Specyfika żywienia konia skokowego

Tekst: Rafał Kaczmarek

Foto: Piotr Filipiuk


Skoki przez przeszkody to zdecydowanie najpopularniejsza jeździecka konkurencja w Polsce. Liczba zawodników i koni biorących udział w zawodach na każdym szczeblu z roku na rok rośnie, zwiększa się zatem konkurencja. Oczywiste jest, że to, co nasz rumak je, ma przełożenie na kondycję, odżywienie, samopoczucie oraz możliwość lepszego wykorzystania własnych predyspozycji. Czy istnieje zatem pasza doskonała dla skoczka?

Energia

Układ pokarmowy konia bez względu na rodzaj użytkowania jest podobny. Charakterystyczny dla koniowatych stosunkowo mały żołądek determinuje potrzebę ciągłego pobierania paszy objętościowej małymi porcjami, a poddawanie dodatkowemu wysiłkowi związanemu z pracą zwiększa zapotrzebowanie energetyczne, które ciężko jest uzupełnić tylko paszą objętościową. Zapotrzebowanie energetyczne dużego konia w intensywniejszym treningu skokowym wynosi ok. 130 MJ, to dwukrotnie więcej niż ilość energii potrzebnej do bytowania. Przyjmując te wartości, koń niepracujący do przetrwania potrzebuje ok. 1,5% własnej masy siana dziennie, co daje ok. 9 kg na 600-kilogramowego osobnika. Oczywiście przyjęte wartości bardzo często różnią się u poszczególnych koni, zależą również od jakości i czasu zbioru siana. Układ pokarmowy konia jest bardzo dobrze przystosowany do pozyskiwania energii z włókna. W procesie fermentacji mikrobiologicznej powstają lotne kwasy tłuszczowe (LKT), organizm ma możliwość od razu wykorzystać je jako energię lub magazynować w tkance tłuszczowej. Kolejnym źródłem energii mogą być skrobia i cukry występujące w ziarnie, istnieje możliwość ich szybkiego wykorzystania przez organizm lub magazynowanie w postaci glikogenu w mięśniach i wątrobie.

Jakie źródło energii będzie najlepsze dla mojego konia? Bez względu na to, w jakiej dyscyplinie koń jest użytkowany, podstawę powinna stanowić energia z lotnych kwasów tłuszczowych (LKT), które powstają z przemian węglowodanów strukturalnych. W dużym uproszczeniu stanowi ona stabilnie dawkowane paliwo, mocniej wykorzystywane w końcowej fazie wysiłku. Przy większych obciążeniach i specyficznym wysiłku, jakiemu poddawany jest koń w treningu skokowym, do zaspokojenia jego potrzeb energetycznych same włókno może nie wystarczyć. Kaloryczność dawki pokarmowej zwiększy się dzięki zastosowaniu pasz zbożowych. Szybko uwalniana energia z cukrów jest łatwiej i chętniej wykorzystywana przez organizm niż ta pochodząca z włókna, ponadto bardzo dobrze sprawdza się przy krótkotrwałym wysiłku, jakim są skoki.

Jednakże trzeba uważać, aby pasza treściwa nie była podawana w nadmiarze, ponieważ istnieje ryzyko, że skrobia i cukry proste nie zostaną strawione na poziomie jelita cienkiego i dostaną się do dalszych odcinków przewodu pokarmowego, zaburzając procesy fermentacji mikrobiologicznej odpowiedzialnej za powstawanie LKT. Ponadto nadmierna ilość energii pochodzącej ze zbóż obniża wykorzystanie przez organizm rezerw z tłuszczu. Źle dobrana w stosunku do wykonywanej pracy dawka pokarmowa może przyczynić się do spalania białka, które z jednej strony wesprze energetycznie konia, jednak pozostawi w organizmie azot, którego większe ilości mogą negatywnie oddziaływać na konia.

Jak widać, kluczowa dla konia skokowego jest optymalizacja diety uwzględniająca wykorzystanie energii z różnych źródeł, w zależności od intensywności wykonywanej pracy. Niewłaściwe wyważenie energetyczności dawki pokarmowej może powodować szybkie „spalanie się konia” i nadpobudliwość lub brak energii i rozleniwienie… Czytaj więcej w lipcowo-sierpniowym numerze Koni i Rumaków.