Rany, zadrapania, skaleczenia

Tekst: Anna Sałek
Foto: Piotr Filipiuk

Nie ma chyba konia i jego właściciela, który nie zetknąłby się chociaż raz z mniejszą bądź większą raną. To przerwanie ciągłości tkanek może być pozornie niegroźne, ale właściwie zawsze wymaga od nas określonego postępowania, które ma uchronić zwierzę przed konsekwencjami wynikającymi np. z możliwości zakażenia organizmu czy utraty krwi. Do tego zachowanie zimnej krwi w momencie odkrycia rany na ciele pupila wcale nie jest łatwe.

Rana to przerwanie anatomicznej ciągłości tkanek lub ich uszkodzenie pod wpływem czynnika uszkadzającego. Czynnikami tymi mogą być np. uraz mechaniczny, termiczny (oparzenie, odmrożenie), chemiczny itp.

U koni możemy spotkać kilka rodzajów ran. Najczęściej są to otarcia i zadrapania związane z uszkodzeniem naskórka i powierzchownych warstw skóry właściwej. Zdarzają się też inne rodzaje ran, np. cięte, które powstają po działaniu ostrej, tnącej powierzchni. Jej brzegi są najczęściej proste, gładkie, równe, a sama rana nie sięga zbyt głęboko. Rany kłute powstają po kontakcie w głąb ostro zakończonego narzędzia (gwóźdź, pręt itp.). Najczęściej ma niewielki otwór wkłucia i wąski, sięgający głęboko kanał. Jest bardzo niebezpieczna, ze względu na to, że często jest mało widoczna – przez to bagatelizuje się je lub po prostu się ich nie zauważa. W tego rodzaju ranach można znaleźć ciała obce, które mogą sprzyjać rozwojowi zakażeń. Rany szarpane powstają na skutek działania powierzchni o tępej krawędzi, która działa skośnie lub stycznie do powierzchni ciała. Rana taka ma nieregularny kształt, poszarpane, nierówne brzegi. Zdarza się, że w głębi rany widoczne są strzępy porozrywanych tkanek. Tego rodzaju rany goją się stosunkowo trudno ze względu na obecność zniszczonych, obumarłych tkanek, które mogą się zakażać. U koni zdarzają się także rany tłuczone, które powstają w wyniku działania tępego narzędzia uderzającego z dużą siłą prostopadle do powierzchni ciała. Brzegi takiej rany są nierówne, wyglądają jakby były otarte z naskórka, są nieregularne. Często otaczające tkanki ulegają uszkodzeniu – stłuczeniu, obrzękowi, tworzą się sińce itp. Podobnie wygląda rana miażdżona, do której dochodzi po działaniu największej siły (np. podczas upadku konia z wysokości, przygniecenia, wypadku komunikacyjnego i potrącenia konia). Rzadko, ale możemy mieć też do czynienia z ranami kąsanymi, które są zadane zębami zwierząt. Są one połączeniem rany szarpanej i tłuczonej. Rany ze względu na swój zasięg mogą być powierzchowne lub głębokie – mogą penetrować do jam ciała, narządów wewnętrznych… Czytaj więcej we wrześniowym numerze Koni i Rumaków.