpowiedzią na zmieniające się potrzeby Czytelników.

Będziemy sukcesywnie poprawiać dostępność miesięcznika nie tylko w punktach z prasą, ale także w sklepach jeździeckich. Zamierzamy również zachęcać stałych Czytelników do zamawiania prenumeraty, poprzez atrakcyjne rabaty i prezenty.

Jednym z ważniejszych wyzwań, z jakim postanowiliśmy się zmierzyć, będzie stworzenie od nowa portalu konieirumaki.pl. Dziś nie trzeba już nikogo przekonywać, jak ważnym nośnikiem informacji może być funkcjonalny serwis internetowy. Ale dla nas to również szansa na bliższy kontakt z Czytelnikami i możliwość stworzenia platformy porozumienia redakcji z miłośnikami jeździectwa, klubami i producentami sprzętu sportowego.

Zacieśnienie współpracy z klubami jeździeckimi i wsparcie organizatorów zawodów patronatem medialnym wymaga od obydwóch stron zaangażowania, ale liczymy, że uda nam się wspólnymi siłami promować nie tylko duże imprezy, ale przede wszystkim te regionalne i towarzyskie.

Co jeszcze możemy ulepszyć? Czekamy na Państwa sugestie i spostrzeżenia.

 

Piotr Filipiuk                                                                                                                                    Małgorzata Waliszka
wydawca                                                                                                                                          redaktor naczelna

tami sprzętu sportowego.

Zacieśnienie współpracy z klubami jeździeckimi i wsparcie organizatorów zawodów patronatem medialnym wymaga od obydwóch stron zaangażowania, ale liczymy, że uda nam się wspólnymi siłami promować nie tylko duże imprezy, ale przede wszystkim te regionalne i towarzyskie.

Co jeszcze możemy ulepszyć? Czekamy na Państwa sugestie i spostrzeżenia.

 

Piotr Filipiuk                                                                                                                                    Małgorzata Waliszka
wydawca                                                                                                                                          redaktor naczelna